Witajcie,
Uwielbiam bez, jego cudne kwiaty i cudowny zapach. Szkoda, ze tak krotko mozna sie nim cieszyc...Bylam dzisiaj w sklepie i nie moglam mu sie oprzec. Same powiedzcie, czy nie jest piekny:
Bez kojarzy mi sie z Polska i beztroskim dziecinstwem, wieczornymi spacerami po polnych drogach, gdzie z kazdej strony czuc bylo bez:
Na kolejnym zdjeciu moj bez w ogrodzie, nie jest jeszcze duzy, ale dosc obficie kwitnie:)
A tak pieknie o bzie pisal Julian Tuwim
Rwanie bzu
Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.
Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak się wśród zawieruszył.
Jak rwali zacietrzewieni
W rozgardiaszu zieleni,
To się narwany więzień
Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.
Śmiechem się bez zanosi:
A kto cię tutaj prosił?
A on, zieleń śpiewając,
Zarośla ćwierkiem zrosił.
Głowę w bzy - na stracenie,
W szalejące więzienie,
W zapach, w perły i dreszcze!
Rwijcie, nieście mi jeszcze!
Pozdrawiam wszystkich i zycze milego weekendu:) Kamilla
Też lubię bez:) Pod moim blokowym oknem kwitnie właśnie biała odmiana.
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam bez. W zeszłym roku kupiłam sobie krzaczek szczepiony. W tym roku na jednym krzaczku kwitnie bez w trzech kolorach-biały, różowy i fioletowy.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUwielbiam bez
OdpowiedzUsuńOn zawsze pięknie wygląda w wazonie
I pięknie pachnie
Pozdrawiam
Ja też uwielbiam bez ;) Twój jest cudny ;) U mnie w ogródku też już kwitnie, ale szkoda zrywać bo jest mało ;( Skusiłaś mnie i dzisiaj pojadę kupić ;)
OdpowiedzUsuńteż jestem fanką bzu...i zawsze kojarzył mi się z Dniem Matki, pamiętam jak z bratem naręcze bzu zawsze dla Mamy zrywaliśmy z przydrożnych drzew! :) tak po prostu, od serca...jest zawsze piękny!
OdpowiedzUsuńA Twój krzaczek, pomimo iż malusi ile już kwiatów ma na sobie! cudny!
Ja też kocham bez i ten jego powalający zapach...Ach
OdpowiedzUsuńBuziaki
K.
Właśnie dziś narwałam gałązek i pachnie mi w całym mieszkaniu:-)
OdpowiedzUsuńwłasnego jeszcze nie mam ale sąsiadkę mam dobrą:-))
:) Też dziś przyniosłam bzu :D Jakiś bzowy dzień dzisiaj. Ja bez zawsze dla babci na Zofii targałam przy drodze jak ze szkoły wracałam. Pąki dopiero były. A teraz jakoś szybciej to wszystko kwitnie... i przekwita ;) Nie mogę dokupić nigdzie białej odmiany... Jakby któraś miała to się słodko uśmiecham :)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam bez, jego kolory i cudowny zapach. Dziękuje Ci za te piękne zdjęcia. Bardzo też podoba mi się Twój blog:)
OdpowiedzUsuńBez jest niewatpliwie pieknym drzewkiem, te drobne kwiatuszki sa urocze. Dawno nie goscil u mnie, musze sie lepiej rozgladnac za nim.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Przepiekny post Kamilko!
OdpowiedzUsuńDzieki za cudne zdjecie bzu,szalenie urokliwe !
Moc serdecznosci moja Droga!
Bez kojarzy się z wiosną,ciepłymi dniami i jest zapowiedzią wakacji.A ten zapach!Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń/PIĘKNY BEZ,W PIĘKNEJ OPRAWIE:))
OdpowiedzUsuńJa mieszkam w takim miejscu, gdzie bez kwitnie niemal na każdym kroku.. ten zapach oszałamia.Śliczne!
OdpowiedzUsuńMaj to bez. Nie wyobrażam sobie domu bez bzu o tej porze roku.
OdpowiedzUsuńMasz piękne widoki za oknem :-)
Pozdrawiam ciepło
Też uwielbiambez i mam nadzieje,że w przyszłym roku zasadze go na swojej działce :)
OdpowiedzUsuńkami, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę bzu, my mamy 3 na działce, ani jeden w tym roku nie zakwitł, w pozostałych kwitł bardzo marnie...nie wiem dlaczego:(
OdpowiedzUsuńpozdrowienia ślę,
Tak zgadzam się z Tobą bez jest cudny :)))Pięknie wygląda,ślicznie pachnie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Cześć :)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam ten kwiat :) Ale u Ciebie ma inny kolor niż u mnie. Ja mam fioletowy jasny, tymczasem tu na zdjęciu jest mocno fioletowy. Czy wiesz może jaka odmianę posiadasz? Bez tez nie wiem dlaczego kojarzy mi się z Polską..może dlatego że jak się gdzieś jedzie na wieś to prawie w każdym ogródku rośnie .. Śliczny dzbanek :)pozdrawiam serdecznie - Ania
Uwielbiam ten wiersz. kiedyś takie bywały w podręcznikach do polskiego. ech, to były czasy! Dzięki za przypomnienie :) Lucyna
OdpowiedzUsuńDzień Dobry :)
OdpowiedzUsuńOgromnie dziękuję za meila :)Nie wiesz nawet jak się zdziwiłam :) Przesyłam dużo uśmiechu - Twój ukryty podczytywać :) Ania
Witaj, zgodnie z zapowiedzią wpadam i rozglądam się po kątach :-)Miło tu bardzo i zaglądać będę. Piękne hafty i różne tworki. A co do bzu to faktycznie ma on coś w sobie takiego czego nie potrafię opisać a tak pięknie działa na człowieka. Mnie szczególnie wzrusza widok starej chatki, drewnianej, często bielonej a przy niej krzak bzu...
OdpowiedzUsuń