niedziela, 25 grudnia 2011

Radosnych Swiat

Kochani, zycze Wam Radosnych Swiat spedzonych w gronie rodzinnym, swiat pelnych ciepla i milosci.


Chcialabym rowniez dodac, ze ostatnio wzielam udzial w mojej pierwszej wymiance. Dzieki Dorotce z Sielankowego Dziergania wyminienialam sie z Lucyna, autorka bloga Po nitce do klebka http://ponitcedoklebka.blogspot.com/2011/12/wesoych-swiat.html.
A oto co dostalam od Lucyny
sliczny komplecik szalik i rekawiczki w moim ulubionym kolorze, a do tego cudnie pachnacy woreczek z lawenda i mydelko


A tu , to co ja wyslalam do Lucyny


Jeszcze raz serdecznie dziekuje Lucynie za cudne prezenty, a Dorotce za zorganizowanie wymianki, juz sie pisze na nastepna:)
Dziekuje wszystkim za mile komentarze pod porzednim postem i za to , ze do mnie zagladacie:) Pozdrawiam Kamilla

środa, 7 grudnia 2011

Zawieszki swiateczne cd

Witajcie,
W tym tygodniu wykonczylam kilka zawieszek-poduszeczke bozonarodzeniowych. Oto one






Dziekuje za odwiedzanie mojego bloga i wszystkie mile slowa, ktore zostawiacie. POzdrawiam serdecznie:) Kamilla

piątek, 25 listopada 2011

Serduszko norweskie

Na samym poczatku chcialabym serdecznie podziekowac tym, ktorzy odwiedzaja mojego bloga, dziekuje z amile slowa i witam nowych obserwatorow.
No i po takiej czesci oficjalnej chcialabym pochwalic sie moim pierwszy serduszkiem w stylu norweskim. Oto ono:





Musze przyznac, ze wzorek bardzo fajnie sie wyszywalo. Wzor znalazlam w magazynie z haftami krzyzykowymi.

Jakis czas temu zapislam sie na wymianke u Doroty w Sielankowym Dzierganiu http://sielankowedzierganie.blogspot.com/. Pracuje tez nad czyms dla zwiazanym z ta wlasnie wymiana, ale nie chcialabym tego pokazywac, dopoki nie do trze do rak nowej wlascicielki.

Pozdrawiam i zycze milego weekendu , Kamilla

sobota, 19 listopada 2011

Zlote anioly

Dzisiaj tylko przedstawiam dwa kolejne anioly.
Pierwszy to aniolek grajacy na skrzypcach, jeszcze tylko czeka na godna ramke, musze znalezc cos w kolorze starego zlota, albo sama przemaluje ramke, ktora mam w domu



A oto drugi aniol, troszke wiekszy od poprzedniego, aniol kleczacy.
Jeszcze troszke pracy zostalo, ale musze sobie zrobic maly przerywnik i zaczac cos innego w innym kolorze, bo juz mi sie troszke ten opatrzyl. Dzien, ewentualnie dwa i do niego wroce i wtedy go juz skoncze.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich zagaldajacych do mnie i serdecznie dziekuje za mile komentarze pod porzednim postem, Kamilla

czwartek, 10 listopada 2011

Pierwsze przygotowania swiateczne

Wiem, wiem, do swiat jeszcze daleko, ale staram sie zrobic jak najwiecej teraz, bo pozniej zacznie sie szalenstwo zakupowe(brrrrrrrr) i kuchenne.
No i nie rozpisujac sie za wiele przedstawiam to, co ostatnio zrobilam. Powiem tylko, ze szydelko poszlo narazie w odstawke, a do reki chwycilam igle i muliny:)

Tego aniolka wyszylam na czerwonej kanwie, mysle, ze ladnie prezentuje sie w tej bialej rameczce



A tu czerwony Mikolaj


A tutaj konik na biegunach, ktory zostanie naszyty na jakis inny element

No i jeszcze to co obecnie jest w trakcie produkcji...kolejny aniolek

Na koniec chcialabym podziekowac wszystkim, ktorzy odwiedzaja moj blog, dziekuje za mile komentarze. Pozdrawiam cieplutko:)

piątek, 21 października 2011

Jesien, hortensje, szydelko

No juz chyba najwyzszy czas , aby napisac chociaz kilka slow. Zabieralam sie juz od kilku tygodni i zawsze cos, a to nie bylo natchnienia , a to czasu, no i takie odkladanie.
Jesien u mnie piekna, cieplo i slonecznie, jeszcze nawet kurtek nie wycignelismy z szaf, tylko jakie sweterki i bluzy...no i oby tak jak najdluzej. Moje ukochan ehortensje pieknie prezentuja sie w ogrodzie , ale troche ich nazrywalam i zrobilam wianek i dekoracje na stol. Oto one:


Jeszcze tradycyjnie to, co ostatnio wyszlo spod mojego szydelka

No i to by bylo na tyle, przepraszam za dlugo nieobecnosc, pozdrawiam serdecznie :) Kamilla

sobota, 27 sierpnia 2011

Wakacje na Dzikim Zachodzie...

Wakacje, wakacje i po wakacjach...Tak naprawde to wrocilam juz prawie dwa tygodnie temu, ale dopiero teraz zebralam sie, zeby cos napisac, no i wstawic kilka zdjec.
Wyjazd udal nam sie niesamowicie. W sumie zahaczylismy o trzy stany: Kolorado, Wyoming i Poludniowa Dakote. Oto kilka zdjec
Podczas naszych podrozy zuroczylo mnie niebo i chmury. Poniewaz przemierzalismy wiele mil po terenach bardzo skromnie zaludnionych , niebo wydawalo sie takie bezkresne , a chmurki jak malowane...sami zobaczcie.
Ku mojemu zaskoczeniu i radosci znalazlo sie polskie akcenty.
Przejezdzajac ulicami Denver zauwazylam pomnik naszego Papieza, nie udalo nam sie tam zatrzymac, bo ruch byl spory, ale na dowod mam zdjecie.
Kolejnym polskim akcentem byla wizyta w muzeum Crazy Horse. Z inicjatywy rzezbierza polskiego pochodzenia, Korczaka Ziolkowskiego, trwaja prace nad wykuwaniem , rzezbieniem w skale postaci Indianina , Crazy Horse, ktory byl podstepnie zabity przez bialych ludzi. Prace rozpoczely sie w 1948 i trwaja do tej pory. Nasz roda niestety juz nie zyje , ale jego zona i dzieci caly czas realizuja jego obietnice , ktora dal Indianom . Bardzo piekna historia, chwycial mnie za serce, a w muzeum bylo sporo polskich akcentow, jak orzel w koronie wlasnorecznie wyrzezbiony przez artyste.
Tu widac model, jak docelowa ma byc wykuty w skale, w tle skala.
No a sam juz koniec , zeby nie bylo, ze nic nie robilam, pokazuje jaka koronke udalo mi sie skonczyc. Teraz czeka na wypranie i wykrochmalenie i juz leci do mojej mamusi do Polski
No to na tyle dzisiaj. Dziekuje za wszystkie mile slowa w poprzednim wpisie,a takze witam wszystkich nowych obserwatorow. Mam nadzieje, ze nie zanudzialm Was tymi zdjeciami. Pozdrawiam serdecznie ...Kamilla