Witajcie,
Weekend byl bardzo spokojny, dzieki czemu czuje sie wypoczeta , z zapalem na nowy tydzien.
Wczoraj wieczorem skonczylam moj "bezmyslny" szal. Tak go nazwalam , bo nie trzeba przy jego robieniu myslec, tzn. mozna, ale nie koniecznie o wzorze, bo lecialam wszystkie oczka na prawo.
Wyszlo mi tego 1,62cm dlugosci i 24cm szerokosci.
Druty rozmiar 10 , wyrobione 200g welny ( 400m)
Robilam z peruwianskiej welny w kolorze dusty blue. Bardzo przyjemna wloczka do pracy, a po ukonczeniu szal jest bardzo cieplutki i puszysty:)
A za oknem zaczyna ostro kurzyc. Ma sporo spasc sniegu do jutra rana...ok 60cm sniegu...mam nadzieje, ze nie bedzie az tyle.
Zabralam psa i szal w plener;)
Pies sobie pobiegal,a szal sfotografowalam z pierwszymi platkami sniegu.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich do mnie zagladajacych, witam nowych obserwatorow.
Milego tygodnia, Kamilla
Widzę, że szybko Ci poszło z szalem. Jest cudny!!!
OdpowiedzUsuńDziekuje Agnieszko, poszlo szybko, bo wzor bez zagladania w schemat:) Pozdrawiam:)
UsuńPiękną sesję zdjęciową miał Twój szal :))) Znaczy się zdążyłaś go wydziergać przed śnieżycą ;)
OdpowiedzUsuńTak, bo jutro to moze byc sniegu po pachy;)))) Dziekuje i pozdrawiam:)
UsuńBardzo ładnie wygląda ten szalik - elegancja tkwi w prostocie i podziwiam, że tak szybko go zrobiłaś - osobiście nie lubię robić długich rzeczy - mogę mieć dużo oczek na raz na drutach, ale nie lubię długości.
OdpowiedzUsuńMagdo, tak jakos polecialo;) Zobaczylam gdzies w necie taki wlasnie szal i chwycialam za welne i tez mam...dziekuje i pozdrawiam:)
UsuńWspaniały szalik :-) Podziwiam Cię, bo ja strasznie nie lubię robić szalików... od początku mierzę, czy przypadkiem już nie wystarczy... ;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Kasiu, ja tez mam to samo:))) Ale bardzo zapragnelam taki posiadac i zmobilizowalam sie:) Pozdrawiam:)
Usuńfajny szal :)
OdpowiedzUsuńDziekuje i pozdrawiam:)
UsuńAle ładnie zaprezentowałaś szal! Piękne zdjęcia. Słyszałam w TV, że u Was ma sypać i wiać. A u mnie nadal wiosna, dziś cały dzień był słoneczny, aż żyć się chce:)
OdpowiedzUsuńPosyłam buziaki!
Sypie i wieje, ale przynajmniej u nas nie jest az tak zle jak mysleli. Ja wiosne zaczne do domu wprowadzac, bo cebulki w garazu budza sie zo zycia:) Pozdrawiam:)
UsuńWiedziałam,że szybko się uwiniesz z tym szalem : ). Bardzo mi się podoba-taki szalony szal : ). A mogę zadać Ci pytanie z natury dziwnych ? Bo strasznie ciekawi mnie czy jak dziergasz coś takiego jak to nazwałaś "bezmyślnego", to potrafisz jednocześnie czytać książkę ? Zastanawiam się czy jest to fizycznie możliwe ? Prześlij trochę tego porządnego śniegu do nas bo co trochę poprószy to zaraz ginie ; ). Serdeczności posyłam : ))).
OdpowiedzUsuńChyba bym musiala wreszcie sprobowac ksiazki na audio, ale nie wiem, czy moje mysli skoncentruja sie na tym, czy beda gdzies tak indziej wybiegac:)))) Jest bialo, takze podziele sie:) Pozdrawiam:)
UsuńJest się czym opatulić:)
OdpowiedzUsuńoj jest:)
UsuńBardzo fajny ten Twój szaliczek, a zaprezentowałaś go po mistrzowsku! Chylę czoła.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dziekuje za slowa uznania:)
Usuńzapomniałaś dodać, że po ukończeniu szal jest także piękny. fajny taki bezmyślny prawooki :)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, Ania
Dziekuje Aniu:)
UsuńSuper szal i piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńDziekuje:)
Usuń60 cm śniegu to nie przelewki, szalik akurat się przyda:))
OdpowiedzUsuńTak, z 60cm zrobilo sie zaledwie 5...nie zgadli tym razem, a juz stan wyjatkowy w kilku stanach wprowadzili , szkoly urzedy zamkniete, zycie zamarlao, a tu 5cm:))) Pozostaje sie tylko smiac:)
UsuńU nas dzisiaj za oknem bardzo zimowo - nareszcie !!!!!!! - spadło dużo śniegu i muszę przeprosić pochowane już szale - Twój Kamillko jest cudny długi i cieplutki - uściski I pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń