Witajcie,
U mnie straszne upaly, a ja tesknie za Mazurami :)
Szczegolnie wlasnie o tej porze roku, kiedy mozna kapac sie w pieknych mazurskich jeziorach, czy tez udac sie na wyprawe kajakowa, albo po prostu isc nad jezioro na spacer. Uwazam, ze Mazury sa piekne o kazdej porze roku:)
Wychowalam sie nad jeziorami, chociaz przez moje rodzinne misto przeplywa rzeka, to jezior mamy wokol pod dostatkiem i wlasnie tam glownie spedzalo sie wakacje.
To byly piekne czasy.
A ze wlasnie jestem nad lektura ksiazki, ktorej akcja toczy sie na Pojezierzu Brodnickim, to tym bardziej zatesknilam.
Wspaniale obozy wedrowne ,wedrowki w Puszczy Piskiej, w ktorej objadalismy sie najlepszymi jagodami po sloncem, praca na koloniach w Rucianem-Nida, za ktora kupilam sobie bluze jeansowa...no mama jeszcze musiala mi dolozyc, bo to, co zarobilam za 3 tygodniowa praca w kuchni nie starczylo na nia...co to byly za czasy, jednodniowe wyprawy rowerowe nad jeziora, czy tez cudowne splywy kajakowe z Jeziora Parteczyny na Jezioro Debno ...
(zdj.z netu)
Wieczorami podziwialismy przepiekne zachody slonca na jednym z wielu pomostow i palilismy ognisko do samego rana.
zdj z netu http://ziemiachelminska.pl/19770-0,Jezioro-Wielkie-Parteczyny,556652.html
Pamietam jak czytalam po raz pierwszy "Na tropach Smetka" Wankowicza i marzylam, zeby wybrac sie na taka wspaniala wyprawa kajakowa jak Wankowicz ze swoja corka. Wszystko tu opisany w tak charakterystyczny dla niego sposob, z humorem i nieprzecietna spostrzegawczoscia otaczajacego swiata. Czesto wracam do tej ksiazki...chociaz na fragmencik. POLECAM!!!
No i tak sie rozmarzylam, ze poczulam zapach polskich jezior:)
Jutro bede nad amerykanskim oceanem , to wrzuce kilka fotek.
Milej niedzieli:) Kamilla

