Witajcie,
Wiosna ma tyle pieknych kolorow, ale kolor zieleni wiosennej jest cudny, relaksujacy dla oczu i tak soczysty, ze chcialoby sie soki z niej wyciskac.
Od kilku dni u mnie deszczowo i burzowo, ale jak dla mnie i takjest pieknie.
Chwycilam za szydelko i cos tam zaczelam dlubac...oczywiscie w kolorze zieleni;)
Nawet ksiazka, ktora skonczylam, kolorystycznie wpisala sie w ten zielony wpis.
Ksiazka "Sloneczna przystan" Agnieszki Krawczyk jest trzecia czescia opowiesci o trzech siostrach,ktore razem zamieszkuja po smierci mamy Agaty i Tosi. Jest to opowiesc o ich zyciu w malym miasteczku, gdzie burmistrz i jego zona kreca swoje interesy bez jakiegokolwiek szacunku dla innych ludzi, gdzie ludzie przezywaja najrozniejsze dramaty osobiste i jak sobie z tym radza, czy tez nie, gdzie wakacje spedzaja ludzie szukajacy oddechu od zgielku wielkomiejskiego i jak staja sie czescia tej spolecznosci.
Ksiazke czyta sie bardzo przyjemnie, jest wspaniala odskocznia po calym dniu pracy. Autorka pieknie opisuje krajobrazy gorskie, ze momentami mozna sie tam przeniesc w myslach, nie brakuje tu wzroszen i fajnego humoru. Bardzo ciekawe postaci, niektore od poczatku daja sie lubic, inne wrecz przeciwnie, a sa i takie, ktore zyskuja z czasem...samo zycie.
Zachecam do lektury, przede mna jeszcze jeden, ostatni tom tej sagi.
Ksiazke zglaszam do wyzwania u
Darii
i wyzwania u
Ejotka
Pozdrawiam serdecznie:) Kamilla
P.S. czy ktos wiejakie sa najlepsze ustawienia komentarzy, aby uniknac spamow, bo ostatnio ich mam zastraszajace ilosci. :)