Jesien u mnie piekna, cieplo i slonecznie, jeszcze nawet kurtek nie wycignelismy z szaf, tylko jakie sweterki i bluzy...no i oby tak jak najdluzej. Moje ukochan ehortensje pieknie prezentuja sie w ogrodzie , ale troche ich nazrywalam i zrobilam wianek i dekoracje na stol. Oto one:
Jeszcze tradycyjnie to, co ostatnio wyszlo spod mojego szydelka
No i to by bylo na tyle, przepraszam za dlugo nieobecnosc, pozdrawiam serdecznie :) Kamilla
Tego ciepełka to zazdroszczę, u nas już przymrozki w nocy, więc czas myśleć o zabezpieczaniu ogrodowych roślin.
OdpowiedzUsuńSzydełkowa serweta (obrus), zachwycająca!!!
Pozdrawiam serdecznie :)
Piękne hortensje, serweta szydełkowa cudowna, zrobiona pięknym wzorem. U nas też świeci słoneczko,choć nie jest tak ciepło jak u Ciebie.Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńSzczerze zazdroszczę zdolności.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kamilla, piękna serweta! Dal mnie szydełko to czarna magia:(
OdpowiedzUsuńHortensjowy bukiet też uroczy!
pozdrowienia ślę,
Cudne rzeczy dziergasz. Wspaniałe wzory. Popatrzyłam po Twoim blogu i jestem pełna podziwu.
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i udział w losowaniu.
Pozdrawiam Pinezka
Uwielbiam hortensje...niestety nie mam za bardzo do nich dostępu...mały bukiecik zdobyłam:) serweta świetna!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Hortensje tez uwielbiam, jakie te Twoje sa piekne, i dostrzeglam tez dzbanuszek- rewelacyjny.
OdpowiedzUsuńZ szydelkowaniem nie jestem zaprzyjazniona, dlatego podziwiam szczerze.
pozdrawiam
No, no... Kamilko Twój blog zapowiada się bardzo interesująco i całkiem w moich klimatach:-0 Pozdrawiam sedecznie i dziękuję za odwiedziny u mnie;-)
OdpowiedzUsuń