Witajcie,
Mialam opublikowac w poniedzialek , ale z poniedzialku zrobila sie sroda ;)
No coz, najwazniejsze , ze jest...
Oto gotowa, ukonczona, wyprana i wyprasowana kolderka.
Jej rozmiar to 86cm na 109cm, ponad 20 kolorow mulinek , niezliczone godziny pracy, ale wiele radosci i satysfakcji z zakonczenia.
Jutro wedruje do oczekujacej mamy, bo bobasek urodzi sie za kilka tygodni:)
Mam nadzieje, ze bedzi mila niespodzianka
Teraz troszke przerwy od robotek, bo reka daje sie mocno we znaki, takze w wolnym czasie bede czytac:)
Pozdrawiam serdecznie, Kamilla
środa, 20 lutego 2019
czwartek, 14 lutego 2019
Walentynkowy poranek
Witajcie,
Walentynki traktuje raczej z przymruzeniem oka...Nie zalezy mi na przesadnym okazywaniu uczuc akurat tego dnia, ale lubie upiec cos w ksztalcie serca i "rzucic na dom" kilka dekoracji.
Kilka zdjec z dzisiejszego poranka... wczoraj przywiozlam do domu tulipanki i zrobilo sie tak wiosennie
Wieczorem upieklam brownies-serducha
A w kolejnym poscie pokaze juz ukonczona kolderke dla maluszka. Zapraszam:)
Pozdrawiam i zycze milego dnia i weekendu:)
Kamilla
Walentynki traktuje raczej z przymruzeniem oka...Nie zalezy mi na przesadnym okazywaniu uczuc akurat tego dnia, ale lubie upiec cos w ksztalcie serca i "rzucic na dom" kilka dekoracji.
Kilka zdjec z dzisiejszego poranka... wczoraj przywiozlam do domu tulipanki i zrobilo sie tak wiosennie
Wieczorem upieklam brownies-serducha
A w kolejnym poscie pokaze juz ukonczona kolderke dla maluszka. Zapraszam:)
Pozdrawiam i zycze milego dnia i weekendu:)
Kamilla
poniedziałek, 4 lutego 2019
Poweekendowe podsumowanie - 3
Witajcie,
Juz luty, az trudno uwierzyc , ze czas mija w tak zastraszajacym tempie...
U nas pogoda na niedziele byla wiosenna, po kilkudniowych mrozach, ktore nam doskiweraly w zeszlym tygodniu.
Mielismy zaplanowany wypad do Nowego Jorku, takze pogoda nam cudownie dopisala.
Kilka zdjec z naszej niedzieli
Najpierw spedzilismy kilka godzin w muzeum , a to wejscie do jego budynku
Po drugiej stronie ulicy jest Park Centralny i tam poszlismy na spacer jak juz zapragnelismy swiezego powietrza
Polski akcent w parku, to pomnik Jagielly
Sporo ludzi, jak to w Nowym Jorku, ale nie az tak przerazliwie. Bywa wiecej;)
Pozniej wyszlismy na miasto i tam jeszcze kilka kilometry pochodzilismy, ale do samochodu to juz wracalismy metrem...10km na liczniku mielismy
No i jeszcze na koniec postepy z mojego haftu...niewielkie, ale sa i mam nadzieje, ze w tym tygodniu skoncze krzyzyki i pozostanie mi wykonczenie, oczki, ogonki i rameczki;)
Tak wygladal haft tydzien temu
A tak na dzien dzisiejszy
Pozdrawiam i zycze milego tygodnia.
Kamilla
Juz luty, az trudno uwierzyc , ze czas mija w tak zastraszajacym tempie...
U nas pogoda na niedziele byla wiosenna, po kilkudniowych mrozach, ktore nam doskiweraly w zeszlym tygodniu.
Mielismy zaplanowany wypad do Nowego Jorku, takze pogoda nam cudownie dopisala.
Kilka zdjec z naszej niedzieli
Najpierw spedzilismy kilka godzin w muzeum , a to wejscie do jego budynku
Po drugiej stronie ulicy jest Park Centralny i tam poszlismy na spacer jak juz zapragnelismy swiezego powietrza
Polski akcent w parku, to pomnik Jagielly
Sporo ludzi, jak to w Nowym Jorku, ale nie az tak przerazliwie. Bywa wiecej;)
Pozniej wyszlismy na miasto i tam jeszcze kilka kilometry pochodzilismy, ale do samochodu to juz wracalismy metrem...10km na liczniku mielismy
No i jeszcze na koniec postepy z mojego haftu...niewielkie, ale sa i mam nadzieje, ze w tym tygodniu skoncze krzyzyki i pozostanie mi wykonczenie, oczki, ogonki i rameczki;)
Tak wygladal haft tydzien temu
A tak na dzien dzisiejszy
Pozdrawiam i zycze milego tygodnia.
Kamilla
Subskrybuj:
Posty (Atom)




