Witajcie,
W piatkowy wieczor postanowialm odpoczac od duzych projektow i tym sposobem powstaly takie wiosenne oslonki na jajka.
Nie wykorzystywalam do nich zadnego konkretnego wzoru tylko na zasadzie prob i bledow, pierwsze wyszly troszke za duze, a potem juz bylo lepiej.
Najpierw powstaly szaro-biale szaraczki z uszami:)
Teraz, jak tak patrze na te uszy to moze troszke bardziej jak osle wygladaja niz zajecze:)))
Kolejne w kolorach pastelowych , zupelnie proste, ale jeszcze pewnie jakies haczyki na czubkach dolacze.
Z pewnoscia powstanie ich jeszcze wiecej, bo jest to fajna zabawa, szybko do zrobienia, no i cos , co moze sluzyc do dekoracji :)
Tym wpisem dolaczam do Sobotniego link party u Maknety
Zachecam wszystkich do przylaczenia sie do nas , im nas wiecej tym radosniej, pozdrawiam i zycze milego weekendu, Kamilla

Twoje szaraczki są niezwykłe:-) Serdecznie pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDziekuje Basiu za odwiedziny i mile slowa, rowniez pozdrawiam:)
UsuńŚliczne kapturki na jajeczka Kamillo :) A te pastelowe naj :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Dziekuje Ewuniu. Przydalyby sie jeszcze w jasnym fiolecie i zieleni, ale nia mialam takich kolorkow w domu, takze musze kupic:) Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńFajnie ubrałaś jajeczka:)
OdpowiedzUsuńJa myślę o czymś podobnym i mam ambicje ubrać przynajmniej jedno jajko na Wielkanoc hihihi:) Jakoś w tym roku nie mam głowy do ozdób.
Pozdrawiam!
Ja tez w tym roku nic innego jeszcze nie zrobilam i nie wiem, czy zrobie, takiego typowo wielkanocnego. takie ubranka to szybciutko powstaja takze tylko dlatego zdecydowalam sie:) Pozdrawiam:)
UsuńPięknisie kapturki na jajeczka,bardzo fajny pomysł na wykorzystanie resztek nici :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Tak, bo niewiele wloczki potrzeba na zrobienie jednego , a jak sa w roznych kolorach to radosniej na stole:))) Pozdrawiam:)
Usuńdla mnie to te szaraczki są bardzo zajęcze a nie ośle, też wymyśliłaś.... kolorowe to rewelacyjne jaja, najpiękniejsze, najweselsze, wielkanocne jaja malowane!
OdpowiedzUsuńo jak bardzo tej szydełkowej umiejętności czarowania zazdraszczam...
Pozdrawiam cieplutko mimo siąpiącego deszczu za oknem i życzę dobrego, spokojnego weekendu
Ulenko, ja to ciesze sie ze deszcz pada , juz lepiej niz ten snieg:)))) Ciesze sie, ze moje szydelkowe czapeczki przypadly Ci do gustu:) pozdrawiam cieplutko:)
UsuńUrocze kubraczki na jaja :)
OdpowiedzUsuńdziekuje slicznie i pozdrawiam rowniez:)
UsuńTe zajączki są bardzo pomysłowe :))). A pastelowe kolorki - ach, jak ja się za nimi stęskniłam, miło spojrzeć na te wesołe jajeczka :)
OdpowiedzUsuńKamilko, cudności tworzysz:) Urocze te szaraczki i te osłonki w pastelach!
OdpowiedzUsuńPamiętasz, ja mam od Ciebie pięknie haftowane:) Są w użytku, gdy tylko przyjeżdżają dzieci.
Buziak!
Będzie pozytywnie na wielkanocnym stole :)
OdpowiedzUsuńJakie piękne ubrania :-)
OdpowiedzUsuńSzare jak i w kolorach pastelowych cudasne
Pozdrawiam i zapraszam
Śliczności :-) Piękne ubranka na jajka :-) Szczególnie te szare z uszami... zachwycające :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Śliczne ubranka na jajeczka!!! Bardzo ładne kolorki!!!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:))
Urocze i pomysłowe ubranka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Świetny pomysł, urocze maleństwa, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, urocze maleństwa, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńśliczne te szaraczki :) jajka ślicznie kolorowe :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMam chyba te same podstaweczki pod jajka - z Pier1 - prawda? Ubrałaś jajeczka chyba stosownie do naszego obecnego klimatu;) A na pewno niezwykle uroczo. Te uszka mnie rozbroiły:)
OdpowiedzUsuńśliczne te szaraczki :) i jajusia :)
OdpowiedzUsuńJakie urocze :)
OdpowiedzUsuńPiękne zajączki na jajka , piękne jajeczka :)
OdpowiedzUsuń