Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyslenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyslenia. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 czerwca 2018

Dzien wolny, tylko czy na pewno?

Witajcie,

Od ponad roku , od kiedy zaczelam nowa prace na pelen etat, sroda jest moim dniem wolnym, no i niedziela tez. Nie lubie tego, bo niby fajnie, ze tydzien tak przelamany jednym dniem, ale jednak jak sie ma dwa dni pod rzad wolne, to wtedy jest weekend. Nawet jesli ten weekend wypada nie w weekend.

No ale poki co jest jak jest i poki co to sie nie zmieni ...

No wiec jak juz mam ta srode wolna, to musze sprzatnac dom, zrobic zakupy, jechac do fryzjerki, zabrac syna do dentysty, a pozniej jeszcze na rozmowe o prace....istne urwanie ogona. A dodam jeszcze , ze w sobote rodzinka mi przylatuje z Polski, takze dom chcialabym, zeby byl extra czysty ;)))

Takze czas na czytanie i na robotki jeszcze bardziej okrojony, a raczki mnie swedza, zeby podziergac.

Lato zapowiada sie bardzo intensywnie i z pewnoscia minie nim sie obejrze.

W ogrodzie coraz wiecej kolorow, to poszlam i na chwilke podladowalam baterie na ten DZIEN WOLNY





Dzisiaj od rana mzy, takze wszystko z kropelkami deszczu, nawet pajeczyna, ktora pajaczek sobie na mojej paproci zrobil:)


Lawenda jeszcze nie kwitnie, bo bardzo mala ja kupilam.


W tym roku sporo mam lawendy, bo podobno komary nie lubia jej zapachu, a ja nie lubie komarow, a lawende wrecz uweilbiam :)

No i jeszcze ptaszki ...te sztuczne


A tu jajeczka...zlozone w donicy z petunia


Bedziemy podgladac i czekac na male...

Na koniec moje ukochane hortensje, ktore juz zaczynaja sie robic niebieskie:)


No to uciekam do obowiazkow i zeby przypadkowo, w ten wolny dzien za duzo nie odpoczac;)))

Pozdrawiam, Kamilla