Witajcie,
Z pewnoscia przedswiateczna bieganina zagoscila nie tylko u mnie, ale wlasnie to jest powodem mojego braku czasu na blogowanie.
Mam nadzieje ze wkrotce nadrobie wszystkie zaleglosci.
Tymczasem przedstawiam moj stosi ksiazke, ktore dotarly do mnie wlasnie w Mikolajki .
W zeszlym roku przesylka z "Taniej Ksiazki" rowniez dotarla tego samego dnia...widze tu dzialanie sw.Mikolaja:)))))
Jedna ksiazka juz przeczytana, a ja chwytam za kolejna:)
Milego tygodnia, Kamilla
poniedziałek, 10 grudnia 2018
poniedziałek, 12 listopada 2018
Nostalgicznie
Witajcie,
Jesien taka wlasnie jest ...nostalgiczna, sentymentalna i jakos mi sie ten nastroj udziela.
Dodatkowo przeczytalam ksiazke , o ktorej nie moge przestac myslec.
Jest to powiesc Agnieszki Janiszewskiej "Pamietam"
Nie chcialabym tu zbytnio zdradzac fabuly ksiazki, zeby nie zapsuc Wam przyjemnosci odkrywania tajemnicy rodzinnej. Sama w pewnym momencie myslalam, ze mam wszystko ulozone, ale ku mojemu zdziwieniu nie mialam racji.
Cytuje za Lubimy Czytac
"Dwadzieścia lat po zakończeniu II wojny z Paryża do Warszawy przyjeżdża młoda kobieta, Izabella Seigner, aby odszukać i poznać rodzinę swojej zmarłej matki.
Prowansja, Paryż, Lyon, majątek ziemski w Bolesławicach oraz Warszawa – oto miejsca, w których rozgrywa się nie tylko piękna, ale i mądra historia o miłości i nienawiści. A także o tym, jak wiele zależy od nas samych.
"Pamiętam" opisuje skomplikowane losy czterech związanych ze sobą kobiet, których życie toczy się na tle dramatycznych wydarzeń pierwszej połowy XX wieku. Odwzorowany z talentem malarza portret rodziny, której członkowie, wbrew niesprzyjającym okolicznościom, usiłują kochać, realizować pragnienia, dokonywać dobrych wyborów, a przede wszystkim nigdy nie poddawać się."
Jest to ksiazka o trudnych relacjach rodzinnych, o milosci i trudnych czasach poczatku komunizmu w Polsce. Akcja ksiazki zaczyna sie przed wojna , a konczy w polowie lat 60-tych . Jest to bardzo nostalgiczna opowiesc o decyzjach, kotre zawazyly o losach wielu osob, o gleboko skrywanej tajemnicy , ktora wychodzi na swiatlo dzienne i wyjasnia wiele zachowan i wydarzen. Niestety po latach nie mozna juz zmienic tego,co wydarzylo sie przed laty.
Pieknie napisana powiesc Pani Agnieszki, cudowny jezyk, wspaniale prowadzona narracja i bardzo ciekawa historia.
Daje do myslenia o wielu decyzjach , ktore przychodzi kazdemu z nas podjac. Sa to decyzje wieksze i mniejsze, ale zawsze jakos wplywaja na nasze zycie. Ja zastanawiam sie czesto, czy gdybym ktores z tych decyzji mogla zmienic, jak potoczyloby sie moje zycie. Jedynie szkoda, ze tego nigdy sie nie dowiem, ale z drugiej strony nic nie zaluje, tylko taka wewnetrzna ciekawosc...
Mysle, ze kazdy z nas ma takie przemyslenia.
Ksiazke zglaszam do wyzwania czytelniczego u Darii

oraz wyzwania u Ejotka

A na koniec troszke zdjec z mojego ogrodu, tez w nostalgicznym nastroju;)
Horensja jeszcza swiezo zakwitla przez przymrozkami
Nie zdazy sie tak przebrawic jak ta
Aniolek wreszcie wychylil sie spod krzaczastej hortensji
Dynie wciaz kroluja
Cudna jesien kroluje!!!
Pozdrawiam i zycze pieknego tygodnia:)
Kamilla
Jesien taka wlasnie jest ...nostalgiczna, sentymentalna i jakos mi sie ten nastroj udziela.
Dodatkowo przeczytalam ksiazke , o ktorej nie moge przestac myslec.
Jest to powiesc Agnieszki Janiszewskiej "Pamietam"
Nie chcialabym tu zbytnio zdradzac fabuly ksiazki, zeby nie zapsuc Wam przyjemnosci odkrywania tajemnicy rodzinnej. Sama w pewnym momencie myslalam, ze mam wszystko ulozone, ale ku mojemu zdziwieniu nie mialam racji.
Cytuje za Lubimy Czytac
"Dwadzieścia lat po zakończeniu II wojny z Paryża do Warszawy przyjeżdża młoda kobieta, Izabella Seigner, aby odszukać i poznać rodzinę swojej zmarłej matki.
Prowansja, Paryż, Lyon, majątek ziemski w Bolesławicach oraz Warszawa – oto miejsca, w których rozgrywa się nie tylko piękna, ale i mądra historia o miłości i nienawiści. A także o tym, jak wiele zależy od nas samych.
"Pamiętam" opisuje skomplikowane losy czterech związanych ze sobą kobiet, których życie toczy się na tle dramatycznych wydarzeń pierwszej połowy XX wieku. Odwzorowany z talentem malarza portret rodziny, której członkowie, wbrew niesprzyjającym okolicznościom, usiłują kochać, realizować pragnienia, dokonywać dobrych wyborów, a przede wszystkim nigdy nie poddawać się."
Jest to ksiazka o trudnych relacjach rodzinnych, o milosci i trudnych czasach poczatku komunizmu w Polsce. Akcja ksiazki zaczyna sie przed wojna , a konczy w polowie lat 60-tych . Jest to bardzo nostalgiczna opowiesc o decyzjach, kotre zawazyly o losach wielu osob, o gleboko skrywanej tajemnicy , ktora wychodzi na swiatlo dzienne i wyjasnia wiele zachowan i wydarzen. Niestety po latach nie mozna juz zmienic tego,co wydarzylo sie przed laty.
Pieknie napisana powiesc Pani Agnieszki, cudowny jezyk, wspaniale prowadzona narracja i bardzo ciekawa historia.
Daje do myslenia o wielu decyzjach , ktore przychodzi kazdemu z nas podjac. Sa to decyzje wieksze i mniejsze, ale zawsze jakos wplywaja na nasze zycie. Ja zastanawiam sie czesto, czy gdybym ktores z tych decyzji mogla zmienic, jak potoczyloby sie moje zycie. Jedynie szkoda, ze tego nigdy sie nie dowiem, ale z drugiej strony nic nie zaluje, tylko taka wewnetrzna ciekawosc...
Mysle, ze kazdy z nas ma takie przemyslenia.
Ksiazke zglaszam do wyzwania czytelniczego u Darii

oraz wyzwania u Ejotka

A na koniec troszke zdjec z mojego ogrodu, tez w nostalgicznym nastroju;)
Horensja jeszcza swiezo zakwitla przez przymrozkami
Nie zdazy sie tak przebrawic jak ta
Aniolek wreszcie wychylil sie spod krzaczastej hortensji
Dynie wciaz kroluja
Cudna jesien kroluje!!!
Pozdrawiam i zycze pieknego tygodnia:)
Kamilla
piątek, 2 listopada 2018
Markery do dzergania
Witajcie,
W dalszym ciagu dziergam chuste Growth...a ta chusta wymaga sporo markerow. Mialam kilka, bo zwykle uzywam 2, ewentualnie 4, ale tutaj jest juz przy 7. No i te moje markery takie kazdy z innej parafii, nawet spinacz posluzyl temu celowi;)
Wczoraj postanowilam zrobic swoje markery. 15 minut i takie oto powstaly
Bardzo proste i latwe do zrobienia sa pomocne w dzierganiu , a jednoczesnie milo na nie popatrzec...
A tu juz na moich drutach
Mozna wracac do pracy:)
Pozdrawiami zycze milego weekendu:)
Kamilla
W dalszym ciagu dziergam chuste Growth...a ta chusta wymaga sporo markerow. Mialam kilka, bo zwykle uzywam 2, ewentualnie 4, ale tutaj jest juz przy 7. No i te moje markery takie kazdy z innej parafii, nawet spinacz posluzyl temu celowi;)
Wczoraj postanowilam zrobic swoje markery. 15 minut i takie oto powstaly
Bardzo proste i latwe do zrobienia sa pomocne w dzierganiu , a jednoczesnie milo na nie popatrzec...
A tu juz na moich drutach
Mozna wracac do pracy:)
Pozdrawiami zycze milego weekendu:)
Kamilla
środa, 24 października 2018
Jesienny poranek i dynie
Witajcie,
KOCHAM jesien!!! za chlodne ranki i piekne kolory przebarwiajacych sie lisci i cudownych dekoracji jesiennych.
Slonce pieknie przeswieca przez lasek za domem, a liscie, choc jeszcz glownie zielone, pieknie sie zloca w tym sloneczku.
Dynie sa tak wdziecznym elementem dekoracji jesiennych, ze nie moze ich u mnie zabraknac.
Lubie nimi dekorowac wokol domu
A w polaczenie z chryzantemami wygladaja przepieknie i wzajemnie komplementuja sie :)
Jeszcze na koniec pokaze jak zakwitla mi tej jesieni lawenda...
Pozdrawiam wszystkich do mnie zagladajacych:)
Kamilla
KOCHAM jesien!!! za chlodne ranki i piekne kolory przebarwiajacych sie lisci i cudownych dekoracji jesiennych.
Slonce pieknie przeswieca przez lasek za domem, a liscie, choc jeszcz glownie zielone, pieknie sie zloca w tym sloneczku.
Dynie sa tak wdziecznym elementem dekoracji jesiennych, ze nie moze ich u mnie zabraknac.
Lubie nimi dekorowac wokol domu
A w polaczenie z chryzantemami wygladaja przepieknie i wzajemnie komplementuja sie :)
Jeszcze na koniec pokaze jak zakwitla mi tej jesieni lawenda...
Pozdrawiam wszystkich do mnie zagladajacych:)
Kamilla
środa, 17 października 2018
Powakacyjnie...
Witajcie,
Przed tygodniem wrocilam z tygodniowego urlopu w Hiszpanii. Ostatnim razem bylismy tam jakies 18-19 lat temu i wtedy bylo to poludnie , a tym razem Madryd i polnocna Hiszpania, Burgos, San Sebastian, Pampeluna i kilka innych urokliwych miasteczek.
I wiele pieknych widokow:)
Coraz bardziej przekonuje sie do podrozy poza sezonem. Nie lubie upalow i tlumow, takze juz drugi rok z rzedu wybralismy sie na wakacje na poczatku pazdziernika:)
Ja wrocilam do domu, to siegnelam po ksiazke Marka Kaminskiego "Trzeci biegun", a tu okazuje sie, ze jest to ksiazka o jego pieszej pielgrzymce z Kaliningradu do Santiago de Compostela. My zwiedziajac widzielismy wiele miejsce oznaczonych charakterystyczna muszelka, jak rowniez widzielismy pielgrzymow, raczej podojrzajacych do celu samotnie.
No i jak juz widac obok ksiazki nowa robotka. Jest to poczatek chusty Growth
Pozdrawiam cieplutko i bardzo jesiennie:)
Przed tygodniem wrocilam z tygodniowego urlopu w Hiszpanii. Ostatnim razem bylismy tam jakies 18-19 lat temu i wtedy bylo to poludnie , a tym razem Madryd i polnocna Hiszpania, Burgos, San Sebastian, Pampeluna i kilka innych urokliwych miasteczek.
I wiele pieknych widokow:)
Coraz bardziej przekonuje sie do podrozy poza sezonem. Nie lubie upalow i tlumow, takze juz drugi rok z rzedu wybralismy sie na wakacje na poczatku pazdziernika:)
Ja wrocilam do domu, to siegnelam po ksiazke Marka Kaminskiego "Trzeci biegun", a tu okazuje sie, ze jest to ksiazka o jego pieszej pielgrzymce z Kaliningradu do Santiago de Compostela. My zwiedziajac widzielismy wiele miejsce oznaczonych charakterystyczna muszelka, jak rowniez widzielismy pielgrzymow, raczej podojrzajacych do celu samotnie.
No i jak juz widac obok ksiazki nowa robotka. Jest to poczatek chusty Growth
Pozdrawiam cieplutko i bardzo jesiennie:)
piątek, 28 września 2018
Pajaczki i moja wersja Aisling
Witajcie,
Pajaki najrozniesze wokol domu. Plota cudne pajeczyny, lubie na nie patrzec.
A ja skonczylam juz jakis czas temu moja chuste , tylko nie moglam zabrac sie do jej zblokowania
Teraz juz jest gotowa i spiesze ja pokazac.
Oto moja wersja Aisling Justyny Lorkowskiej
Moja wersja zrobiona jest z cienkiej wloczki typu lace
Dzisiaj u mnie deszczowo i zdjecia trudno zrobic dobre, ale kolor chusty dosc wierni oddany
Na tarasie nadal kwitna oleandry
Na drutach juz kolejna chusta...nie moge sie im oprzec;)
Ale o tym w kolejnym wpisie.
Pozdrawiam i zycze milego weekendu:)
Pajaki najrozniesze wokol domu. Plota cudne pajeczyny, lubie na nie patrzec.
A ja skonczylam juz jakis czas temu moja chuste , tylko nie moglam zabrac sie do jej zblokowania
Teraz juz jest gotowa i spiesze ja pokazac.
Oto moja wersja Aisling Justyny Lorkowskiej
Moja wersja zrobiona jest z cienkiej wloczki typu lace
Dzisiaj u mnie deszczowo i zdjecia trudno zrobic dobre, ale kolor chusty dosc wierni oddany
Na tarasie nadal kwitna oleandry
Na drutach juz kolejna chusta...nie moge sie im oprzec;)
Ale o tym w kolejnym wpisie.
Pozdrawiam i zycze milego weekendu:)
środa, 19 września 2018
W ogrodzie z herbata i jesiennymi magazynami
Witajcie,
Upaly nie ustaja...a ja czekam cierpliwie i przegladam jesienne gazetki...inspiruje sie, bo juz mi sie marza jesienne dekoracje i chyba w najblizszy weekend dam upust moim marzeniom;)
Ogrod wyglada jesiennie i to mnie cieszy
Milo rozpoczety dzien:)
Duzo pieknych zdjec i pomyslow na dekoracje jesienne
Pozdrawiam serdecznie i oby do jesieni:)
Kamilla
Upaly nie ustaja...a ja czekam cierpliwie i przegladam jesienne gazetki...inspiruje sie, bo juz mi sie marza jesienne dekoracje i chyba w najblizszy weekend dam upust moim marzeniom;)
Ogrod wyglada jesiennie i to mnie cieszy
Milo rozpoczety dzien:)
Duzo pieknych zdjec i pomyslow na dekoracje jesienne
Pozdrawiam serdecznie i oby do jesieni:)
Kamilla
Subskrybuj:
Posty (Atom)



