niedziela, 11 sierpnia 2019

Sobotnia wycieczka

Witajcie,

Pogoda w ten weekend byla tak piekna, temperatury umiarkowane, sloneczko i brak wilgotnosci. Grzechem byloby siedziec w domu, a wiec zabralismy sie z mezem na jednodniowa wycieczke.

Niecale dwie godzinki od domu po raz pierwszy pojechalismy do parku stanowego Bear Mountain. Park znajduje sie w stanie Nowy Jork i oferuje mase atrakcji, bo jest ut i jezioro, na ktorym mozna wypozyczyc rowery wodne, jest basen, jest zoo i wiele sciezek spacerowych.

Oto widoki ze szczytu Bear Mountain





Kto by pomyslal, ze ta ogromna masa zieleni jest oddalona od samego Nowego Jorku o jakies 45 minut.

Czy widzicie w oddali zarys Manhattanu?


A teraz troszke blizej


Jeszcze kilka fotek





Stad juz niedalego do szkoly oficerskiej West Point, ktora tez odwiedzilismy, bo jakby nie bylo wszystko zaczelo sie tutaj od Tadeusza Kosciuszki, ktory zaprojektowal fortyfikacje w 1778.



Caly kompleks wojskowy, uczelnia jest przepieknie polozona nad rzeka Hudson.




Z pewnoscia tam jeszcze wrocimy, moze jesienia jak liscie beda przebarwiac sie. Mysle,ze moze robic wrazenie:)

Pozdrawiam i zycze milego tygodnia:)

Kamilla



piątek, 9 sierpnia 2019

Wiecej ksiazke, wiecej radosci

Witajcie,

Juz kiedys pisalam jak bardzo uwielbiam dostawac ksiazki w prezencie i uwazam, ze jest to najlepszy prezent. Sama sobie takie prezenty robie dosc czesto i wlasnie dotarla kolejna przesylka z Taniej Ksiazki...a po cichu przyznam sie, ze kolejne zamowienie zlozone;)

Zaczynam myslec nad nowym ragalem na ksiazki, bo moja biblioteka wypelniona juz po brzegi. Mam nawet pewien pomysl w glowie, ale musze to jeszcze dobrze przemyslec.

A skoro 9 sierpnia obchodzony jest Swiatowy Dzien Milosnikow Ksiazek, a ja do takich zaliczam sie, to chwale sie moim najnowszym stosikiem :)


Zycze Wam cudnego, zaczytanego weekendu, bo ksiazka to najlepszy towarzysz na wszystko:)

Kilka cytatow zaczerpnietych w siecie





Pozdrawiam:) Kamilla


sobota, 3 sierpnia 2019

Celtic Autumn - odslona 3 ...pod dlugiej przerwie

Witajcie,

Nie ma to jak odpowiednia mobilizacja. Magda z "mniej slow" zmotywowala mnie do ukonczenie tego haftu, ktory czekal w koszu z rozpoczetymi robotkami. Milo, ze ktos pamieta o naszych pracach :)

Tak czekal juz ponad dwa lata...wstyd i chanba...no ale tak jak pisalam poprzednio, ostatnie dwa lata nie sprzyjaly takim wiekszym pracom. Teraz juz moge sukcesywnie realizowac plany robotkowe i pokonczyc to, co powinno byc juz dawno skonczone.

A tak wygladal moj haft jak ostatnio go pokazywalam na blogu TU

Sporo przybylo i za zadanie mam aby do jesieni caly byl ukonczony...mysle, ze dam rade




Zostal mi jeszcze caly dol sukni, a potem wykonczenia koralikami.

Jeszcze pokaze, co czytam w ten weekend


Jest to kolejna czesc serii "Kobiety z ulicy Grodzkiej" Lucyny Olejniczak. Nie lubie jak poszczegolne czesci czytam w takich duzych odstepach czasowych, bo trudno mi ogarnac kto jest kto. Seria bardzo ciekawa, szczegolnie dwa pierwsze tomy, ktore czytalam z zapartym tchem.

A tak haftujac ogladam "Peaky Blinders" . Czy ktos ogladal? Czy tez jestescie pod wrazeniem tego serialu i odtwarzajacego glowna role Cillian Murphy?

Pozdrawiam i zycze milego weekendu:)

Kamilla