środa, 9 stycznia 2019

Kolorowy poczatek roku

Witajcie,

Przed koncem roku zakupilam nowa robotke i szybciutko zabralam sie do jej robienia...bo dziecko w drodze...u kolezanki z pracy...Ten haftowany kocyk bedzie to dla niej spodzianka ode mnie. Mam tylko nadzieje, ze czasowo dam rade.

Po zakonczeniu ma wygladac tak;


A tu poki co malenkie fragmenciki




Robilam takie kocyki-narzutki dla moich dzieci, ale to juz bylo jakis czas temu...

A tu jeszcze cala gama kolorystyczna





Piekne prawda?

Trzymajcie kciuki, abym zdazyla przed rozwiazaniem:)

Pozdrawiam, Kamilla

środa, 2 stycznia 2019

Nowy Rok

Witajcie,

Na samym poczatku chcialabym przeslac Wam najserdeczniejsze zyczenia noworoczne, zdrowia , szczescia i radosci na kazdy dzien, godzine i minute Nowego Roku.

U nas Sylwester minal bardzo spokojnie, w domu, na kanapie itd... Dzieki temu, ze nie bylismy zmeczeni po zabawie wybralismy sie na mily spacer.


Pogoda raczej wiosenna, bylo 15 stopni i do tego piekne sloneczko.
Miejsce tez urocze, bo jest to stare torowisko przerobione na sciezke do spacerowiania i do jazdy rowerem.




Lepiej to wszystko wyglada jak jest zielone i geste zarosla przykrywaja wszystko wokol,tylko bambusowe zarosla zawsze zielone i gesto zarastaja.


Spacer o kazdej porze roku ma swoj urok i oby jak najwiecej takich spacerow udalo sie zaliczyc w tym zabiegaym zyciu. Zycze tego sobie i Wam

Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku...az trudno uwierzyc, ze to juz 2019...ahhh

Kamilla


poniedziałek, 10 grudnia 2018

Mikolajkowy prezent

Witajcie,

Z pewnoscia przedswiateczna bieganina zagoscila nie tylko u mnie, ale wlasnie to jest powodem mojego braku czasu na blogowanie.

Mam nadzieje ze wkrotce nadrobie wszystkie zaleglosci.

Tymczasem przedstawiam moj stosi ksiazke, ktore dotarly do mnie wlasnie w Mikolajki .


W zeszlym roku przesylka z "Taniej Ksiazki" rowniez dotarla tego samego dnia...widze tu dzialanie sw.Mikolaja:)))))

Jedna ksiazka juz przeczytana, a ja chwytam za kolejna:)

Milego tygodnia, Kamilla

poniedziałek, 12 listopada 2018

Nostalgicznie

Witajcie,

Jesien taka wlasnie jest ...nostalgiczna, sentymentalna i jakos mi sie ten nastroj udziela.

Dodatkowo przeczytalam ksiazke , o ktorej nie moge przestac myslec.

Jest to powiesc Agnieszki Janiszewskiej "Pamietam"


Nie chcialabym tu zbytnio zdradzac fabuly ksiazki, zeby nie zapsuc Wam przyjemnosci odkrywania tajemnicy rodzinnej. Sama w pewnym momencie myslalam, ze mam wszystko ulozone, ale ku mojemu zdziwieniu nie mialam racji.

Cytuje za Lubimy Czytac

"Dwadzieścia lat po zakończeniu II wojny z Paryża do Warszawy przyjeżdża młoda kobieta, Izabella Seigner, aby odszukać i poznać rodzinę swojej zmarłej matki.
Prowansja, Paryż, Lyon, majątek ziemski w Bolesławicach oraz Warszawa – oto miejsca, w których rozgrywa się nie tylko piękna, ale i mądra historia o miłości i nienawiści. A także o tym, jak wiele zależy od nas samych.
"Pamiętam" opisuje skomplikowane losy czterech związanych ze sobą kobiet, których życie toczy się na tle dramatycznych wydarzeń pierwszej połowy XX wieku. Odwzorowany z talentem malarza portret rodziny, której członkowie, wbrew niesprzyjającym okolicznościom, usiłują kochać, realizować pragnienia, dokonywać dobrych wyborów, a przede wszystkim nigdy nie poddawać się."


Jest to ksiazka o trudnych relacjach rodzinnych, o milosci i trudnych czasach poczatku komunizmu w Polsce. Akcja ksiazki zaczyna sie przed wojna , a konczy w polowie lat 60-tych . Jest to bardzo nostalgiczna opowiesc o decyzjach, kotre zawazyly o losach wielu osob, o gleboko skrywanej tajemnicy , ktora wychodzi na swiatlo dzienne i wyjasnia wiele zachowan i wydarzen. Niestety po latach nie mozna juz zmienic tego,co wydarzylo sie przed laty.
Pieknie napisana powiesc Pani Agnieszki, cudowny jezyk, wspaniale prowadzona narracja i bardzo ciekawa historia.

Daje do myslenia o wielu decyzjach , ktore przychodzi kazdemu z nas podjac. Sa to decyzje wieksze i mniejsze, ale zawsze jakos wplywaja na nasze zycie. Ja zastanawiam sie czesto, czy gdybym ktores z tych decyzji mogla zmienic, jak potoczyloby sie moje zycie. Jedynie szkoda, ze tego nigdy sie nie dowiem, ale z drugiej strony nic nie zaluje, tylko taka wewnetrzna ciekawosc...
Mysle, ze kazdy z nas ma takie przemyslenia.

Ksiazke zglaszam do wyzwania czytelniczego u Darii



oraz wyzwania u Ejotka



A na koniec troszke zdjec z mojego ogrodu, tez w nostalgicznym nastroju;)

Horensja jeszcza swiezo zakwitla przez przymrozkami

Nie zdazy sie tak przebrawic jak ta


Aniolek wreszcie wychylil sie spod krzaczastej hortensji


Dynie wciaz kroluja







Cudna jesien kroluje!!!

Pozdrawiam i zycze pieknego tygodnia:)
Kamilla






piątek, 2 listopada 2018

Markery do dzergania

Witajcie,

W dalszym ciagu dziergam chuste Growth...a ta chusta wymaga sporo markerow. Mialam kilka, bo zwykle uzywam 2, ewentualnie 4, ale tutaj jest juz przy 7. No i te moje markery takie kazdy z innej parafii, nawet spinacz posluzyl temu celowi;)

Wczoraj postanowilam zrobic swoje markery. 15 minut i takie oto powstaly


Bardzo proste i latwe do zrobienia sa pomocne w dzierganiu , a jednoczesnie milo na nie popatrzec...



A tu juz na moich drutach



Mozna wracac do pracy:)

Pozdrawiami zycze milego weekendu:)

Kamilla

środa, 24 października 2018

Jesienny poranek i dynie

Witajcie,

KOCHAM jesien!!! za chlodne ranki i piekne kolory przebarwiajacych sie lisci i cudownych dekoracji jesiennych.

Slonce pieknie przeswieca przez lasek za domem, a liscie, choc jeszcz glownie zielone, pieknie sie zloca w tym sloneczku.



Dynie sa tak wdziecznym elementem dekoracji jesiennych, ze nie moze ich u mnie zabraknac.


Lubie nimi dekorowac wokol domu


A w polaczenie z chryzantemami wygladaja przepieknie i wzajemnie komplementuja sie :)



Jeszcze na koniec pokaze jak zakwitla mi tej jesieni lawenda...


Pozdrawiam wszystkich do mnie zagladajacych:)

Kamilla

środa, 17 października 2018

Powakacyjnie...

Witajcie,

Przed tygodniem wrocilam z tygodniowego urlopu w Hiszpanii. Ostatnim razem bylismy tam jakies 18-19 lat temu i wtedy bylo to poludnie , a tym razem Madryd i polnocna Hiszpania, Burgos, San Sebastian, Pampeluna i kilka innych urokliwych miasteczek.



I wiele pieknych widokow:)





Coraz bardziej przekonuje sie do podrozy poza sezonem. Nie lubie upalow i tlumow, takze juz drugi rok z rzedu wybralismy sie na wakacje na poczatku pazdziernika:)

Ja wrocilam do domu, to siegnelam po ksiazke Marka Kaminskiego "Trzeci biegun", a tu okazuje sie, ze jest to ksiazka o jego pieszej pielgrzymce z Kaliningradu do Santiago de Compostela. My zwiedziajac widzielismy wiele miejsce oznaczonych charakterystyczna muszelka, jak rowniez widzielismy pielgrzymow, raczej podojrzajacych do celu samotnie.


No i jak juz widac obok ksiazki nowa robotka. Jest to poczatek chusty Growth


Pozdrawiam cieplutko i bardzo jesiennie:)