środa, 23 marca 2016

Wspolne dzierganie i czytanie (40)

Witajcie,

Po raz 40-ty dolaczam do Maknety w zwiazku ze srodowa zabawa:)


Czytam ksiazke Grazyny Jeromin-Galuszka "zloty sen"
Nie jest to moje pierwsze spotkanie z ta pisarka, mam bardzo pozytywne wrazenie po przeczytaniu poprzednich ksiazek, takze z wielka przyjemnoscia siegnelam po nia.


Tutaj krotki opis ksiazki ze strony Lubimy czytac


Opowieść o przemijaniu i nieprzemijaniu. O wielkiej miłości, która zniszczyła przyjaźń, i o przyjaźni, która pokonała trudną miłość.

Stara willa w sennym kurorcie, a w niej kobiety, które los zetknął ze sobą po wielu latach.
Lili, ekscentryczna właścicielka wilii, dawno temu oświadczyła swej przyjaciółce, że nigdy się do niej nie odezwie, i wytrwała w tym postanowieniu sześćdziesiąt pięć lat.
Ada w dzieciństwie przyjeżdżała tu z matką, żeby leczyć chore serce. Jej owiany tajemnicą pobyt przedłuża się na całe lato.
Kalina miała wszelkie predyspozycje, aby stać się wielką artystką, ale wszystko w swoim życiu, łącznie z licznymi talentami, zaprzepaściła.
Lili, Ada i Kalina - a między nimi stara Józefa, dawniej pomoc do wszystkiego, teraz odsunięta od wszelkich zajęć - spędzają wiele miesięcy pod jednym dachem. Złość, gniew, a przede wszystkim obojętność, z czasem zmieniają się w przekonanie, że z każdego życia da się coś uratować. Wystarczy tylko o to coś zawalczyć.
Wiktor, który rozpoczyna i kończy tę opowieść, nie znalazł się tam przypadkiem.
Nic tam nie działo się przypadkiem, choć od przypadku wszystko się zaczęło.

Jesli chodzi o haft, to widac ze powolutku przybywa wisterii. Fajnie sie robi, zeby tylko czasu bylo wiecej;)

Pozdrawiam serdecznie, Kamilla

wtorek, 22 marca 2016

Literackie wyzwanie

Witajcie,

Dzisiaj zagladam z krotkim wpisem w ramach zabawy u Oxfordki


Literka na miesiac marzec jest "N"

Chwycilam za ksiazke, ktora niedawno kupilam i czekala na swoja kolej

"Nalkowska i jej mezczyzni. zwolenniczka wolnej milosci i praw kobiet." Iwony Kienzler
Wydawnictwo Bellona , 2015
Ilosc stron 330

Bardzo lubie ksiazki biograficzne, wspomienia i tym podobne, tym bardziej zabralam sie do czytania tej ksiazki z wielka przyjemnoscia.
Ksiazka ta przedstawia zycie Zofii Nalkowskiej i mezczyzn ,ktorzy w wiekszy lub mniejszy sposob wplyneli na jej zycie.

Zofia Nalkowska urodzila sie w Warszawie w 1884 roku. Ojciec pisarki, Waclaw Nalkowski byl naukowcem, nauczycielem i mozna smialo powiedziec, ze to on byl pierwszym mezczyzna, ktory wywarl wielki wplyw na zycie Zofii, bo bardzo dbal o wyksztalcenie swoich corek.

Pisarka byla zamezna dwukrotnie. Zadne z tych malzenstw nie nalezalo do udanych. Pierwszy maz
Leon Rygier byl strasznym kobieciarzem i czesto zdradzal swoja zone. To doprowadzilo do rozstania. I chociaz malzonkowi kilka razy probowali do siebie wracac ,to nie udalo sie i ostatecznie Zofia i Leona rozwiedli sie w 1918.

Jan Gorzechowski, drugi maz pisarki, byl bardzo despotycznym czlowiekiem i tak czytajac zastanawialam sie jak kobieta tak wyzwolona, wyksztalcona i niezalezna dala sie tak zniewolic swojemu mezowi.To malzenstwo trwalo od 1922 do 1929 i znowu przyczyna rozstania byla zdrada meza.

Pomiedzy tymi malzenstwami Nalkowska miala wiele mniej znaczacych flirtow, romansow i milostek. Chyba nie wyobrazala sobie zycia bez mezczyzn, ktorzy by ja adorowali.Podkochiwala sie w karolu Szymanowskim mimo jego odmiennej orientacji seksualnej. Byla pod wielkim wrazeniem Jozefa Pilsudskiego, ktorego poznala w czasie gdy mieszkala w Grodnie.

Ksiazka nakresla czasy w jakich zyla poetka od Polski pod zaborami, poprzez niezwykle ciekawa lata dwudziestolecia miedzywojennego, tragiczne czasy II wojny Swiatowej i czasy wczesnego PRL. Autorka tej ksiazki nawiazuje do biografii o Nalkowskiej napisanej przez Hanne Kirchner, jak rowniez umieszcza wiele cytatow z "Dziennikow" Zofii Nalkowskiej.

Czego mi strasznie zawsze brakuje czytajac takie ksiazki to sa zdjecia. Mysle, ze lektura bylaby bardziej ciekawa i uwiarygodniona, gdyby zawierala zdjecia. dlatego ja dolaczam ich kilka do tej mojej skromej recenzji.

Polecam ksiazke milosnikom tworczosci Nalkowskiej, milosnikom biografii, oraz tym, ktorzy lubia przeniesc sie w czasy , ktorych juz nie ma.

Pozdrawiam, Kamilla





czwartek, 17 marca 2016

Poczatki wisterii

Witajcie,

Od dlugiego czasu chcialam wyhaftowac wisterie z serii zielnikow DFEA. Jakis czas temu zrobilam magnolie
Nie mialam tego wzoru w dobrej wersji, ale poratowala mnie Ulenka Zapytalam i za chwile w mojej skrzynce mailowej znalazlam wzor. Nie zastanawialm sie dlugo...kolorki mialam, material tez ( wyszywam na Aidzie, ale kiedys musze je zaczac robic na lnie)

Pierwsze krzyzyki postawione.



Trzymajcie kciuki, a ja mam nadzieje ukonczyc ten haft zanim moja wisteria zakwitnie w tym roku;)

Pozdrawiam, Kamilla

wtorek, 15 marca 2016

Pastele i stokrotki

Witajcie,

Spiesze, aby pokazac Wam moje pastelowe serwetki

Wzory z gazetki 'Szydelkowanie" nr 3/2013


Rozowa, wieksza od pozostalych, o romiarach 54cm
Musze sie przyznac, ze nie zrobilam ostatniego rzedu, bo nie moglam pojac jak to zrobic. Nigdy poprzednio nie spotkalam sie z takim oczkiem, nazywa sie slupek krzyzowy i jest bardzo ladny, wydaje sie prosty, ale mi nie wychodzil wiec sobie darowalam.




Serwetka biala i blekinta zrobiona wedlug tego samego wzoru, z tej samej gazetki, a srednica tych serwetek to 32 cm

Tak mi sie pieknie w te serwetki wkomponowaly stokrotki, takze je sfotografowalam;)




Czyz nie sa slodkie?




Serwetki beda ozdoba wiosenna i wielkanocna



Jak widac jeszcze taka malutka serwetke pod kubek zrobilam, tak na probe.


A co Wy myslicie? Jak podobaja sie Wam te pastele?

Pozdrawiam i milych przygotowan swiatecznych, Kamilla

środa, 9 marca 2016

Wspolne dzierganie i czytanie (39)

Witajcie,

Z nowa ksiazka i nowa robotka dolaczam dzisiaj do Maknety


Ksiazka , ktora zaczelam czytac jest "Nalkowska i jej mezczyzni" napisana przez Iwone Kienzler.


Zofia Nałkowska to postać w naszej literaturze niezwykła, nie tylko dlatego, że jej twórczość objęła swym zasięgiem aż trzy epoki: modernizm, dwudziestolecie międzywojenne oraz czasy PRL-u. Jako pierwsza kobieta w Polsce miała odwagę domagać się równouprawnienia, nie tylko w kwestii prawa kobiet do pracy, głosowania i równości w świetle prawa, ale przede wszystkim - wyzwolenia kobiecego erotyzmu i seksualności.

Ta urodzona feministka zupełnie nic sobie nie robiła ze skandalu, jaki wywołała wypowiadając głośno to hasło na Zjeździe Kobiet w 1907 roku. Ona sama konsekwentnie realizowała swoje prawo do miłości, a przede wszystkim - prawo do przyjemności i rozkoszy seksualnej. Rozczarowana dwoma nieudanymi małżeństwami, rzuciła się w wir romansów, zmieniając mężczyzn jak rękawiczki i nie zmieniła się pod tym względem do końca życia.

Kim była naprawdę? Tylko wielką pisarką spragnioną męskiej adoracji? Ile jest prawdy w twierdzeniu Miłosza, który pisał o "komicznej samiczości" Nałkowskiej, "oglądającej się bez ustanku na spojrzenia mężczyzn i ich komplementy, ze swoją listą byłych mężów i kochanków"? Czy rzeczywiście, pod koniec życia była jedynie obiektem drwin? W swojej publikacji Iwona Kienzler pochyla się nad życiem osobistym pisarki, a przede wszystkim nad jej skomplikowanymi związkami z mężczyznami.
( taki opis znajduje sie na okladce ksiazki)

Od siebie dodam, ze ksiazke czyta sie bardzo dobrze od pierwszej strony. Poznajemy rodzine pisarki , jak rowniez sama Nalkowska od najmlodszych lat. Tlem jest ciekawa historia Polski na przelomie wiekow, a podczas ktorych przyszlo zyc naszej pisarce.

Szydelkuje w dalszym ciagu. Tym razem zawieszka z ptaszkiem, bo wiosna za oknem i ptaszki pieknie spiewaja:)

Pozdrawiam, Kamilla




wtorek, 8 marca 2016

Swieto Kobiet

Witajcie,

Milego dnia dla wszystkich.

To zdjecie strasznie mi sie podoba wiec zalaczam


"Nikt nie jest idealny, ale polskie kobiety sa cholernie bliskie temu"

Z nami nie mozna sie nudzic;)


Pozdrawiam i dziekuje za mile slowa pod wczorajszym postem, Kamilla

poniedziałek, 7 marca 2016

Jajeczka toile

Witajcie,

Wczoraj zrobione jajeczka toile. Materialow z tymi scenakami u mnie w brod, w roznych kolorach. Postanowilam sprobowac i powstaly takie dwie zawieszki.




Z kazdej strony inny obrazek... dla urozmaicenia



A tak wygladaja zawieszone:)


Jeszcze chcialam powiedziec, ze zapisalam sie na wyzwanie czytelnicze u Oxfordki


Moze ktos chcialby do nas dolaczyc.

A co do pasteli to ukonczone i schna:)

Podrawiam, Kamilla



środa, 2 marca 2016

Wspolne dzierganie i czytanie (38)

Kochani,

Witam ponownie w tym tygodniu. Dopiero drugi dzien marca i mam drugi wpis, miesiac dobrze sie zaczyna;)
Tym razem dolaczam do zabawy u Maknety


Czytam ksiazke Pani Aleksandry Ziolkowskiej - Boehm "Lepszy dzien nie przyszedl juz". Ksiazke kupilam podczas spotkania autorskiego , o ktorym pisalam tutaj

Na książkę składają się trzy opowieści o losach rodzin zamieszkujących przed wojną Kresy Wschodnie. Niektóre wątki, znane miłośnikom twórczości Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm, powracają tu uzupełnione i rozwinięte po latach, na przykład historia Hubalczyka Romana Rodziewicza czy dzieje rodu Jaxa Bąkowskich i ich krewnych Wartanowiczów – polskich Ormian, przed laty właścicieli rozległych winnic na Podolu.
Wśród drugoplanowych bohaterów tych opowieści nie brak osób znanych i zasłużonych dla polskiej kultury i historii, takich jak: Melchior Wańkowicz, Maria Rodziewiczówna, generał Władysław Anders, major Henryk Dobrzański „Hubal”, marszałek Józef Piłsudski, generał Stefan Rowecki „Grot”. Tłem wydarzeń są zaś miejsca tragicznie wpisane w historię Polski i Polaków: Syberia, Kazachstan, Katyń, Auschwitz, Monte Cassino, ale również wojenne i powojenne skupiska polskości w Iranie, Afryce Południowej, Meksyku, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych, jak i przedwojenne w Mandżurii.
Książka zawiera wiele niepublikowanych fotografii i dokumentów.



Po skonczeniu robotki na drutach, do laski wrocilo szydelko i robie w pastelach. Jak pokoncze to pokaze co to takiego.

Pozdrawiam i dziekuje za wszystkie mile slowa, Kamilla


wtorek, 1 marca 2016

Wyniki Candy

Witajcie,

Dzisiaj krociutko i na temat.

Na sam poczatek dziekuje wszystkim za udzial w mojej zabawie. Zglosilo sie 52 chetne.

Do wylosowania wykorzystalam Random.org

I oto szczesliwy...mam nadzieje...numerek


A pod numerem 6 ukrywa sie M.Arta

Gratuluje!!!

Martusiu prosze o adres pocztowy. Wiem, ze mialam, ale gdzies posialam;)

Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje wszystkim, witam nowych obserwatorow.

Milego dnia, Kamilla