Witajcie, oj dlugo mnie tu nie bylo dlugo...Ogarnal mnie tak zwany BLOGOWSTRET ;) Zagladalam do Was, ale nie moglam sie zabrac, zeb samj cos napisac. Oczywiscie to nie znaczy, ze nic nie robilam, bo dzien bez robotki to dzien stracony:))) Ogrod mi pochlonal sporo czasu, podjelismy sie z mezem wiekszego projektu I wszystko robilismy sami, troche to trwalo, ale juz zrobone I ogrod cieszy nasze oko. Oto kilka zdjec
Zdecydowalisy sie obsypac nasze rabaty kamieniem, bylo tego 6 ton, a wiec masa praca:)
No to tyle w temacie ogrodu.
Teraz jeszcze troszke tego, co ostatnio zrobilam:)
Kilka bialych reczniczkow wykonczylam szydelkowa koronka:)Jeszcze wiecej mam ich w planie, chcialabym posiadac caly komplet.
A na koniec pokazuje komplecik obraczek do serwetek z motywami dzbanuszkow:)
To takie moje drobne przerywniki , bo caly czas robie zazdroske na okno do kuchni dla mojej przyjciolki i obrusik dla mnie:)
Jeszcze raz przepraszm, ze mnie tak dlugo nie bylo, bede starac sie nie robic wiecej taich dlugich przerw, a tymczasem pakuje sie na wakacje, w tym roku Polska i Francja:) Bedzie fajnie, ale ja juz tesknie za domem...Pozdrawiam , Kamilla