Witajcie,
Weekend u mnie byl strasznie upalny, wysoka wilgotnosc do tego i czlowiek chodzi jak mucha w smole.
Od czasu do czasu lubimy z mezem pojechac sobie w niedziele rano na pchli targ. Dla samej przyjemnosci pospacerowania bez pospiechu , a jak uda sie jeszcze cos fajnego kupic za niewielkie pieniadze, to jeszcze lepiej.
No i szczescie sie do mnie usmiechnelo, bo zaczelam kolekcjonowac niebieska porcelane, a wniedziele udalo mi sie dokupic kilka drobiazgow za kilka dolarow;)
Zestaw dla jednej osoby
Dwa talerzyki , a mialam juz w domu miseczki i talerze do zupy w lasniez tej serii
Niby niewiele, ale powoli uzbiera sie komplet
A w ogrodzie coraz piekniej, roze kwitna, chortensje chyba mnie w tym roku nie zawioda, bzy szczepione na pniu juz przekwitly , ale wlasnie pieknie rozkwitl krzaczek bzu.
Sami zobaczcie
Roza z Polski, ktora po raz pierwszy mi zakwitla...pachnie cudnie:)
Tutejsze roze tez nie zawiodly
Donice pod oknami w tym roku na rozowo-fioletowo z roznymi dodatkami
Bez, ktory z roku na rok jest coraz bledszy, juz teraz to chyba bardziej bialy niz niebieski:)
Lawenda hiszpanska
Szalwia
A tu jeszcze taka kompozycja
A na koniec hosta i paprotka, ktorej musze inne miejsce znalezc, ale poki co tu wisi:)
Pozdrawiam serdecznie , Kamilla