Witajcie,
Kolejny tydzien mija w niesamowitym tempie. Sroda juz za nami, a wiec dolaczam do Maknety
U mnie slabo z czytaniem , a jeszcze gorzej z dzerganiem...no , ale cos tam sie robi.
Mam caly stos nowych ksiazek do przeczytania, ale siegnelam po cos , co juz dawno czytalam . Zachcialo mi sie Chmielewskiej i chwycilam po "Wszyscy jestesmy podejrzani". Czyta sie lekko i przyjemnie, maly przerywnik przed wiekszymi pozycjami:)
Caly czas koncze robotki, ktore juz dawno powinny byc skonczone, ale zaczynam tez nowe i tym sposobem kosz z robotkami zawsze pelen;)
Zachecam do dolaczenie do Maknety...fajna zabawa:)
Pozdrawiam serdecznie i do nastepnego wpisu, Kamilla

Uwielbiam Chmielewską.
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam Chmielewską a przy "Wszyscy jesteśmy podejrzani" ubawiłam się nieziemsko: )
OdpowiedzUsuńChmielewską lubię, ale robótka zapowiada sie bardzo interesująco:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię za to, że mimo wszystko masz czas doglądać dom, robótkować i czytać:) Ot młodość!
OdpowiedzUsuńPrzyjemnych chwil nad lekturą życzę. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńChmielewska, jak zawsze, niezawodna.
OdpowiedzUsuńI u mnie prac trochę pozaczynanych, ale ostatnie zaparłam się na kocyk dla malucha i jakoś powoli zbliżam się do końca.
Aaa! Uwielbiam Chmielewską od czasów nastoletnich :)
OdpowiedzUsuńKochana nie jest tak źle :) cały czas coś tam robisz, na wszystko znajdujesz czas - podziwiam :) czekam na te Twoje dzieła sztuki dzierganej :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńChmielewską uwielbiam od lat .... hmmm, no bardzo wielu ;) Ciekawam ogromnie tych robótek nieskończonych...
OdpowiedzUsuńA "Lesia" Chmielewskiej czytałaś?
Pozdrawiam gorąco! :)
Od "Lesia" rozpoczela sie moja przygoda z Chmielewska:) A jesli chodzi o robotki, to sama jestem ciekawa, najbardziej tego kiedy ja je wreszcie skoncze, bo co chwile zaczynam cos nowego;) pozdrawiam:)
Usuń