Witajcie,
Dziekuje za Wasze wpisy pod moim poprzednim postem...
Zdecydowalam, ze jednak zrobie skromna obwodke do tej serwety...Wekszosc z Was tez tak uwazala.
Brakowalo mi tego wykonczenia, ale nie chcialam tez przesadzic, caly czas chcialabym, aby serwetka byla raczej taka prosta w swojej formie...
Musze ja jeszcze raz wyprac i zblokowac, ale mysle, ze jest jednak troszke lepiej:)
Dziekuje serdecznie za to, ze zagladacie do mnie i za wszystkie mile slowa i rady, pozdrawiam serdecznie:) Kamilla
środa, 30 maja 2012
poniedziałek, 28 maja 2012
Rozana serweta
Witajcie,
Tak jak obiecalam poprzednio ten post bedzie robotkowy
W zeszlym tygodniu ukonczylam serwetke szydelkowa w rozyczki.
Wzor zaczerpniety z netu i troszeczek przez mnie zmieniony...
Serweta wyszla o rozmiarze 70cm na 80cm
Caly czas nurtuje mnie to, czy nie powinnam dorobic do niej jakies obwodki, chociaz chcialam, zeby raczej byla prosta, codzienna...A co Wy na ten temat myslicie? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii:)
To tyle na dzisiaj...Nastepny post bedzie bardziej w temacie krzyzykowym...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zycze milego tygodnia, Kamilla
Tak jak obiecalam poprzednio ten post bedzie robotkowy
W zeszlym tygodniu ukonczylam serwetke szydelkowa w rozyczki.
Wzor zaczerpniety z netu i troszeczek przez mnie zmieniony...
Serweta wyszla o rozmiarze 70cm na 80cm
Caly czas nurtuje mnie to, czy nie powinnam dorobic do niej jakies obwodki, chociaz chcialam, zeby raczej byla prosta, codzienna...A co Wy na ten temat myslicie? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii:)
To tyle na dzisiaj...Nastepny post bedzie bardziej w temacie krzyzykowym...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zycze milego tygodnia, Kamilla
poniedziałek, 21 maja 2012
Niedziela
Witajcie,
Mialam wczoraj opublikowac ten post, ale jakos tak czas milo mijal, ze nie chcialo mi sie siadac do komputera.
Pogoda podczas weekendu byla cudna i sprzyjala biesiadowaniu na swiezym powietrzu. Rano zjedlismy sobie sniadanako
Sloneczko cudnie swiecilo poprzez drzewa
U mnie juz rozpoczal sie sezon truskawkowy i te , ktore zajadalismy zostaly zebrane przez mnie i mojego najmlodszego dzien wczesniej na polu truskawkowym.
Upieklam muffinki truskawkowe, wyszly pyszne, oto one
A tutaj przepis:
1/4 szklanki oleju
1/2 szklanki mleka
1 jajko
1/2 lyzeczki soli
2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
1 i 3/4 szklanki maki
1 szklanka pokrojonych truskawek
Zmiksowac mokre skladniki razem w jednej misce, do drugej wsypac make, cukier, sol i proszek do pieczenia, do tego wlozyc truskawki, obtoczyc je mace, nastepnie dolac mokre skladniki , wszystko wymieszac i wkladac do foremek mufinkowych. Piec ok 20 minut. Polecam , bo sa pyszne:) SMACZNEGO!
Ale mi sie tutaj kulinarnie zrobilo.
Na koniec chcialabym jeszcze podziekowac i pochwalic sie.
Jeszcze przed swietami udalo mi sie wygrac candy u Osowialej Sowy
Dopiero teraz do mnie dotarl ten sliczny zajaczek i slodkosci. Dziekuje:)
Rowniez wygralam urocza nalepke u Izy z blogu Bela Stitches
Dziekuje Ci Izo:)
NO to na tyle, tego troszke przydlugiego postu.
Obiecuje, ze nastepny bedzie juz robotkowy, bo kolejna serweta prawie na wykonczeniu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, ktorzy do mnie zagladaja. Milo mi jak zostawiacie komentarze...o i jeszcze jedno pytanie, bo jestem ciekawa, czy raczej wolicie , zeby odpowiadac, bezposrednio pod komentarzem, ktory umieszczacie, czy lepiej w nastepnym wpisie, czy moze na e-mail:) Ja sama sie juz w tym gubie:) Jeszcze raz pozdrawiam cieplutko , Kamilla
Mialam wczoraj opublikowac ten post, ale jakos tak czas milo mijal, ze nie chcialo mi sie siadac do komputera.
Pogoda podczas weekendu byla cudna i sprzyjala biesiadowaniu na swiezym powietrzu. Rano zjedlismy sobie sniadanako
Sloneczko cudnie swiecilo poprzez drzewa
U mnie juz rozpoczal sie sezon truskawkowy i te , ktore zajadalismy zostaly zebrane przez mnie i mojego najmlodszego dzien wczesniej na polu truskawkowym.
Upieklam muffinki truskawkowe, wyszly pyszne, oto one
A tutaj przepis:
1/4 szklanki oleju
1/2 szklanki mleka
1 jajko
1/2 lyzeczki soli
2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
1 i 3/4 szklanki maki
1 szklanka pokrojonych truskawek
Zmiksowac mokre skladniki razem w jednej misce, do drugej wsypac make, cukier, sol i proszek do pieczenia, do tego wlozyc truskawki, obtoczyc je mace, nastepnie dolac mokre skladniki , wszystko wymieszac i wkladac do foremek mufinkowych. Piec ok 20 minut. Polecam , bo sa pyszne:) SMACZNEGO!
Ale mi sie tutaj kulinarnie zrobilo.
Na koniec chcialabym jeszcze podziekowac i pochwalic sie.
Jeszcze przed swietami udalo mi sie wygrac candy u Osowialej Sowy
Dopiero teraz do mnie dotarl ten sliczny zajaczek i slodkosci. Dziekuje:)
Rowniez wygralam urocza nalepke u Izy z blogu Bela Stitches
Dziekuje Ci Izo:)
NO to na tyle, tego troszke przydlugiego postu.
Obiecuje, ze nastepny bedzie juz robotkowy, bo kolejna serweta prawie na wykonczeniu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, ktorzy do mnie zagladaja. Milo mi jak zostawiacie komentarze...o i jeszcze jedno pytanie, bo jestem ciekawa, czy raczej wolicie , zeby odpowiadac, bezposrednio pod komentarzem, ktory umieszczacie, czy lepiej w nastepnym wpisie, czy moze na e-mail:) Ja sama sie juz w tym gubie:) Jeszcze raz pozdrawiam cieplutko , Kamilla
czwartek, 3 maja 2012
Bez w roli glownej
Witajcie,
Uwielbiam bez, jego cudne kwiaty i cudowny zapach. Szkoda, ze tak krotko mozna sie nim cieszyc...Bylam dzisiaj w sklepie i nie moglam mu sie oprzec. Same powiedzcie, czy nie jest piekny:
Bez kojarzy mi sie z Polska i beztroskim dziecinstwem, wieczornymi spacerami po polnych drogach, gdzie z kazdej strony czuc bylo bez:
Na kolejnym zdjeciu moj bez w ogrodzie, nie jest jeszcze duzy, ale dosc obficie kwitnie:)
A tak pieknie o bzie pisal Julian Tuwim
Rwanie bzu
Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.
Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak się wśród zawieruszył.
Jak rwali zacietrzewieni
W rozgardiaszu zieleni,
To się narwany więzień
Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.
Śmiechem się bez zanosi:
A kto cię tutaj prosił?
A on, zieleń śpiewając,
Zarośla ćwierkiem zrosił.
Głowę w bzy - na stracenie,
W szalejące więzienie,
W zapach, w perły i dreszcze!
Rwijcie, nieście mi jeszcze!
Pozdrawiam wszystkich i zycze milego weekendu:) Kamilla
Uwielbiam bez, jego cudne kwiaty i cudowny zapach. Szkoda, ze tak krotko mozna sie nim cieszyc...Bylam dzisiaj w sklepie i nie moglam mu sie oprzec. Same powiedzcie, czy nie jest piekny:
Bez kojarzy mi sie z Polska i beztroskim dziecinstwem, wieczornymi spacerami po polnych drogach, gdzie z kazdej strony czuc bylo bez:
Na kolejnym zdjeciu moj bez w ogrodzie, nie jest jeszcze duzy, ale dosc obficie kwitnie:)
A tak pieknie o bzie pisal Julian Tuwim
Rwanie bzu
Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.
Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak się wśród zawieruszył.
Jak rwali zacietrzewieni
W rozgardiaszu zieleni,
To się narwany więzień
Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.
Śmiechem się bez zanosi:
A kto cię tutaj prosił?
A on, zieleń śpiewając,
Zarośla ćwierkiem zrosił.
Głowę w bzy - na stracenie,
W szalejące więzienie,
W zapach, w perły i dreszcze!
Rwijcie, nieście mi jeszcze!
Pozdrawiam wszystkich i zycze milego weekendu:) Kamilla
Subskrybuj:
Posty (Atom)