Witajcie,
Pierwsze dnie kwietnia, a ja juz dolaczam do Oxfordki
Literka na ten miesiac jest "D"
Oto ksiazka, ktora zglaszam do wyzwania
Tytul: "Dziewczyny z Syberii"
Autor: Anna Herbich
Wydawnictwo Znak Horyzont, 2015
Ilosc stron: 294
Ksiazke przeczytalam w eksresowym tempie, bo zajelo mi to tylko jeden dzien. Dawno nic tak szybko nie pochlonelam.
To moje pierwsze spotkanie z ta autorka, ale mysle, ze nie ostatnie, bo wiem , e rowniez napisalam ksiazke o dziewczynach z Powstania Warszawskiego. Anna Herbich jest mloda dziennikarka, ktora mieszka w Warszawie i wydala dwie ksiazki.
Ksiazka bardzo ciekawie skonstruowana, bo podzielona na rozdzialy i kazdy jest poswieconej innej bohaterce, a jest ich dziesiec. Dziesiec wspanialych kobiet, ktore przezyly trudy, choroby i straszny glod podczas zsylki na Syberie. Kazda z nich opowiada losy swoje i swoich najblizszych, jak doszlo do aresztowania, przezycia podczas pobytu na Syberii i po krotce jak ulozylo sie ich zycie powojenne.
Z tych krotkich opowiadan mozna wywnioskowac jak te zeslania zawazyly na calym ich zyciu. Same one mowia, ze to nie mozna o tym zapomniec i wiele razy w snie wracaja obrazy ludzi doroslych i dzieci umierajacych w straszliwych mekach. Wiele z nich stracilo swoich nablizszych , rodzicow, dziadkow, ukochane osoby. Im sie udalo, a przeciez nie raz otarly sie o smierc.
Wielu ludziom nie udalo sie przezyc i na zawsze zostali na Syberii.
Natalia, jedna z bohaterek, tak mowi "Gdyby Bog zachcial wskrzesic wszystkich wiezniow lagrow, to w calej Rosji podnioslaby sie ziemia".
Dla nas, ludzi zyjacych we wspolczesnym swiecie trudno wyobrazic sobie ogrom tej tragedii i oby nigdy nie bylo nam dane dosiadczyc takiego okrucienstwa.
Polecam milosnikom historii, prawdziwych losow ludzkich. Ksiazka zawiera wiele pieknych fotografii.
Pozdrawiam, Kamilla


Bardzo mnie zaciekawiła ta książka, koniecznie muszę ją przeczytać.
OdpowiedzUsuńSzczerze polecam.
UsuńTo będzie mój numer jeden na wakacje :) Bardzo ciekawie brzmi :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJustynko, ksiazka jest bardzo ciekawa, czyta sie jednym tchem, gdyby nie to, ze obiwiazki mnie wzywaly to przeczytalabym cala za jednym razem. Pozdrawiam:)
UsuńOstatnia książka o tematyce wojennej jaką miałam w dłoniach to Medaliony :d to było... dobre 5-6 lat temu :D
OdpowiedzUsuńJa sporo czytam w tej tematyce, ale teraz cos babskiego dla odpoczynku, bo czasami to juz mi sie wojna sni po nocach.
UsuńMuszę się pochwalić, że w sobotę stałam się posiadaczką tej książki i wczoraj późnym wieczorem pochłonęłam już dwa rozdziały.
OdpowiedzUsuń