środa, 18 lutego 2015

Wspolne dzierganie i czytanie (20)

Witajcie,

Po raz 20 dolaczam do Maknety


Jezeli chodzi o czytanie, to rozpoczelam ksiazke Philipa Marsdena " Dom na kresach. Powrot"


Niestety idzie mi to czytanie bardzo wolno, bo pozaczynalam kilka nowych robotek i to pochlania moj caly wolny czas. O ksiazce moge powiedziec, ze czyta sie bardzo dobrze. Opowiada o polskiej poetce, ktora po wojnie osiadla w Anglii i dopiero w 1989 roku wrocila odwiedzic miejsce, w ktorym sie urodzila i spedzial dziecinstwo. Przed wojna byla to Polska, teraz Bialorus. Pieknie opowiedziana historia , mam nadzieje, ze w tym tygodniu znajde wiecej czasu na lekutre.

Szydelkiem rozpoczelam Wielki kwadrat babciny. Strasznie nie lubie laczyc poszczegolnych elementow, takze zdecydowalam sie na jeden wielki kwadrat i bedzie narzuta;)
A na drutach kolejna chusta.
Mam nadzieje uporac sie z tym szybko, bo musze jeszcze przygotowac na wyzwanie , na ktore zapisalam sie :)

Ciekawa jestem co Wy dziergacie i czytacie...wieczorkiem do was pozagladam:)

Pozdrawiam, Kamilla

22 komentarze:

  1. Miłej lektury. Ja z kolei nie lubię chować nitek . Obecnie chowam je po każdym kawadraciku . Wolniej idzie robótka , ale w końcowym efekcie cieszy bo nie ma nitek. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swietny pomysl, bede pamietac jesli juz zdecyduje sie zrobic z malych kwadratow;)))) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. U mnie czytają się "Kresowe opowieści" :)
    W robótce widzę marynarskie kolorki, będą ciekawie wyglądać na narzucie.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolory marynarskie, ale moje dzieci mowia ze patriotyczne-amerykanskie:)))) takze jak komu pasuje:)

      Usuń
  3. Zgadzam sie z Atelier Marysi - jak sie niteczki chowa od razu, to cieszy bardzo, bo sie szybciutko konczy :-) a Twoja metoda na 1 duzy kwadrat, to tez dobry sposob :-)
    Pozdrawiam -
    - Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. Narzuty z wielgachnych kwadratów są bardzo ładne, ciekawa jestem efektu końcowego Twojej robótki - już teraz wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się zapowiada Twoja narzuta : ). Ja chwilowo nic nie czytam bo ciągle pozostaję pod urokiem "Złodziejki książek"i chyba dużo czasu upłynie nim natknę się na coś równie fascynującego : ). Co do dziergania to zaczęłam tworzyć zajączki w stylu" prymitive" ale jeszcze nie wiem co mi z tego wyjdzie bo wbrew pozorom wcale nie jest to takie proste jak wskazuje nazwa ; ).Pozdrawiam cieplutko : ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, ja musialam po Zlodziejce przeczytac cos lekkiego, bo caly czas myslalam o tej ksiazce, robi niesamowite wrazenie:) Jestem ciekawa Twoich zajaczkow:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Narzuta ma fajne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Morskie klimaty mi się skojarzyły w twoim mega kwadracie.

    OdpowiedzUsuń
  8. miłego czytania i dziergania :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo jestem ciekawa narzuty, zwłaszcza że jej kolory przyciągają mój wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kwadrat babciny zapowiada się pięknie. Też nieznoszę chowania nitek ale efekt końcowy zawsze wynagradza.

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem bardzo ciekawa całości bo kolorki są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Narzuta zapowiada się pięknie, choć ja bardzo nie-szydełkowa jestem. Mam natomiast pytanie dotyczące książek. Wczytałam się, że mieszkasz za wielką woda, a widzę wciąż nowe książki, fizyczne, dotykalne, namacalne. Skąd je masz? Zamawiasz, sprowadzasz z Polski czy jest gdzieś biblioteka z polskimi książkami? Szalenie mnie to nurtuje. Mieszkam w NJ i cierpię okrutnie na brak książek...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przykrością stwierdzam, ze skrzynka pusta, może się gdzieś zawieruszyło, tudzież, to co najbliżej idzie najdłużej...
      Pozdrawiam serdecznie i ślicznie dziękuję za wizytę:)

      Usuń
  13. Ciekawa jestem tej narzuty z jednego kwadratu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dom na kresach to lektura dla mnie, muszę jej poszukać.


    Też nie lubię łączyć maleńkich kwadracików, taki jeden duży to dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem jak bedzie wyglądała narzuta. Ja lubię te małe kwadraciki, takie"babcine" narzuty maja w sobie niepowtarzalny urok.
    Całuski zostawiam i serdecznie pozdrawiam.
    Ja jeszcze baluję na Wyspie i nie mam czasu na nic:) Ale to taki miły dla mnie czas, który niebawem się niestety skończy:(

    OdpowiedzUsuń