Witajcie,
W glowie mi sie nie miesci, ze mamy juz rok 2018. Dni, tygodnie i miesiace mijaja mi w takim tempie, ze ...doslownie mnie to przeraza.
Mam nadzieje, ze swieta minelym Wam w zdrowiu i szczesciu, czego Wam zycze na Nowy Rok.
U mnie robotkowo wszystko bardzo zwolnilo. Niby cos tam robie, ale w zolwim tempie, wprost proporcjonalnie do czasu, ktory szybko mija;) Powstaje u mnie taki szal projektu Hanny Maciejewskiej
Jesli chodzi o ksiazki, to w tym temacie mam sie duzo lepiej, czytam codziennie , a pierwsza ksiazka zaliczona w tym roku jest powiesc Magdaleny Witkiewicz "Czeresnie zawsze musza byc dwie". Ksiazke polecila mi moja siostra.
Spedzilam przy lekturze tej ksiazki kilka milych dni.
Jest to historia o tym jak przypadki w zyciu moga zmienic nasze losy.
Poznajemy glowna bohaterke Zosia, gdy jest jeszcze uczennica szkoly. Nie ma przyjaciol, rodzice jej nie rozumieja i po malym wybryku w szkole dostaje kare, aby pomoc starszej Pani. W ten sposob nawiazuje sie wiez przyjazni pomiedzy tymi dwiema kobietami, ktore dzieli przepasc kilku pokolen, kobiet, ktore sa na zupelnie innym etapie zycia.
Po smierci Pani Stefanii , Zosia dziedziczy caly jej majatek, wraz z mocno zniszczonym domem pod Lodziem.
Tam zdecyduje sie zamieszkac. Remontujac dom poznaje historie tego domu i ludzi , ktorzy w nim mieszkali i ich losy. Jednoczesnie dowiaduje sie, co tak naprawde jest wazne dla niej samej, kto jest przyjacielem, a kto tylko udaje .
Ksiazka bardzo fajnie napisana, czyta sie jednym tchem i trudno mi bylo sie od niej oderwac. Mozna znalezc w niej momenty wzruszajace, jak rowniez zabawne.
Piekna opowiesc o przyjazni i milosci. Polecam.
Ksiazke przeczytalam w ramach Wyzwania czytelniczego u Ejotka
Bardzo podoba mi sie to wyzwanie, ale niestety w zeszlym roku przepadlam. Ponownie podejmuje wyzwanie i moze mi sie uda w tym roku.
Pozdrawiam serdecznie , Kamilla
środa, 10 stycznia 2018
piątek, 1 grudnia 2017
Szydelkowe kule
Witajcie,
W Polsce spadl snieg , u mnie powstaja szydelkowe bombki.
Przedstawiam kilka pierwszych w rozmiarach XL
Od wielu lat zachwycalam sie nimi na roznych blogach i marzylam, zeby sobie tez takie zrobic, ale jakos nie moglam sie zabrac.
W tym roku ze wzglegu na brak czasu na wieksze projekty powstalo juz kilka szydelkowych bombek, kolejne wrzucam do krochmalu i koncze szydelkowac, a wiec bedzie ich wiecej.
Moje sa raczje robione z tych latwiejszych wzorow, ale jakos trzeba zaczac;)
Kolejne beda mniejsze.
Mysle ze efekt jest zadowalajacy jak na pierwszy raz:)
Jestem przerazona , ze to juz grudzien...pora zaczac piec ciasteczka, bo swieta tuz, tuz.
Milego weekendu:) Kamilla
W Polsce spadl snieg , u mnie powstaja szydelkowe bombki.
Przedstawiam kilka pierwszych w rozmiarach XL
Od wielu lat zachwycalam sie nimi na roznych blogach i marzylam, zeby sobie tez takie zrobic, ale jakos nie moglam sie zabrac.
W tym roku ze wzglegu na brak czasu na wieksze projekty powstalo juz kilka szydelkowych bombek, kolejne wrzucam do krochmalu i koncze szydelkowac, a wiec bedzie ich wiecej.
Moje sa raczje robione z tych latwiejszych wzorow, ale jakos trzeba zaczac;)
Kolejne beda mniejsze.
Mysle ze efekt jest zadowalajacy jak na pierwszy raz:)
Jestem przerazona , ze to juz grudzien...pora zaczac piec ciasteczka, bo swieta tuz, tuz.
Milego weekendu:) Kamilla
piątek, 27 października 2017
Barwy jesieni ...
Witajcie,
No juz calkowicie zaniedbalam tego bloga... nie bede sie tlumaczyc, bo ciagle to samo.
Powiem, tylko ze zagladam do Was, tylko sama jakos nie moge zebrac sie do sklecenia jakiego postu.
Kilka dni temu , sprzadajac przedzimowo w ogrodku , zrobilam kilka fotek i chcialabym sie nimi podzielic:)
Jak widac jeszcze pozostalosc letnich kwiatkow, ale taki piekny , ze szkoda mi go wyrzucac.
Jesien u nas piekna, ciepla i sloneczna, a przeciez to juz koniec pazdziernika.
Dynie i chryzantemy musza byc na tarasiku
Hortensje jak zawsze cune:)
Robotkowo nic sie u mnie nie dzieje, ale sporo czytam i nastepnym razem napisze o tym.
Pozdrawiam i zycze pieknego weekendu, ostatniego w pazdzirniku:) Kamilla
No juz calkowicie zaniedbalam tego bloga... nie bede sie tlumaczyc, bo ciagle to samo.
Powiem, tylko ze zagladam do Was, tylko sama jakos nie moge zebrac sie do sklecenia jakiego postu.
Kilka dni temu , sprzadajac przedzimowo w ogrodku , zrobilam kilka fotek i chcialabym sie nimi podzielic:)
Jak widac jeszcze pozostalosc letnich kwiatkow, ale taki piekny , ze szkoda mi go wyrzucac.
Jesien u nas piekna, ciepla i sloneczna, a przeciez to juz koniec pazdziernika.
Dynie i chryzantemy musza byc na tarasiku
Hortensje jak zawsze cune:)
Robotkowo nic sie u mnie nie dzieje, ale sporo czytam i nastepnym razem napisze o tym.
Pozdrawiam i zycze pieknego weekendu, ostatniego w pazdzirniku:) Kamilla
środa, 23 sierpnia 2017
Sroda z ksiazka #2
Witajcie,
Dolaczam dzisiaj do zabawy u Maknety,
bo wreszcie czytam cos czego nie odkladam po kilku stronach. Chyba mi wlasnie bylo potrzeba takiej zwariowanej ksiazki, jaka jest "Granat poprosze" Olgi Rudnickiej. Autorka juz mi znana z kilku innych ksiazke , takze tym chetniej siegnela po jej kolejna powiesc. Jest to zwariowany kryminal, swietne dialogi, duzo smiechu, takze ksiazke w sam raz na odstresowanie i na koncowke lata:)
A ksiazke czytam w wersji elektronicznej
Opis ksiazkie ze strony "Lubimy czytac"
Zachecam do lektury.
Pozdrawiam serdecznie, Kamilla
Dolaczam dzisiaj do zabawy u Maknety,
bo wreszcie czytam cos czego nie odkladam po kilku stronach. Chyba mi wlasnie bylo potrzeba takiej zwariowanej ksiazki, jaka jest "Granat poprosze" Olgi Rudnickiej. Autorka juz mi znana z kilku innych ksiazke , takze tym chetniej siegnela po jej kolejna powiesc. Jest to zwariowany kryminal, swietne dialogi, duzo smiechu, takze ksiazke w sam raz na odstresowanie i na koncowke lata:)
A ksiazke czytam w wersji elektronicznej
Opis ksiazkie ze strony "Lubimy czytac"
Kiedy wszystko wali się na głowę, można zrobić tylko jedno – wziąć sprawy w swoje ręce!
Emilia Przecinek – ma trzydzieści dziewięć lat, sto pięćdziesiąt sześć i pół centymetra wzrostu oraz prawie dziesięć kilogramów nadwagi. Jest znaną autorką powieści romantycznych, a także matką dwojga nastoletnich dzieci i przykładną małżonką Cezarego, który postanawia zostać szczęśliwym mężem innej kobiety. Nie dość, że młodszej, to jeszcze wyższej, co szczególnie boli Emilię.
Los nie sprzyja przyszłej rozwódce. Bank domaga się spłaty kredytu, kochanka męża zostaje znaleziona martwa, a rodzina, mimo że daje Emilii niepodważalne alibi, zdaje się nie wierzyć w jej niewinność. Jej reputacja zawodowa zaczyna się walić, a w dodatku mąż jest poszukiwany za defraudację. To zdecydowanie dużo za dużo jak na jedną małą kobietkę.
Zachecam do lektury.
Pozdrawiam serdecznie, Kamilla
czwartek, 10 sierpnia 2017
Szukajac inspiracji...
Witajcie,
Od jakiegos czasu chcialam zrobic sobie lekki , puszysty sweterek.
Szukalam inspiracji na Pinterest i nie zawiodlam sie. Natrafilam na piekne propozycje jakie projektuje Kim Hargreaves.
Projektantak wydala kilka ksiazke ze swoimi projektami. W tym, ktory ja kupilam jest 21 wzorow
Moj wybor padl na ten kardigan
Fajnie opisany wzor, prosty, no i taki jak chcialam lekki i puszysty.
A tu wloczka, z ktorej bede go robic
Jeszcze chyba nie pokazywalam tej miseczki do welenki, zrobionej przez moja corke. sprawdzaja sie wspaniale
czy ktos zna wzory tej projektantki i jakie sa wasze wrazenia? A moze ktos cos robil z tej wloczki, bo ja po raz pierwszy?
Pozdrawiam, witam wszystkich nowych obserwatorow, ktorych przybywa mimo mojej slabej aktywnosci...bardzo mi milo:)
Kamilla
Od jakiegos czasu chcialam zrobic sobie lekki , puszysty sweterek.
Szukalam inspiracji na Pinterest i nie zawiodlam sie. Natrafilam na piekne propozycje jakie projektuje Kim Hargreaves.
Projektantak wydala kilka ksiazke ze swoimi projektami. W tym, ktory ja kupilam jest 21 wzorow
Moj wybor padl na ten kardigan
Fajnie opisany wzor, prosty, no i taki jak chcialam lekki i puszysty.
A tu wloczka, z ktorej bede go robic
Jeszcze chyba nie pokazywalam tej miseczki do welenki, zrobionej przez moja corke. sprawdzaja sie wspaniale
czy ktos zna wzory tej projektantki i jakie sa wasze wrazenia? A moze ktos cos robil z tej wloczki, bo ja po raz pierwszy?
Pozdrawiam, witam wszystkich nowych obserwatorow, ktorych przybywa mimo mojej slabej aktywnosci...bardzo mi milo:)
Kamilla
piątek, 21 lipca 2017
Hortensje zaczynaja sie przebarwiac, czyli polowa lata:)
Witajcie,
Wiele jest znakow w ogrodach , ktore nam przypominaja, ze tygodnie mijaja, lato w pelni, a nim obejrzymy sie dobiegnie do konca.
U mnie takim kwiatowym znakiem sa przebarwiajace sie hortensje.
Te intesywnie niebieskie zaczynaja blednac i wkrotce zrobia sie fioletowo-zielone.
W tym roku zakwitlo mi kilka krzaczkow hortensji, ktore jeszcze nigdy nie mialy kwiatow, a mam je od kilku lat i tak cierpliwie czekalam. WARTO BYLO!!!
Hortensje w ogrodzie uwielbiam, z roku na rok mam ich coraz wiecej. W tym roku dosadzialam biala, ale jeszcze calkiem nie rozkwitla.
Na koniec jeszcze kilka fotke
Milego weekendu wszystkim zycze:) Kamilla
Wiele jest znakow w ogrodach , ktore nam przypominaja, ze tygodnie mijaja, lato w pelni, a nim obejrzymy sie dobiegnie do konca.
U mnie takim kwiatowym znakiem sa przebarwiajace sie hortensje.
Te intesywnie niebieskie zaczynaja blednac i wkrotce zrobia sie fioletowo-zielone.
W tym roku zakwitlo mi kilka krzaczkow hortensji, ktore jeszcze nigdy nie mialy kwiatow, a mam je od kilku lat i tak cierpliwie czekalam. WARTO BYLO!!!
Hortensje w ogrodzie uwielbiam, z roku na rok mam ich coraz wiecej. W tym roku dosadzialam biala, ale jeszcze calkiem nie rozkwitla.
Na koniec jeszcze kilka fotke
Milego weekendu wszystkim zycze:) Kamilla
piątek, 14 lipca 2017
Sroda z ksiazka #1
Witajcie,
Srodowe spotkanie u Maknety zmienilo sie w zeszlym tygodniu ze Wspolnego czytania i dzergania na Srody z Ksiazka. Nie udalo mi sie zklecic wpisu tydzien temu i dlatego jest to pierwszy wpis z tego cyklu dla mnie:)
U mnie z robotkami kiepsko otatnio , ale na czytanie zawsze znajde czas.
Obecnie czytam "Rozany" Bogny Ziembickiej
"Porywająca saga, od której trudno się oderwać.
Nowe, uzupełnione, kompletne wydanie.
Przedwojenny i współczesny Kraków, brytyjska Tanganika, Prusy Wschodnie, Hitlerowskie Niemcy, Rosja sowiecka, a przede wszystkim podkrakowski
majątek Różany i na ich tle historia trzech niezwykłych kobiet." (Lubimy czytac)
Faktycznie ksiazka jest porywajaca i czytaj sie ja swietnie, ale jeszcze sporo przede mna. Mam nadzieje, ze wrazenie w trakcie lektury nie zmienia siena gorsze, chociaz momentami troszeczke slodkawo, no ale przymykam na to oko;) Idealna lektura na wakacje.
Witam nowych obserwatorow, ktorych mi ostatnio przybylo mimo mojej nieobecnosci:)
Pozdrawiam cieplutko, Kamilla
Srodowe spotkanie u Maknety zmienilo sie w zeszlym tygodniu ze Wspolnego czytania i dzergania na Srody z Ksiazka. Nie udalo mi sie zklecic wpisu tydzien temu i dlatego jest to pierwszy wpis z tego cyklu dla mnie:)
U mnie z robotkami kiepsko otatnio , ale na czytanie zawsze znajde czas.
Obecnie czytam "Rozany" Bogny Ziembickiej
"Porywająca saga, od której trudno się oderwać.
Nowe, uzupełnione, kompletne wydanie.
Przedwojenny i współczesny Kraków, brytyjska Tanganika, Prusy Wschodnie, Hitlerowskie Niemcy, Rosja sowiecka, a przede wszystkim podkrakowski
majątek Różany i na ich tle historia trzech niezwykłych kobiet." (Lubimy czytac)
Faktycznie ksiazka jest porywajaca i czytaj sie ja swietnie, ale jeszcze sporo przede mna. Mam nadzieje, ze wrazenie w trakcie lektury nie zmienia siena gorsze, chociaz momentami troszeczke slodkawo, no ale przymykam na to oko;) Idealna lektura na wakacje.
Witam nowych obserwatorow, ktorych mi ostatnio przybylo mimo mojej nieobecnosci:)
Pozdrawiam cieplutko, Kamilla
Subskrybuj:
Posty (Atom)


