czwartek, 26 lutego 2015

Babciny kwadrat...

...robi sie.

Witajcie,

Wpadam tylko na chwile , bo wczoraj nie dolaczylam do spotkania u Maknety. caly czas to samo dziergam i to samo czytam, a to dlatego, ze duzo innych zajec i obowiazkow i niestety musialam zaniedbac moje przyjemnosci.

No ale pledzik dzierga sie i widac jak kolorki ukladaja sie. Fajnie sie robi, bo jest coraz wiekszy i grzeje mnie podczas dziergania;)


Na dzien dzisiejszy dlugosc boku 90cm




No i co myslicie?

Pozdrawiam serdecznie, milego dnia, Kamilla

środa, 18 lutego 2015

Wspolne dzierganie i czytanie (20)

Witajcie,

Po raz 20 dolaczam do Maknety


Jezeli chodzi o czytanie, to rozpoczelam ksiazke Philipa Marsdena " Dom na kresach. Powrot"


Niestety idzie mi to czytanie bardzo wolno, bo pozaczynalam kilka nowych robotek i to pochlania moj caly wolny czas. O ksiazce moge powiedziec, ze czyta sie bardzo dobrze. Opowiada o polskiej poetce, ktora po wojnie osiadla w Anglii i dopiero w 1989 roku wrocila odwiedzic miejsce, w ktorym sie urodzila i spedzial dziecinstwo. Przed wojna byla to Polska, teraz Bialorus. Pieknie opowiedziana historia , mam nadzieje, ze w tym tygodniu znajde wiecej czasu na lekutre.

Szydelkiem rozpoczelam Wielki kwadrat babciny. Strasznie nie lubie laczyc poszczegolnych elementow, takze zdecydowalam sie na jeden wielki kwadrat i bedzie narzuta;)
A na drutach kolejna chusta.
Mam nadzieje uporac sie z tym szybko, bo musze jeszcze przygotowac na wyzwanie , na ktore zapisalam sie :)

Ciekawa jestem co Wy dziergacie i czytacie...wieczorkiem do was pozagladam:)

Pozdrawiam, Kamilla

sobota, 14 lutego 2015

Walentynkowe pozdrowienia

Witajcie,

Specjalnie to nie przywiazuje wagi do tego swieta. Czasami wychodzimy na obiad z mezem, czasami nie i tez dobrze...nie ma zadnej presji:)

No ale jak Walentynki to i serduszka, a serduszka lubie o kazdej porze roku.

Zrobilam sporo takich szydelkowych serduszek w kolorach bialym, rozowym i czerwonym.







Serduszka zrobione gruba, bawelniana welan. Wzorek najprostszy z mozliwych:)

Na oknach zaczynaja kwitnac hiacynty i unosi sie ich zniewalajacy zapach...



...pachnie wiosna, chociaz za oknem pada snieg;)

A na deser ciasteczko...czestujcie sie:)



Milego weekendu, pozdrawiam, Kamilla

środa, 11 lutego 2015

Wspolne dzierganie i czytanie (19)

Witajcie,

Jak sroda, to oczywiscie biegne na spotkanie u Maknety


Wczoraj ukonczylam chuste, ksiazka z zeszlego tygodnia tez przeczytana.
Jako przerywnik robie zazdroske dla siostry, ale ciagnie mnie do drutow, takze jak tylko wymysle co chce dziergac to odloze szydelko;)


Przed kilkoma dniami dotary do mnie zamowione ksiazki z Polski.
Czytam teraz ksiazke Magdaleny Kordel "Wymarzony czas". Ksiazke czyta sie bardzo przyjemnie , jest dla mnie odskocznia od tych wszystkich ksiazek o czasach wojny. Zachecam was do odwiedzenie Magdy na jej blogu

Pozdrawiam i lece do Was , zeby zobaczyc co czytacie i co dziergacie:) Kamilla

wtorek, 10 lutego 2015

Teczowa chusta

Witajcie,

Z wloczki, ktora widzieliscie w poprzednim wpisie ukonczylam chuste. Welna niesamowicie wydajna, bo przy rozmiarach chusty 140cm na 70cm wysokosci, zuzylam z ledwoscia 50g. Zostalo mi jeszcze sporo tej welny i mam zamiar nauczyc sie z robic chuste Entralac wedlug instrukcji jakie pokazuje Krysia na swoim blogu:) No ale na to przyjdzie czas, poki co prezentuje moja teczowa chuste. Jest bardzo radosna z tymi pieknymi kolorkami...

Tu jeszcze podczas blokowania




Oczywiscie widze bledy jakie popelnilam, przede wszystkie musze pamietac, zeby luzniej nabierac oczka i luzniej zakanczac, to powinno byc latwiej do blokowania.




Poczatkowo robilam wzorem gladkim, a potem...jak juz mi sie znudzilo;)...zrobilam takim azurkiem, a wzor azuru stad




A tu widac jaka cieniutka i delikatna ta wloczka



Ale zrobilo sie radosnie dzieki tym wszystkim kolorkom.

Pozdrawiam , Kamilla

środa, 4 lutego 2015

Wspolne dzierganie i czytanie (18)

Witajcie,

Dzisiaj kolejna sroda , a wiec krotki wpis i dolaczam do zabawy u Maknety


Czytam ksiazke "Zofia Kossak - opowiesc biograficzna". Autorka jest Joanna Jurgala-Jureczka.
Bardzo lubie tego typu ksiazki, wspomienia o czasach minionych, ludzich , ktorych juz nie ma. Nie moge powiedziec, ze jestem pod wielkim wrazeniem tej ksiazki, bo tak nie jest. Powiedzialabym ze jest ok. Czego mi bardzo brakuje, to sa zdjecia. Mysle, ze jesli jest to opowiesc biograficzna, zdjecia dodalyby charakteru i leppiej oddalyby klimat czasow , w jakich zyla pisarka. No ale to takie moje skromne zdanie. Ksiazke z pewnoscia przeczytam do konca, bo Zofia Kossak byla wspaniala osoba.


Na drutach welenka, ktora zamowilam z Litwy. Powstaja taka kolorowa chusta. Welna niesamowicie cieniutka, ale robi sie wspaniale i za kilka dni powinnam skonczyc...o ile nie zaczne robic czegos nowego w miedzyczasie;)

Dziekuje za mile slowa pod moim wczorajszym postem, witam nowych obserwatorow.

Zachecam wszystkich do udzialu w zabawie u Maknety.

Pozdrawiam, Kamilla

poniedziałek, 2 lutego 2015

Wyzwanie lutowe u Hanulka

Witajcie,

Jeszcze w grudniu zapisalam sie na Wyzwanie caloroczne u Hanulka.

No i wlasnie przyszedl ten moment, zeby zaprezentowac pierwsza prace, a jej tytul to "Kocham Cie, kochanie moje"


Mialam plany na cos wiekszego, ale niestety tak sie zadrutowalam i zaszydelkowalam, ze na wieksze prace haftowane niestety nie starczylo czasu.

Powstaly dwa serduszka lniane. Jeden z haftem czerwonym, drugi z rozowym , a w srodku cudownie pachnaca lawenda, bo wlasnie takie przydadza mi sie w mojej bielizniarce.







Jak widac hafciki bardzo proste



Haniu, mam nadzieje, ze ta prostota mnie nie dyskwalifikuje, ale obiecuje poprawe:)

Pozdrawiam serdecznie i zycze milego tygodnia, Kamilla