Witajcie,
Jesli sroda... to zabawa u Maknety
U mnie w tym tygodniu nie jest to dzierganie, ale haftowanie:) Mam nadzieje, ze mimo to moge dolaczyc sie do zabawy.
Haftuje taka mala hortensje, mam nadzieje, ze ja skoncze w tym tygodniu, bo niby niewiele zostalo, ale krzyzyki sa tak malenkie, kolorow sporo, a wiec troszke to trwa.
A jesli chodzi o czytanie, to rozpoczelam ksiazke Jozefa Hena o jego dziecinstwie na Nowolipiu. Polecam dla tych , ktorzy lubia wspomienia. Napisane jest tak pieknym jezykiem, ze czytanie to jest wielka przyjemnosc. Dzieki szczegolowym opisom mozna przeniesc sie do przedwojennych czasow. Polecam!
Zachecam do zabawy u Maknety
Do nastepnego razu, pozdrawiam i zycze milego dnia, Kamilla

Hortensja wyłania się na materiale jak malowana! Miłego dziergania i czytania:)
OdpowiedzUsuńdziekuje Olu, mysle ze bedzie ladna jak ja skoncze:)
UsuńZazdroszczą cierpliwości. Hortensje zapowiadają się zjawiskowo. Hena dopisałam do listy.
OdpowiedzUsuńDziekuje:)
UsuńHafty niezmiennie budzą mój zachwyt, są takie misterne ;)
OdpowiedzUsuńcudna hortensja.:)
OdpowiedzUsuńPiękny haft Kami:) Po książkę sięgnę, bo lubię taką literaturę, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKrysiu , polecam ksiazke, ja bardzo lubie wspomienia, interesuje mnie dwudziestolecie miedzywojenne, takze mam tu dwa w jednym:) Pozdrawiam:)
UsuńJaka piękna ta hortensja! No i Hen! Też właśnie odkryłam go niedawno - "Najpiękniejszych lat" słuchałam, czytał sam Hen (był już wtedy dobrze po osiemdziesiątce) i to było dopiero przeżycie, bez względu zupełnie na fakt, że Hen dobrym lektorem nie jest. Ale jak się wzrusza - razem z nim się śmiałam i razem płakałam. Bardzo silne przeżycie. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńZazdroszcze, ze moglas wysluchac interpretacji samego autora. Ta ksiazka co ja mam to jest Nowolipie i Najpiekniejsze lata w jednej ksiazce, takze z pewnoscia przeczytam wszystko. Musze sie przyznac, ze nigdy nic nie czytalam Hena, a teraz mam ta ksiazke i mam rowniez jego ksiazke o Boyu-Zelenskim, to z pewnoscia tez dobra ksiazka:) Pozdrawiam rowniez:)
UsuńTak, Nowolipia też słuchałam - zawsze mi się myli, bo te Najpiękniejsze lata kojarzą mi się właśnie z dzieciństwem, a nie z wojną. Błazen na pewno Ci się spodoba, z ogromnym zaangażowaniem uczuciowym napisana - mnie najbardziej się podobało, jak Żeleński pojechał na studia do Paryża i co wtedy robił w hotelu zamiast się uczyć pilnie. No, w każdym razie dzięki temu mamy tyle pięknych przekładów z francuskiego. Polecam też biografię Michała z Montaigne Hena - "Ja, Michał z Montaigne". :)
UsuńWszystko to zapisuje i systematycznie bede je zamawiac z Polski:)
UsuńHaft będzie śliczny - już to widać :) Bardzo lubię książki napisane ładnym językiem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Asia
Jej Kami droga jakaz ta hortensja bedzie piekna!! ja to nie dala rady tak mi oczka oslably! ja bym tam nie widziala co haftuje :-))))))))))))))))) pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńKami, sliczna bedzie..Uwielbiam hortensje:)
OdpowiedzUsuńI lubie Hena, siegne po te ksiazke na pewno:)
Śliczny haft, mam nadzieję, że pokażesz gotowy :)
OdpowiedzUsuńHortensja zapowiada się pięknym haftem a książkę dodałam do swojej listy. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńUwielbiam hortensję i hafty (chociaż sama nie mam do nich cierpliwości).
OdpowiedzUsuńI cieszę się bardzo, że się przyłączyłaś do zabawy.
Książka na liście do przeczytania.
Pozdrawiam
Haft zapowiada się cudnie.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę daru tworzenia piękna.
Nabyła sobie ostatnio Dziennik na nowy wiek Hena obejmujący lata 2000-2007 / jak ten czas biegnie/.
Może biblioteka będzie miała jego wcześniejsze wspomnienia. Chociaż śmiem wątpić.