poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Z motyka na slonce...

...oj porwalam sie, ale jakis czas temu kupilam zestaw do haftu krzyzykowego, swoje juz odlezal ...no i zabralam sie za rozpoczecie tego duzego projektu.

Tak bedzie wygladac po ukonczeniu:


Moj plan jest taki, zeby zrobic z tego po wyhaftowaniu ladna podusie, ale poki co, to duzo pracy przede mna i te plany moga ulec zmianie.
Pierwszy raz haftuje na czarnej kanwie, kolory nici w odcieniach zieleni i czerwieni, troszke brazow...
Kanwa pokratkowana, nici pogrupowane i ponumerowane, a wiec do dziela:


No i zaczelam w weekend:


A to stan na dzien dzisiejszy, mam nadzieje, ze w tygodniu znajde godzinke dziennie , zeby cos porobic, a efekty bede na biezaco pokazywac tutaj:)


Dziewczyny kibicujcie mi...w miedzyczasie cos na szydelku tez sie dzieje, bo wieczorami , to jednak szydelko i biale nici najlepsze.
Pozdrawiam serdecznie i zycze Wam wszystkim milych majowek, Kamilla

11 komentarzy:

  1. Kamilko życzę wytrwałości bo obrazek zapowiada się piękny !!! Pozdrawiam cieplutko !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny będzie po skończeniu.Trzymam kciuki i czekam na relacje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to kibicujemy, przepiękna poducha może powstać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna będzie ta poducha. Uwielbiam róże pod każdą postacią.
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Ambitnie! Życzę powodzenia i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No no, Kami, ciekawa jestem ile Ci to zajmie czasu. Daję Ci pół roku:))) Ciekawe, czy dasz radę wcześniej:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kibicuję,a nawet kciuki trzymam!Pięknie będzie,początki też niezłe!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia i wytrwałości, a obraz będzie piękny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pilnuj tej godziny dziennie to szybko będzie gotowe ;) Kurcze tęsknię za krzyżykami, ale na czarną kanwę to z moimi osobistymi oczami to bym się nie rzuciła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już Ci kibicuję, czekam na finał, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kami- powodzenia i wytrwałości bo haft piękny...ja jednego małego obrazeczka nie mogę dokończyć...
    co do majowego miodku to na pewno wytrwa do przyszłej wiosny i kolejnych mleczyków, jest bardzo słodki i trwały:-)

    OdpowiedzUsuń