Witajcie,
Dzisiaj zapraszam na spacerek po moim ogrodzie.
Jest bardzo upalnie...kwiaty troszke za mocno wygrzane, ale pomagam im podlewajac je dwa razy dziennie :)
Na tarasie z frontu domu wystawiam zawsze domowe kwiaty, ktore czuja sie tam znakomicie od kwietnia do pazdziernika...
Oczywiscie, aby dodac troche koloru ustawiam obok nich donice z kwitnacymi kwiatami letnimi
W tym roku mialam postanowienie, aby powsadzac tylko kwiaty biale z zielonymi dodatkami, ale poczatkowo trzymalam sie tego, jednak w sklepach tyle roznorodnosci, ze doszlam do wniosku, ze ja musze miec wiecej kolorow ...no i mam ;)
Rozowe hortensje juz tez zaczynaja dodawac koloru mojemu ogrodowi:)
Roza kwitnaca przez caly sezon ...niestety ni e pachnie, ale jet bardzo odporna na szkodniki i choroby
Zapraszam jeszcze na ostatnie w tym sezonie czeresnie...nawet kilka sloiczkow przetworzonych na zime :)
No i jest kolorowo. Nastepny post bedzie utrzymany w kolorze mojej ukochanej niebieskiej hortensji...ZAPRASZAM!
A tymczasem zycze milego weekendu:)
Kamilla
piątek, 5 lipca 2019
sobota, 29 czerwca 2019
Irlandia
Witajcie,
Ostatni tydzien bylam z rodzinka na wakacjach w Irlandii. Zawsze bylo to moim marzeniem i spelnilo sie. Mysle, ze bedziemy jeszcze tam wracac, bo mimo, ze nie jest to duzy kraj, jest tyle pieknych miejsc do zobaczenia, ludzie sa przesympatyczni, jedzenie, ku mojemu zaskoczeniu bylo super.
Nie lubie upalow, takze pogoda jak najbardziej mi odpowiadala. Nie przeszkadzaja mi te codzinne deszcze, jakos one nie pokrzyzowaly nam planow.
No jednym slowem moglabym tam zamieszkac ;)
Tymczasem zalaczam kilka fotek
Tu mieszkalismy
Dzieki codziennym deszczom i umiarkowanym temperaturom wszystko pieknie rosnie, a zielen ma cudny kolor
Stokrotki rosna wszedzie...
...nawet na starych murach
Widoki zapierajace dech
Juz tesknie za tymi miejscami.
Pozdrawiami zycze milego weekendu:) Kamilla
Ostatni tydzien bylam z rodzinka na wakacjach w Irlandii. Zawsze bylo to moim marzeniem i spelnilo sie. Mysle, ze bedziemy jeszcze tam wracac, bo mimo, ze nie jest to duzy kraj, jest tyle pieknych miejsc do zobaczenia, ludzie sa przesympatyczni, jedzenie, ku mojemu zaskoczeniu bylo super.
Nie lubie upalow, takze pogoda jak najbardziej mi odpowiadala. Nie przeszkadzaja mi te codzinne deszcze, jakos one nie pokrzyzowaly nam planow.
No jednym slowem moglabym tam zamieszkac ;)
Tymczasem zalaczam kilka fotek
Tu mieszkalismy
Dzieki codziennym deszczom i umiarkowanym temperaturom wszystko pieknie rosnie, a zielen ma cudny kolor
Stokrotki rosna wszedzie...
...nawet na starych murach
Widoki zapierajace dech
Juz tesknie za tymi miejscami.
Pozdrawiami zycze milego weekendu:) Kamilla
środa, 5 czerwca 2019
Czytelniczo
Witajcie,
Ostatnio u mnie w wolnym czasie glownie czytelniczo. Na robotki nie ma czasu, bo doszla praca w ogrodzie, takze jak juz sie usiade to tylko sily na czytanie pozostaja;) Czytam dwie ksiazki jednoczesnie.
Pierwsza to wspaniala powiesc biograficzna o Janie Karskim pt" Jan Karski, jedno zycie" napisana przez Waldemara Piaseckiego.
Jest to pierwszy tom z trzytomowej serii.
W pierwszym tomie poznajemy Jana Karskiego od momentu urodzenie az do wybuchu wojny. Dowiadujemy sie kim byla jego rodzina i przyjaciele, co go uksztaltowalo i wplynelo na to kim byl i o co walczyl.
Czytajac biografie tego wspanialego czlowieka zastanawia mnie to,ze jeszcze nikt nie podjal sie nakrecenia serialu o nim. Mysle, ze ta ksiazka bylaby wspaniala motywacja i inspiracja do tego.
Ksiazka tym bardziej interesujaca, bo uwzglednia cytaty i fragmenty wspomien samego Karskiego, a do tego wiele pieknych fotografii z prywatnych zbiorow.
Druga ksiazka, to obyczajowa powiesc Aniki Stelmasik "W cieniu paproci".
Niesamowicie napisana opowiesc o ludzkich samotnosciach, tesknotach, smutkach i radosciach jakie niesie codzinne zycie. Pieknie przedstawieni roznoracy bohaterowie, ich zycie jakze rozne, ale w pewnym momencie splata sie jedno z drugim. Ksiazka momentami bardzo smutna, przerazajaca, ale jednoczesnie dajaca nadzieje i motywujaca, aby nigdy nie rezygnowac z zycia.
Na koniec kilka zdjec z ogrodu
Hortensje w tym roku znowu mnie nie zawioda. Uwielbiam je fotografowac na kazdym etapie kwitnienia i o kazdej porze roku:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Kamilla
Ostatnio u mnie w wolnym czasie glownie czytelniczo. Na robotki nie ma czasu, bo doszla praca w ogrodzie, takze jak juz sie usiade to tylko sily na czytanie pozostaja;) Czytam dwie ksiazki jednoczesnie.
Pierwsza to wspaniala powiesc biograficzna o Janie Karskim pt" Jan Karski, jedno zycie" napisana przez Waldemara Piaseckiego.
Jest to pierwszy tom z trzytomowej serii.
W pierwszym tomie poznajemy Jana Karskiego od momentu urodzenie az do wybuchu wojny. Dowiadujemy sie kim byla jego rodzina i przyjaciele, co go uksztaltowalo i wplynelo na to kim byl i o co walczyl.
Czytajac biografie tego wspanialego czlowieka zastanawia mnie to,ze jeszcze nikt nie podjal sie nakrecenia serialu o nim. Mysle, ze ta ksiazka bylaby wspaniala motywacja i inspiracja do tego.
Ksiazka tym bardziej interesujaca, bo uwzglednia cytaty i fragmenty wspomien samego Karskiego, a do tego wiele pieknych fotografii z prywatnych zbiorow.
Druga ksiazka, to obyczajowa powiesc Aniki Stelmasik "W cieniu paproci".
Niesamowicie napisana opowiesc o ludzkich samotnosciach, tesknotach, smutkach i radosciach jakie niesie codzinne zycie. Pieknie przedstawieni roznoracy bohaterowie, ich zycie jakze rozne, ale w pewnym momencie splata sie jedno z drugim. Ksiazka momentami bardzo smutna, przerazajaca, ale jednoczesnie dajaca nadzieje i motywujaca, aby nigdy nie rezygnowac z zycia.
Na koniec kilka zdjec z ogrodu
Hortensje w tym roku znowu mnie nie zawioda. Uwielbiam je fotografowac na kazdym etapie kwitnienia i o kazdej porze roku:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Kamilla
czwartek, 23 maja 2019
Zdmuchuje kurz
Witajcie,
Duzo sie dzialo i jakos blog poszedl w odstawke, nawet haftowania za duzo nie udalo mi sie robic, ale w kolejnym poscie pokaze postepy w moim krzyzykowaniu.
Bylam w Polsce na poczatku maja. Mielismy piekna rodzinna okazje ku temu i cudownie bylo spotkac sie z rodzinka :)
W maju nie bylam w Polsce od czasu jak wyemigrowalam, czyli ponad dwadziescia lat.
Zachwycilam sie pieknymi widokami kwitnacych pol rzepaku.
Byl to krotki pobyt, ale bardzo mily i mam nadzieje, ze uda sie czesciej tak wyskoczyc do domu na kilka dni:)
Przywiozlam jak zwykle sporo ksiazke, a przed odjazdem dotarla tez przesylka z kasizkami, ktore zamowilam , takze mam mase do czytania.
Wokol domu praca wrze, wsadzam kwiatki, no i codziennie trzeba tego dogladac
Milam plan , aby w tym roku bylo bialo-zielono, ale nie da sie:)))) Te pelargonie skradly moje serce i musialam je miec
Roze tez pieknie zasypane kwiatami
Jest CUDOWNIE!!!
Pozdrawiam serdecznie, przepraszam za moja nieobecnosc u Was, ale obiecuje poprawe.
Kamilla
Duzo sie dzialo i jakos blog poszedl w odstawke, nawet haftowania za duzo nie udalo mi sie robic, ale w kolejnym poscie pokaze postepy w moim krzyzykowaniu.
Bylam w Polsce na poczatku maja. Mielismy piekna rodzinna okazje ku temu i cudownie bylo spotkac sie z rodzinka :)
W maju nie bylam w Polsce od czasu jak wyemigrowalam, czyli ponad dwadziescia lat.
Zachwycilam sie pieknymi widokami kwitnacych pol rzepaku.
Byl to krotki pobyt, ale bardzo mily i mam nadzieje, ze uda sie czesciej tak wyskoczyc do domu na kilka dni:)
Przywiozlam jak zwykle sporo ksiazke, a przed odjazdem dotarla tez przesylka z kasizkami, ktore zamowilam , takze mam mase do czytania.
Wokol domu praca wrze, wsadzam kwiatki, no i codziennie trzeba tego dogladac
Milam plan , aby w tym roku bylo bialo-zielono, ale nie da sie:)))) Te pelargonie skradly moje serce i musialam je miec
Roze tez pieknie zasypane kwiatami
Jest CUDOWNIE!!!
Pozdrawiam serdecznie, przepraszam za moja nieobecnosc u Was, ale obiecuje poprawe.
Kamilla
poniedziałek, 18 marca 2019
Zajaczka przybywa, czyli podsumowanie weekendowe
Witajcie,
W kazdej wolnej chwili stawiam krzyzyki. Zajaczka przybywa, ale jeszcze sporo do finiszu.
Oto stan na dzien dzisiejszy
Teraz to dopiero wyzwanie przede mna, bo kolory sa tak zblizone i latwo sie zgubic.
Dzialam dalej, a Wam zycze dobrego tygodnia.
Pozdrawiam, Kamilla
W kazdej wolnej chwili stawiam krzyzyki. Zajaczka przybywa, ale jeszcze sporo do finiszu.
Oto stan na dzien dzisiejszy
Teraz to dopiero wyzwanie przede mna, bo kolory sa tak zblizone i latwo sie zgubic.
Dzialam dalej, a Wam zycze dobrego tygodnia.
Pozdrawiam, Kamilla
wtorek, 12 marca 2019
Poweekendowe podsumowianie - zajac po raz pierwszy
Witajcie,
Problemy z polaczeniem internetowym spowodowaly to jednodniowe opznienie
Haft zaczyna nabierac ksztaltow.
Z plamki z zeszlego tygodnia...
...zaczyna wylaniac sie taki zajaczek
Duzo pracy przede mna, a docelowo ma byc tak
Jest to wzor Ekatariny Chaykovskayej, ktory kupilam juz kilka lat temu i tak czekal na swoja kolej.
Chcialabym ukonczyc do Wielkanocy...mam nadzieje, ze do tej najblizszej;)
Pozdrawiam cieplutko i wiosennie:)
Kamilla
Problemy z polaczeniem internetowym spowodowaly to jednodniowe opznienie
Haft zaczyna nabierac ksztaltow.
Z plamki z zeszlego tygodnia...
...zaczyna wylaniac sie taki zajaczek
Duzo pracy przede mna, a docelowo ma byc tak
Jest to wzor Ekatariny Chaykovskayej, ktory kupilam juz kilka lat temu i tak czekal na swoja kolej.
Chcialabym ukonczyc do Wielkanocy...mam nadzieje, ze do tej najblizszej;)
Pozdrawiam cieplutko i wiosennie:)
Kamilla
piątek, 8 marca 2019
Nowy projekt
Witajcie,
Dlugo nie odpoczelam od haftu...przypomnialam sobie o wzorze, ktory kupilam juz kilka lat temu i tak czekal w kolejce.
Zaczelam...
Kolorow masa...
A tu juz pierwsze krzyzyki. Jeszcze nic z tego nie widac, ale moze po weekendzie bedzie wylanial sie jakis obraz i wtedy pokaze, co to ma byc.
Pozdrawiam i zycze pieknego weekendu:)
Kamilla
Dlugo nie odpoczelam od haftu...przypomnialam sobie o wzorze, ktory kupilam juz kilka lat temu i tak czekal w kolejce.
Zaczelam...
Kolorow masa...
A tu juz pierwsze krzyzyki. Jeszcze nic z tego nie widac, ale moze po weekendzie bedzie wylanial sie jakis obraz i wtedy pokaze, co to ma byc.
Pozdrawiam i zycze pieknego weekendu:)
Kamilla
Subskrybuj:
Posty (Atom)









