Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyzykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyzykowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2020

Uroki wiosennego ogrodu i postepy w hafcie

Witajcie,

Maj juz w pelni. Prace ogrodowe u wszystkich ogrodnikow ida pelna para, nasze ogrody zaczely nabierac pieknych kolorow i zapachow.

Musze sie pochwalic, ze w tym roku udalo mi sie kupic piekne kepy niezapominajek. Mam nadzieje, ze jak juz sie dobrze ukorzenia, to beda kazdego roku odrastaly w coraz to wiekszych ilosciach. UWIELBIAM te male niebieskie kwiatuszki.




Moja glicynia juz przekwita, ale jeszcze zdazylam uchwycic jej piekno


Zmobilizowalo mnie to do skonczenia haftu zielnikowego, wlasnie z wisteria w roli glownej. Jest to jedna z tych prac, ktore wolaly, aby je ukonczyc.





Juz prawie...prawie, mysle, ze dzien , moze dwa i bedzie koniec


Czytelniczo, tez sporo nadganiam. Ostatnio skonczylam ksiazke Albeny Grabowskiej "Matki i corki" ...niesamowita, pozostajaca na dlugo w pamieci i dajaca do myslenie. Polecam.

Milego weekendu kochani i pieknych dni majowych :)

Pozdrawiam i do nastepnego razu :)

Kamilla

czwartek, 9 kwietnia 2020

Po dlugiej przerwie...

Witajcie,

Jeszcze takiej dlugiej przerwy to chyba nie mialam. I to nie tylko, ze sama nie pisalam nowych postow, ale rowniez nie mialam jakos czasu, aby do Was zagladac.

Jak wiemy teraz wszyscy mamy wiecej czasu. Zawsze zastanawialam sie jak mozna zwolnic tempo zycia...nigdy by mi przez mysl nie przeszlo, ze takie cos sie moze wydarzyc i caly swiat zwolni.

Troszke zdjec z mojego ogrodu na dobry poczatek.

Magnolia cudownie obsypana kwiatami.




A tu moja kalina





Dziekie temu, ze jestem w domu udalo mi sie skonczyc obrazek wielkanocny, ktory zaczelam rok temu (tu)

Oto moj zajac w krokusach, autorka tego wzoru jest Ekatarina Chaykovskaya.



Niestety krokusow w doniczkach nie mam , a wiec obrazek stoi wsrod innyh kwiatow wiosennych.



Tym sposobem jedna z zaleglych prac jest ukonczona.

Pozdrawiam serdecznie, trzymajcie sie cieplo i zdrowo.

Zostanmy w domach!!!


Kamilla

sobota, 3 sierpnia 2019

Celtic Autumn - odslona 3 ...pod dlugiej przerwie

Witajcie,

Nie ma to jak odpowiednia mobilizacja. Magda z "mniej slow" zmotywowala mnie do ukonczenie tego haftu, ktory czekal w koszu z rozpoczetymi robotkami. Milo, ze ktos pamieta o naszych pracach :)

Tak czekal juz ponad dwa lata...wstyd i chanba...no ale tak jak pisalam poprzednio, ostatnie dwa lata nie sprzyjaly takim wiekszym pracom. Teraz juz moge sukcesywnie realizowac plany robotkowe i pokonczyc to, co powinno byc juz dawno skonczone.

A tak wygladal moj haft jak ostatnio go pokazywalam na blogu TU

Sporo przybylo i za zadanie mam aby do jesieni caly byl ukonczony...mysle, ze dam rade




Zostal mi jeszcze caly dol sukni, a potem wykonczenia koralikami.

Jeszcze pokaze, co czytam w ten weekend


Jest to kolejna czesc serii "Kobiety z ulicy Grodzkiej" Lucyny Olejniczak. Nie lubie jak poszczegolne czesci czytam w takich duzych odstepach czasowych, bo trudno mi ogarnac kto jest kto. Seria bardzo ciekawa, szczegolnie dwa pierwsze tomy, ktore czytalam z zapartym tchem.

A tak haftujac ogladam "Peaky Blinders" . Czy ktos ogladal? Czy tez jestescie pod wrazeniem tego serialu i odtwarzajacego glowna role Cillian Murphy?

Pozdrawiam i zycze milego weekendu:)

Kamilla

wtorek, 12 marca 2019

Poweekendowe podsumowianie - zajac po raz pierwszy

Witajcie,

Problemy z polaczeniem internetowym spowodowaly to jednodniowe opznienie

Haft zaczyna nabierac ksztaltow.

Z plamki z zeszlego tygodnia...


...zaczyna wylaniac sie taki zajaczek


Duzo pracy przede mna, a docelowo ma byc tak


Jest to wzor Ekatariny Chaykovskayej, ktory kupilam juz kilka lat temu i tak czekal na swoja kolej.

Chcialabym ukonczyc do Wielkanocy...mam nadzieje, ze do tej najblizszej;)

Pozdrawiam cieplutko i wiosennie:)

Kamilla

piątek, 8 marca 2019

Nowy projekt

Witajcie,

Dlugo nie odpoczelam od haftu...przypomnialam sobie o wzorze, ktory kupilam juz kilka lat temu i tak czekal w kolejce.

Zaczelam...


Kolorow masa...


A tu juz pierwsze krzyzyki. Jeszcze nic z tego nie widac, ale moze po weekendzie bedzie wylanial sie jakis obraz i wtedy pokaze, co to ma byc.


Pozdrawiam i zycze pieknego weekendu:)

Kamilla

środa, 20 lutego 2019

Kolderka gotowa...

Witajcie,

Mialam opublikowac w poniedzialek , ale z poniedzialku zrobila sie sroda ;)
No coz, najwazniejsze , ze jest...

Oto gotowa, ukonczona, wyprana i wyprasowana kolderka.




Jej rozmiar to 86cm na 109cm, ponad 20 kolorow mulinek , niezliczone godziny pracy, ale wiele radosci i satysfakcji z zakonczenia.

Jutro wedruje do oczekujacej mamy, bo bobasek urodzi sie za kilka tygodni:)



Mam nadzieje, ze bedzi mila niespodzianka



Teraz troszke przerwy od robotek, bo reka daje sie mocno we znaki, takze w wolnym czasie bede czytac:)

Pozdrawiam serdecznie, Kamilla


poniedziałek, 4 lutego 2019

Poweekendowe podsumowanie - 3

Witajcie,

Juz luty, az trudno uwierzyc , ze czas mija w tak zastraszajacym tempie...

U nas pogoda na niedziele byla wiosenna, po kilkudniowych mrozach, ktore nam doskiweraly w zeszlym tygodniu.
Mielismy zaplanowany wypad do Nowego Jorku, takze pogoda nam cudownie dopisala.
Kilka zdjec z naszej niedzieli

Najpierw spedzilismy kilka godzin w muzeum , a to wejscie do jego budynku

Po drugiej stronie ulicy jest Park Centralny i tam poszlismy na spacer jak juz zapragnelismy swiezego powietrza



Polski akcent w parku, to pomnik Jagielly


Sporo ludzi, jak to w Nowym Jorku, ale nie az tak przerazliwie. Bywa wiecej;)


Pozniej wyszlismy na miasto i tam jeszcze kilka kilometry pochodzilismy, ale do samochodu to juz wracalismy metrem...10km na liczniku mielismy




No i jeszcze na koniec postepy z mojego haftu...niewielkie, ale sa i mam nadzieje, ze w tym tygodniu skoncze krzyzyki i pozostanie mi wykonczenie, oczki, ogonki i rameczki;)

Tak wygladal haft tydzien temu


A tak na dzien dzisiejszy



Pozdrawiam i zycze milego tygodnia.

Kamilla

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Poweekendowe podsumowanie - 2

Witajcie,

Sporo udalo mi sie zrobic tego kocyka, oczami wyobrazni juz widze koniec , chociaz jeszcze jeszcze...

Dla porownania zdjecie z zeszlego tygodnia...


...i dzisiejsze




Ksiazka caly czas ta sama. Z jednej strony, bo malo czasu mam na czytanie, ale z drugiej to tez nie spiesze sie, a raczej delektuje sie nia.

Na koniec kolejny cytat z ksiazki, aby zachecic jeszcze raz

"Charakterystyczna cecha Kresow jest rowniez ich rozspiewania. Nie ma bodaj chwili, aby gdzies z daleka lub bliska nie dochodzila rzewna nuta piesni ludowej.
Kresowiak spiewa zawsze, czy to na sianokosie, czy to w polu przy zniwach, czy to przy kolowrotku wniskiej, dymem ogoorzalej, a pachnacej ziolami i swiezo upieczonym chlebie chacie, czy to w lesie przy zbiorze grzybow lub jagod.(...)

To ukochanie spiewu, ta muzykalnosc pochodzi zapewne z samej przyrody kresowej, z jej czarownych dzwiekow, z szumu borow, plusku fal jeziornych, rechotu zab, krzyku derkaczy i innego ptactwa wodnego, piesni skowronka w noc majowa, bulgotania cietrzewi, jeku zurawi, ciagnacych gdzies w przestworzach nieba, dalekiego ujadania psow, plynie z tej poteznej symfonii ziemi kresowej, od akordow lesnych az gdzies do ledwo uchwytnych, a tak delikatnych poltonow, ze zdawac by sie moglo, ze plyna one nie z ziemi, ale gdzies z nieba, gdzie promien o promien sie traca."
- Na skraju Imperium , Mieczyslaw Jalowiecki

Moglabym tak cytowac i cytowac, bo opisy sa cudowne, ale chyba cala ksiazke musialabym przepisac. Jeszcze raz zachecam do jej przeczytania.

Pozdrawiam i zycze dobrego tygodnia,
Kamilla