Witajcie,
Jeszcze przed swietami dotarla do mnie dlugo oczekiwana przesylka z Litwy. Zamowilam wloczki , sama nie wiedzialam co tak naprawde dostane, ale jestem bardzo zadowolona .
Len uwielbiam , lniane firanki, obrusiki, a teraz mam nawet lniana wloczke
Cienizna niesamowita, ale juz wyobrazam sobie jak pieknie beda wygladac lniane koroneczki, serwety itp.
Troszke 100% welny
Kiedy ja to wszystko wyrobie;))))
Tylko z ta jedna welna mam problem. Nie doczytalam, a to jest welna, ktora jeszcze powinna byc uprzedzona , bo rozchodzi sie w palcach. Kolowrotka u mnie nie ma i raczje nie bedzie;) Czy wiecie , co z tym zrobic?
Pozostaje mi zakasac rekawy, klebuszki pozwijac i do dziela:)
Pozdrawiam, Kamilla