piątek, 13 kwietnia 2018

Zmowa bylych zon

Witajcie,

Dzisiaj kilka slow o ksiazce, ktora wlasnie skonczylam czytac


Znam poprzednie (w wiekszosci) ksiazki autorki i zawsze swietnie mi sie je czyta. Dziekuje Anecie za mozliwosc przeczytania tej ksiazki, ktora przeczytalam w wersji elektronicznej.

Juz po pierwszych zdaniach wiedzialam ze z wielka przyjemnoscia zanurze sie w magiczny swiat wykreowany przez pania Grazyne.

Male miasteczko jakich wiele i jego zwykli ludzie...no jak sie okazuje nie tacy zwykli.

Bohaterkami tej ksiazki sa trzy byle zony jednego mezczyzny, ktory juz od samego poczatku nie wzbudza symaptii czytalnika. One jednak, kazda inna , kazda oczywiscie mlodsza od poprzedniej, poczatkowo nie znoszace sie, zostaja przyjaciolkami i jednocza sie dzieki fryzjerowi Feliksowi. Bo to Feliks opowiada historie tych trzech kobiet i przy kazdym spotkaniu na tarasie dowiadujemy sie troszke wiecej o Wiktorii, Izabelli i Monice, ale jednoczesnie dowiadujemy sie wiecej o samym Feliksie, jedo dziecinstwie i mlodosci i jak to sie stalo, ze zostal fryzjerem. Dowiadujemy sie rowniez o osobach, ktore sluchaja jego opowiesci, a sa to wszystko ciekawe postaci.

W pewnym momencie nastepuje taki zwrot akcji, ze zamarlam i juz wtedy wogole nie molgam sie odkleic od mojego czytnika. Ten twist jest tak niesamowity, niespodziewany i zupelnie nieprzewidywalny. Tylko pani Grazyna moze to tak poprowadzic w swoj magiczny sposob. Nie chce tu nic zdradzac, zeby nie zepsuc przyjemnosci czytania, tym ktorzy jeszcze tej ksiazki nie mieli przyjemnosci poczytac.

Autorka kreuje swoj niepowtarzalny klimat. Jej powiesci sa pelne magii i tajmniczosci , a tak naprawde mowia o milosci, przyjazni, zwyklym zyciu. O zyciu, ktore nie zawsze jest uslane rozami i musimy pokonywac rozne przeciwnosci losu, zmagac sie z wieloma trudnosciami. Na swojej drodze spotykamy roznych ludzi , a to tez ma wielkie znaczenie na to jak potocza sie nasze losy.

Uwielbiam jej tworczosc, uwielbiam, UWIELBIAM!!!!

Ksiazke zglaszam na wyzwanie u Ejotka


i rowniez u Darii


Milego weekendu:) Kamilla

środa, 11 kwietnia 2018

Wiosennie i z dobra ksiazka

Witajcie,

Dzisiaj kilka wiosennych migawek z mojego ogrodu.




Na drzwiach zawisl magnoliowy wianek


A w domu kawka i ksiazki, ktore wczoraj do mnie dotarly



Oczywiscie jest sporo pracy w domu,ale po co o tym wspominac:)))

Pozdrawiam i zycze milego dnia, Kamilla

środa, 4 kwietnia 2018

Pan Przypadek

Witajcie,

Dzieki Ani dowiedzialam sie o serii Jacka Getnera.


Przyjemna lektura na wieczor lub dwa, dobry przerywniki pomiedzy wiekszymi objetosciowo tomami lub lektura o ciezkiej tematyce, bo przy tej ksiazce mozna sie zrelaksowac.

W pierwszej ksiazce z tej serii poznajemy Pana Przypadka,mieszkajacego samotnie niedoszlego adwokata. Zostaje on zatrudniony przez swoja sasiadke, aby znalezc zlodzieje jej drogocennych obrazow. Tak wlasnie zaczyna sie kariera jako detektywa. Okazuje sie on byc bardzie skuteczny niz podkomisarz Los. Ku niezadowoleniu jego ojca, ktory chce aby syn prowadzila z nim praktyke adwokacka, Jacek dostaje kolejne zlecenie i kolejne....
Wszystkie zagadki rozwiazuje dzieki swojemu wdziekowi i przenikliwosci, ale sam twierdzi ze "ludzie sa banalnie przewidywalni", a to mu tylko ulatwia prace.

Przy okazji poznajemy wiele barwnych postaci, sasiadka Pani Irmina, Podkomisarz Los, mam poetka, ojciec adwokat, przyjaciel, ktoremu nie moze oprzec sie zadna kobieta itd. W malej ksiazeczce, sporo sie dzieje, jest i fajny humor, takze zachecam do przeczytania.

A ja zglaszam te ksiazke do wyzwania u Ejotka


Haslo na ten miesiac to slowo w slowie, i tak u mnie "Pan Przypadek i TRZYnastka".

Dziekuje Aniu za rekomendacje, mam juz druga czesc serii, ktora z pewnoscia bede czytac wkrotce.

Pozdrawiam, Kamilla