Witajcie,
Dzisiaj radosny dzien dla dzieciaczkow. Wstaja rano i znajduja lakocie, rozne inne drobnostki w butach, ktore wczoraj wieczorem dokladnie czyscili...Sama pamietam jak to bylo, gdy ja bylam dzieckiem , jaka radosc towarzyszyla kazdego roku 6 grudnia. W Stanach nie ma tej tradycji, ale jest w naszym domu i dzieci kazdego roku cos tam w butach znajda:)
Jest tylko jedna zasada
Powstalo tez takie serduszko na szybko:)
Renifery sa bardzo wdziecznym motywem do dekoracji swiatecznych
Zycze milego weekendu. Swieta coraz blizej takze z pewnoscia kazda z nas ma duzo pracy, ale czyz to nie jest piekny czas oczekiwania i przygotowania do swiat Bozego Narodzenia.
Pozdrawiam, Kamilla
Bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńCiesze sie:)
UsuńYou have to believe in Father Christmas? Or St Nicolas?
OdpowiedzUsuńWish you a nice Weekend!
Ja wciąż wierzę hehe i dostałam;)
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu:)
I oto wlasnie chodzi:)
UsuńPiekne serduszko:) Jak fajnie, ze dzieci jeszcze wierza w Sw. Mikolaja:)) Sama pamietam ile to bylo radochy, gdy Mikolaj wieszal mi paczuszke na dzrwiach, dzwonil i..znikal;)
OdpowiedzUsuńMikołaj to świetna sprawa nie tylko dla dzieci, ale one najbardziej na to czekają:) Moje dzieciaczki w UK też dostały od nas prezenty. My się cieszymy gdy dzieci się cieszą:))))
OdpowiedzUsuńSliczne serduszko!
Kiedyś zrobiłam (w młodości) sweter w renifery i podarowałam pod choinkę mężowi. Nie chciał chodzić, mówił, że to jelenie, a on nie będzie rogaczem:)))Nigdy go nie założył. Buziaczki
serduszko odlotowe i w moich świątecznych kolorach!
OdpowiedzUsuń