poniedziałek, 26 stycznia 2015

"Bezmyslny" szal ukonczony, a zima w natarciu

Witajcie,

Weekend byl bardzo spokojny, dzieki czemu czuje sie wypoczeta , z zapalem na nowy tydzien.
Wczoraj wieczorem skonczylam moj "bezmyslny" szal. Tak go nazwalam , bo nie trzeba przy jego robieniu myslec, tzn. mozna, ale nie koniecznie o wzorze, bo lecialam wszystkie oczka na prawo.



Wyszlo mi tego 1,62cm dlugosci i 24cm szerokosci.

Druty rozmiar 10 , wyrobione 200g welny ( 400m)

Robilam z peruwianskiej welny w kolorze dusty blue. Bardzo przyjemna wloczka do pracy, a po ukonczeniu szal jest bardzo cieplutki i puszysty:)


A za oknem zaczyna ostro kurzyc. Ma sporo spasc sniegu do jutra rana...ok 60cm sniegu...mam nadzieje, ze nie bedzie az tyle.

Zabralam psa i szal w plener;)

Pies sobie pobiegal,a szal sfotografowalam z pierwszymi platkami sniegu.






Pozdrawiam serdecznie wszystkich do mnie zagladajacych, witam nowych obserwatorow.
Milego tygodnia, Kamilla



26 komentarzy:

  1. Widzę, że szybko Ci poszło z szalem. Jest cudny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Agnieszko, poszlo szybko, bo wzor bez zagladania w schemat:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Piękną sesję zdjęciową miał Twój szal :))) Znaczy się zdążyłaś go wydziergać przed śnieżycą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo jutro to moze byc sniegu po pachy;)))) Dziekuje i pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wygląda ten szalik - elegancja tkwi w prostocie i podziwiam, że tak szybko go zrobiłaś - osobiście nie lubię robić długich rzeczy - mogę mieć dużo oczek na raz na drutach, ale nie lubię długości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, tak jakos polecialo;) Zobaczylam gdzies w necie taki wlasnie szal i chwycialam za welne i tez mam...dziekuje i pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Wspaniały szalik :-) Podziwiam Cię, bo ja strasznie nie lubię robić szalików... od początku mierzę, czy przypadkiem już nie wystarczy... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, ja tez mam to samo:))) Ale bardzo zapragnelam taki posiadac i zmobilizowalam sie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Ale ładnie zaprezentowałaś szal! Piękne zdjęcia. Słyszałam w TV, że u Was ma sypać i wiać. A u mnie nadal wiosna, dziś cały dzień był słoneczny, aż żyć się chce:)
    Posyłam buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sypie i wieje, ale przynajmniej u nas nie jest az tak zle jak mysleli. Ja wiosne zaczne do domu wprowadzac, bo cebulki w garazu budza sie zo zycia:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Wiedziałam,że szybko się uwiniesz z tym szalem : ). Bardzo mi się podoba-taki szalony szal : ). A mogę zadać Ci pytanie z natury dziwnych ? Bo strasznie ciekawi mnie czy jak dziergasz coś takiego jak to nazwałaś "bezmyślnego", to potrafisz jednocześnie czytać książkę ? Zastanawiam się czy jest to fizycznie możliwe ? Prześlij trochę tego porządnego śniegu do nas bo co trochę poprószy to zaraz ginie ; ). Serdeczności posyłam : ))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba bym musiala wreszcie sprobowac ksiazki na audio, ale nie wiem, czy moje mysli skoncentruja sie na tym, czy beda gdzies tak indziej wybiegac:)))) Jest bialo, takze podziele sie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Bardzo fajny ten Twój szaliczek, a zaprezentowałaś go po mistrzowsku! Chylę czoła.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zapomniałaś dodać, że po ukończeniu szal jest także piękny. fajny taki bezmyślny prawooki :)))

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. 60 cm śniegu to nie przelewki, szalik akurat się przyda:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z 60cm zrobilo sie zaledwie 5...nie zgadli tym razem, a juz stan wyjatkowy w kilku stanach wprowadzili , szkoly urzedy zamkniete, zycie zamarlao, a tu 5cm:))) Pozostaje sie tylko smiac:)

      Usuń
  10. U nas dzisiaj za oknem bardzo zimowo - nareszcie !!!!!!! - spadło dużo śniegu i muszę przeprosić pochowane już szale - Twój Kamillko jest cudny długi i cieplutki - uściski I pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń