Witajcie,
Z tworczoscia Pani Anny Herbich mialam okazje zapoznac sie czytajac jakis czas temu "Dziewczyny z Syberii".
Tym razem przeczytalam jedna po drugiej "Dziewczyny z Wolynia" i "Dziewczyny z Powstania".
Bardzo lubie czytac wspomienia, opowiesci o prawdziwych ludzich i ich losach na tle historycznych wydarzen. Czesto po przeczytaniu, a nawet jeszcze w trakcie zastanawiam sie jak innaczej wygladaloby ich zycie, gdyby nie wybuchla wojna, gdyby nie stracili bliskiej osoby, czy tez gdyby mieszkali w innym miejscu.
W obu tych ksiazkach poznajemy kobiety, ktorym udalo sie przezyc tragiczny okres wojenny, niestety ich zycie juz nigdy nie bylo takie samo, a to co widzialy i doswiadczyly na zawsze zapadlo w ich pamieci i odbilo sie na ich dalszym zyciu.
Poprzez losy tych kobiet, ich wspomienia i zachowane fotografie dowiadujemy sie wiecej o tragicznej historii naszego kraju.
Dowiadujemy sie rowniez o czasach przedwojennych i o tym jak inna byla Polska wtedy, jak ludzie pracowali i spedzali czas wolny, czerpali radosc z prostych rzeczy. Ludzie zyli codziennoscia, mieli marzenia, zakladali rodziny, dzieci chodzily do szkoly nie zdjac sobie sprawy jak okrutne czasy przyjdzie im doswiadczyc.
Mam wiele szacunku dla bohaterek tych ksiazek, ze udalo im sie przezyc, mimo, ze czesto stracily cale rodziny, widzialy w jak bestialski sposob gineli ich bliscy, stracily wszystko, co mialy, a jednak potrafily ulozyc sobie zycie w nowej, jakze innej Polsce. Prawdziwe bohaterki, ktore nie tylko walczyly o swoje zycie, ale pomagaly innym, czesto narazajac swoje zycie.
Polecam Wam przeczytanie tych ksiazke.
Pozdrawiam, Kamilla
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura polska. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 stycznia 2019
środa, 30 maja 2018
"Odnajde Cie" - Anna Karpinska
Witacie,
Dzisiaj o ksiazce, ktora przeczytalam jeszcze przed weekendem, a obecnie koncze jej druga czesc.
Po raz pierwszy cztalam powiesc tej autorki, styl pisania i cala historia opowiedziana w ksiazce nie pozwala na nude , czyta sie jednym tchem.
Nie chce za bardzo zdradzac tresci tej ksiazki, zeby nie zepsuc przyjemnosci czytania. Napisze tylko, ze jest to historia dwoch kobiet, ktore nie znaja sie, ale decyzja , ktora jedna z nich podjela( moze nie do konca samodzielnie) wplynela na zycie obu.
Kobiety zaczynaja sie wzajemnie szukac. Pierwsza to znana pisarka, ktora w obliczu choroby postanawia poszukac dziecko, ktore przed laty oddala do adopcji. Druga, jest Dagmara, prawie czterdziestolatka, ktora dowiaduje sie ze byla adoptowana. Ksiazka jest napisana z perspektywy obu bohaterek, poznajemy je obie poprzez ich wlasne przemyslenia i wspomonia, jak rowniez to , co aktualnie dzieje sie w ich zyciu.
Ksiazka pokazuje jak jedna decyzja zawazyla na zyciu wielu osob na przestrzeni kilkudziesieciu lat.
Wiadomo, ze zycie nie jest czarne, czy biale, ale jest wiele kolorow pomiedzy i dlatego nie mozna jednoznacznie oceniac czyjegos postepowania. Daje to jednak do myslenia jak skomplikowane jest nasze zycie i nie wszystko jest takie proste. Decyzje , ktore podejmujemy moga w danym momencie wydawac sie sluszne i najwlasciwsze, ale juz patrzac na te same decyzje z perspektywy czasu sporo bysmy zmienili. Jednym slowem nie jestesmy nieomylni i czesto bladzimy. Zycie nam czesto weryfikuje nasze decyzje, ale niestety czasu nie da sie cofnac.
Zachecam do lektury tej ksiazki, jak rowniez jej kontynuacji "Zostan ze mna" .
Ksiazke zglaszam do wyzwania czytelniczego u Darii
Jak rowniez u Ejotka
Pozdrawiam serdecznie, Kamilla
Dzisiaj o ksiazce, ktora przeczytalam jeszcze przed weekendem, a obecnie koncze jej druga czesc.
Po raz pierwszy cztalam powiesc tej autorki, styl pisania i cala historia opowiedziana w ksiazce nie pozwala na nude , czyta sie jednym tchem.
Nie chce za bardzo zdradzac tresci tej ksiazki, zeby nie zepsuc przyjemnosci czytania. Napisze tylko, ze jest to historia dwoch kobiet, ktore nie znaja sie, ale decyzja , ktora jedna z nich podjela( moze nie do konca samodzielnie) wplynela na zycie obu.
Kobiety zaczynaja sie wzajemnie szukac. Pierwsza to znana pisarka, ktora w obliczu choroby postanawia poszukac dziecko, ktore przed laty oddala do adopcji. Druga, jest Dagmara, prawie czterdziestolatka, ktora dowiaduje sie ze byla adoptowana. Ksiazka jest napisana z perspektywy obu bohaterek, poznajemy je obie poprzez ich wlasne przemyslenia i wspomonia, jak rowniez to , co aktualnie dzieje sie w ich zyciu.
Ksiazka pokazuje jak jedna decyzja zawazyla na zyciu wielu osob na przestrzeni kilkudziesieciu lat.
Wiadomo, ze zycie nie jest czarne, czy biale, ale jest wiele kolorow pomiedzy i dlatego nie mozna jednoznacznie oceniac czyjegos postepowania. Daje to jednak do myslenia jak skomplikowane jest nasze zycie i nie wszystko jest takie proste. Decyzje , ktore podejmujemy moga w danym momencie wydawac sie sluszne i najwlasciwsze, ale juz patrzac na te same decyzje z perspektywy czasu sporo bysmy zmienili. Jednym slowem nie jestesmy nieomylni i czesto bladzimy. Zycie nam czesto weryfikuje nasze decyzje, ale niestety czasu nie da sie cofnac.
Zachecam do lektury tej ksiazki, jak rowniez jej kontynuacji "Zostan ze mna" .
Ksiazke zglaszam do wyzwania czytelniczego u Darii
Jak rowniez u Ejotka
Pozdrawiam serdecznie, Kamilla
środa, 28 lutego 2018
"Aleja starych topoli"
Witajcie,
W ramach wyzwania czytelniczego u Ejotka, przeczytalam ksiazke Agnieszki Janiszewskiej " Aleja starych topoli"
W tym miesiacu wykorzystalam kwartalne kolo ratunkowe, czyli "przesad slubny"...u mnie cos starego.
W tytule ksiazki jest odmiana wyrazu stary, takze mam nadzieje, ze to spelnia reguly wyzwania:)
Po raz pierwszy spotkalam sie z tworczoscia Pani Agnieszki czytajac "Szepty i tajemnice".
Bardzo spodobala mi sie tamta historia i styl pisarski autorki, takze z wielka przyjemnoscia siegnelam po "Aleje...".
Akcja powiesci toczy sie pod koniec XIX wieku. Glowna bohaterka tej powiesci jest Ewa, mloda dziewczyna, ktora poslubia starszego mezczyzne... notabene meza swojej zmarlej siostry. Poczatkowo Ewa jest przerazona tym zaaranzowanym malzenstwem, ale bedac bardzo nieszczesliwa w swoim domu rodzinnym, widzi w tym nadzieje na lepsze. Faktycznie jej zycie bardzo odmienia sie, jest kochana przez meza i sama zaczyna obdarzac go tym uczuciem. Ale przychodzi tez jeszcze inna milosc....Wychodza na jaw skrywane sekrety dworku w Jodlowie, ktore zaklocaja spokoj Ewy.
Ksiazke czytalo mi sie bardzo dobrze, lubie takie retro opowiesci:) Duzo emocji,ciekawie przedstawione realia konca XIX wieku i rodzinne sekrety , ktore wychadza na jaw, sprawiaja ze ksiazke czyta sie z duza przyjemnoscia.
Bardzo lubie taki styl pisania, gdzie nie ma pospiechu w akcji, a w sumie sporo sie dzieje. Mozna sie delektowac lektura, tym bardziej, ze autorka uzywa pieknej polszczyzny. Z wielka przyjemnoscia siegne po tom II tej powiesci, aby odkryc kolejne tajemnice i dowiedziec sie jak potocza sie losy Ewy.
Polecam .
Pozdrawiam serdecznie, Kamilla
W ramach wyzwania czytelniczego u Ejotka, przeczytalam ksiazke Agnieszki Janiszewskiej " Aleja starych topoli"
W tym miesiacu wykorzystalam kwartalne kolo ratunkowe, czyli "przesad slubny"...u mnie cos starego.
W tytule ksiazki jest odmiana wyrazu stary, takze mam nadzieje, ze to spelnia reguly wyzwania:)
Po raz pierwszy spotkalam sie z tworczoscia Pani Agnieszki czytajac "Szepty i tajemnice".
Bardzo spodobala mi sie tamta historia i styl pisarski autorki, takze z wielka przyjemnoscia siegnelam po "Aleje...".
Akcja powiesci toczy sie pod koniec XIX wieku. Glowna bohaterka tej powiesci jest Ewa, mloda dziewczyna, ktora poslubia starszego mezczyzne... notabene meza swojej zmarlej siostry. Poczatkowo Ewa jest przerazona tym zaaranzowanym malzenstwem, ale bedac bardzo nieszczesliwa w swoim domu rodzinnym, widzi w tym nadzieje na lepsze. Faktycznie jej zycie bardzo odmienia sie, jest kochana przez meza i sama zaczyna obdarzac go tym uczuciem. Ale przychodzi tez jeszcze inna milosc....Wychodza na jaw skrywane sekrety dworku w Jodlowie, ktore zaklocaja spokoj Ewy.
Ksiazke czytalo mi sie bardzo dobrze, lubie takie retro opowiesci:) Duzo emocji,ciekawie przedstawione realia konca XIX wieku i rodzinne sekrety , ktore wychadza na jaw, sprawiaja ze ksiazke czyta sie z duza przyjemnoscia.
Bardzo lubie taki styl pisania, gdzie nie ma pospiechu w akcji, a w sumie sporo sie dzieje. Mozna sie delektowac lektura, tym bardziej, ze autorka uzywa pieknej polszczyzny. Z wielka przyjemnoscia siegne po tom II tej powiesci, aby odkryc kolejne tajemnice i dowiedziec sie jak potocza sie losy Ewy.
Polecam .
Pozdrawiam serdecznie, Kamilla
Subskrybuj:
Posty (Atom)




