piątek, 3 stycznia 2014

Zima i moj pierwszy transfer

Witajcie,

U mnie zima wczoraj zawitala i mam ndzieje, ze rozgosci sie na jakis czas:)
Dzisiaj rano obudzilismy sie i tak wygladalo wokol domu






Zimno i wietrznie, ale na spacerek poszlismy.






A po spacerku przygotowalam domowe gofry i goraca czekolade



Od dawna chcialam sprobowac swoich sil w transferach, jednak zawsze odkladalam to na pozniej
Oto moj pierwszy. Grafika zaczerpnieta z Pinterest, wydrukowaa na specjalnym papierze do transerow i zelazkiem przeprasowana na material. Wczoraj zamowilam CitraSolv i zobacze jak wyjda transfery ta metoda i wtedy bedemiala porownanie.
Na poczatek poszedl taki oto dzbanuszek na bawelnianej serwetce. Calosc obszylam baweliana koronka.


Jeszcze przed swietami uszylam taka lniany reczniczek , do ktorego doszylam wlasnorecznie zrobiona koronke szydelkowa.
Tak prawde mowic to chcialam naniesc transfer na ten reczniczek, ale ze robilam to po raz pirwszy nie chcialam zniszczyc calosci.


Jeszcze obie prace razem.



Na koniec chcialabym podziekowac za wszystkie zyczenia noworoczne, witam nowych obserwatorow , no i caly czas zachecam do udzialu w moim Candy.

Pozdrawiam i zycze udanego weekendu,
Kamilla

35 komentarzy:

  1. Przepiękne.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też się podoba ta technika, chociaż nie mam o niej pojęcia, a w tym dzbanuszku zakochałam się, piękna jest ta serwetka. W moim długim odpoczywaniu też szydełkowałam i robiłam na drutach :). Ale ponieważ rzuciłam się na zrobienie narzuty na łóżko, to trochę potrwa zanim się pochwalę :)). Piękną masz zimę,my mamy piękną wiosnę, słońce cudnie świeci, lubię śnieg, ale, ale to słońce daje nadzieję na szybką wiosnę, co oczywiście, może być totalną zmyłą i okaże, że znów będziemy mieli Boże Narodzenie na Wielkanoc ;), obym nie była prorokiem.
    Mój mąż mówi, że w amerykańskich "przepowiedniach" pogodowych u nas nie będzie zimy aż do końca lutego, hmmm.... , mam nadzieję, ze jak już tak ma być, to później też jej nich nie będzie. Ale się rozpisałam, uściski i miłego lepienia bałwana. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nie wiem ja t jest z tymi amerykanskimi przepowiedniami, borok temu mielismymiec taka sroga zime w Stanach i praktycznie nie bylo zimy:) W tym roku jak idac troszke sie dzieje, chociaz dzisiaj pada deszcz : Jestem bardzo ciekawa Twojej narzuty:) Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  3. piękny śnieg:))) papier ma tę przewagę ,że można kolorowe transfery robic..pieknie ci wyszedł,,,życzę powodzenia z citro:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko citro przyjdzie i cos zrobie to pokaze ...sama jestem ciekawa jakmi to wyjdzie:)

      Usuń
  4. Ale ślicznie, ja też tak chcę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachecam do sprobowania...nie jest to takie straszne:)

      Usuń
  5. A mnie zachwycila zima..jak piekna bywa! jestem w Porto a tu leje i leje, wiatry sztormowe, grad...
    technika transferu z Twego opisu nie jest trudna, a jaki ciekawy rezultat, no i Twoje koroneczki zachwycaja. sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Grazynko:) Bylam na wycieczce z Toba na Twoim blogu: Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. O mam, co za piękne prace! Ja jeszcze transferu nie próbowałam, chociaż specyfik kupiłam! Piękna serweteczka i ręczniczek. Ty potrafisz tak wszystko dokładnie zrobić, że aż oczy się śmieją. Ja to szałaput, aby szybko:)))
    Zimę macie niezłą! Słyszałam w mediach, że w NJ śnieżyce i zawieruchy! U nas wiosennie, dziś piłam kawkę przed domem, clematis wypuścił następny pąk kwiatowy! Szaleje zima u nas, że hej!!!! Całuski Ania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być "o mamo!" sorki, że zjadłam głoskę:)))

      Usuń
    2. Aniu, dzisiaj pada deszcz i wszystko kapie, takze tyle tej zimy :) Ja Twoje prace tez uwielbiam:)Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Pięknie u Ciebie posypało śniegiem i deserek apetyczny przygotowałaś. Ślicznie wygląda dzbanuszek na serwetce wykończonej koronką, a ręcznik bardzo ozdobi łazienkę. Bardzo ładną koronkę zrobiłaś, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny ten dzbanuszek! Z koroneczką - bajka.
    Bardzo mi się podobają transfery, ale nie potrafię ich robić :(
    Marzy mi się taka krótka, lniana firanka z transferem, ale chyba nie pokuszę się, żeby się w ogóle za to brać ;) Jestem zielona w drukowaniu na innym podłożu niż biała kartka... nawet wizytówki robię u fachowca :D
    Pozdrawiam gorąco, coby ogrzać ten klimat zimowy ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to takie trudne...zachecam do sprobowania:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Witam:)
    A gdzie ten śnieg? stęskniłam się za tym "białym puchem"
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękna zima zrobiła się tam u Ciebie ,w centralnej Polsce to tylko pomarzyć .
    Wszystko u Ciebie takie apetyczne ,i deserek i serwetka i zima.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Kami ! Przede wszystkim dziękuję Tobie za milusie odwiedziny w moich skromnych progach ! Nie wiem, jak do mnie trafiłaś, ale cieszę się ogromnie,
    że tak się stało :)
    Tak, jak w odpowiedzi na Twój komentarz napisałam - jestem tu i buszuję po Twoich stronkach !
    Jejku ... ależ Ty masz zdolne łapki :)))
    Cudne prace, a transfer wyszedł genialnie. A ta koroneczka ... ach marzenie :)
    Pozdrawiam cieplutko i biegnę dalej oczka nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci slicznie, ze do mnie zajrzalas...czasami jakos tak przypadkowo znajdzie sie ciekawy blog, ja tak wlasnie znalazlam Twoj:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Ty chyba nie mieszkasz w Polsce. Ja jeszcze sniegu w tym roku nie widziałam :-) Transfer super, ale zapewniam - z CitraSolv będzie jeszcze lepszy! Tez robiłam kiedyś na blogu porównanie. Z Citra wychodzi bardziej naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie tak tez mi sie wydaje patrzac na innyc blogach:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Piękną masz zimę, ja też już chcę :) ponoć jeszcze na śnieg musimy trochę poczekać :) Och zjadłoby się gofra i popiło gorącą czekoladą :) Prace przepiękne :) Będę zaglądać i napawać się tym pięknem. Ja mam do tego dwie lewe ręce i brak cierpliwości. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Justynko w moich progach:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  14. to może tutaj znajdziesz jakiś fajny ,prosty ażurek
    http://www.hypermail.pl/abc_robotek_na_drutach/str/sploty_fantazyjne.html
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazlam bardzo duzo, ale dzieki pieknym opisom bede mogla lepiej rozszyfrowac te , ktore mam w domu:) Dziekuje i pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Śliczny ręczniczek , uwielbiam takie koronkowe wykończenie :) Serwetka też cudna .
    Zimy sama nie wiem zazdrościć czy nie , bo chciałabym i nie trochę tego zimnego puchu za oknem , hahaha.
    Miłej niedzieli i wspaniałego Nowego Roku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci za mile slowa, ja sie ciesze , ze troszke mamy zimy, bo dzieciaki maja radosc a ja tez lubie ppospacerwac w zimowych klimatach:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Życzę powodzenia z nową techniką. Serwetka z dzbankiem wygląda świetnie a koronka przy ręczniczku bardzo mi się podoba tez lubię takie wykończenia. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka piekna zima!
    I transfer bardzo Ci se udal:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Zimy to Ci szczerze zazdroszczę, tzn takiej z cudnym słońcem! U nas plusowo i deszcz:( A ręczniczek z koronką jest śliczny!!!!!! Ja kiedys wyszperałam koroneczke szydełkowa w SH i też doszylam do bialego ręcznika. Położyłam w szafce i czeka na premierę:0 Widzę, że jesteś już specjalistką od transferu, świetnie Ci poszło! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń