Z nowa ksiazka i nowa robotka dolaczam dzisiaj do Maknety
Ksiazka , ktora zaczelam czytac jest "Nalkowska i jej mezczyzni" napisana przez Iwone Kienzler.
Zofia Nałkowska to postać w naszej literaturze niezwykła, nie tylko dlatego, że jej twórczość objęła swym zasięgiem aż trzy epoki: modernizm, dwudziestolecie międzywojenne oraz czasy PRL-u. Jako pierwsza kobieta w Polsce miała odwagę domagać się równouprawnienia, nie tylko w kwestii prawa kobiet do pracy, głosowania i równości w świetle prawa, ale przede wszystkim - wyzwolenia kobiecego erotyzmu i seksualności.( taki opis znajduje sie na okladce ksiazki)
Ta urodzona feministka zupełnie nic sobie nie robiła ze skandalu, jaki wywołała wypowiadając głośno to hasło na Zjeździe Kobiet w 1907 roku. Ona sama konsekwentnie realizowała swoje prawo do miłości, a przede wszystkim - prawo do przyjemności i rozkoszy seksualnej. Rozczarowana dwoma nieudanymi małżeństwami, rzuciła się w wir romansów, zmieniając mężczyzn jak rękawiczki i nie zmieniła się pod tym względem do końca życia.
Kim była naprawdę? Tylko wielką pisarką spragnioną męskiej adoracji? Ile jest prawdy w twierdzeniu Miłosza, który pisał o "komicznej samiczości" Nałkowskiej, "oglądającej się bez ustanku na spojrzenia mężczyzn i ich komplementy, ze swoją listą byłych mężów i kochanków"? Czy rzeczywiście, pod koniec życia była jedynie obiektem drwin? W swojej publikacji Iwona Kienzler pochyla się nad życiem osobistym pisarki, a przede wszystkim nad jej skomplikowanymi związkami z mężczyznami.
Od siebie dodam, ze ksiazke czyta sie bardzo dobrze od pierwszej strony. Poznajemy rodzine pisarki , jak rowniez sama Nalkowska od najmlodszych lat. Tlem jest ciekawa historia Polski na przelomie wiekow, a podczas ktorych przyszlo zyc naszej pisarce.
Szydelkuje w dalszym ciagu. Tym razem zawieszka z ptaszkiem, bo wiosna za oknem i ptaszki pieknie spiewaja:)
Pozdrawiam, Kamilla

O, ciekawa książka. Ja czytałam Dzienniki Nałkowskiej - polecam, bardzo dobrze się czyta. Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńDziekuje, z pewnoscia po nie siegne:)
UsuńA ja z tęsknoty za wiosną zamierzam zrobić serwetę z motylem :) Zawieszka będzie biała?
OdpowiedzUsuńtak, biala,a motyle tez kiedys szydelkowalam, sa takie wdzieczne:)
UsuńBardzo lubię serwetki filetowe, Twoja zapowiada się uroczo!
OdpowiedzUsuńZaciekawiła mnie ta książka...będzie następna w kolejce:)
OdpowiedzUsuńZawieszka zapowiada się ślicznie:) dziś właśnie znalazłam śliczny wzór wielkanocny w gazetce (filetowy) i chyba się skuszę żeby też zrobić:0
Pozdrawiam
Miłego czytania :)
OdpowiedzUsuńLubię takie książki i pewnie kiedyś po nią sięgnę.
OdpowiedzUsuńksiążka wydaje się byc ciekawa. zapisałam sobie
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSorki, musiałam usunąć:)
OdpowiedzUsuńLubię biografie, a jeszcze związaną z miłostkami...To aż chce się zaraz siegnąć:0
Teraz czytam o Zygmuncie Starym i Bonie. Ciekawa, bo sięga bardzo dawnych czasów, tyle że dużo dat, ale ciekawa. Poznaję braci Jagiellonów. Zygmunt jest dobry, spokojny, umie negocjować i kocha tylko jedną niewiastę (jeszcze nie znał Bony i nie był królem). Jego bracia Jan Olbracht, Aleksander i Fryderyk byli pełni rozpusty i rozpasania. Umarli na kiłę. Ha, ha prawie streściłam Ci książkę.
Pozdrawiam cieplutko.
Aniu, to teraz kolej na "Ostania z rodu" Pawła Jasienicy. Opisuje życie Anny Jagiellonki :)
UsuńPozdrawiam :)
Biografie Nałkowskiej czytałam i po szkolnej "Granicy", byłam zaskoczona, a jednocześnie zafascynowana Jej życiem :)
OdpowiedzUsuńZawieszka będzie super na wiosnę
Pozdrawiam Kamillko :)
Ja te trele ptasie słyszę o 5 rano :)
OdpowiedzUsuńA zawieszka bardzo ciekawa.
Polecę ją mojej mamie, uwielbia czytać biografie. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuń