wtorek, 26 kwietnia 2016

Pikotkowa serwetka i deren

Witajcie,

Natrafilam na taki uroczy wzor serwetki na tej stronie i postanowilam tak na szybko zrobic, bo cos mi zapal do haftu minal.



Rozmiar serwety , to 59cm srednicy, robiona kordonkiem rozm.10 i szydelkiem 1.5
Dwa wieczory i serwetka zrobiona, ale pikotki daly mi sie we znaki, bo jest ich cala masa. Daja jednak cudny efekt.



W lasku , za domem mam dziko rosnaca deren kousa, tutaj zwana dogwood. Bardzo lubie to drzewko , jest piekna ozdoba wiosennych ogrodow i parkow.




Pozwolilam sobie uciac taka mala galazke na potrzeby sesji zdjeciowej i do ozdoby;)

A legenda glosi, ze to wlasnie z tego drzewa byl zrobiony krzyz, na ktorym ukrzyzowano Jezusa. W tamtych czasach , bylo to najwieksze drzewo na terenie Jerozolimy.
Po tym Chrystus zmienil drzewo do takiej formy jaka znamy teraz, drzewo jest zdecydowanie mniejsze o powyginanych galazkach, a kwiatki dereni maja cztery platki , ktore reprezentuja krzyz, a na kazdym platku jest wgniecenie o rdzawym kolorze, symbolizujace gwozdzie, ktrymi przybity byl Chrystus. Taka ciekawostka")





Na koniec dziekuje serdecznie za tyle milych slow pod poprzednim postem, ale szczegolnie chcialam podziekowac Basi, ktora umiescila piekny wiersz, bo chyba wiekszosc z nas wie, ze Basia jest poetka. Basiu wzruszylam sie i naewt nie wyobrazasz sobie jaka mi sprawialas cudna niespodzianke. W czercu bede w Polsce i juz sie ciesze :)

Pozdrawiam , Kamilla

P.S. Z tym postem dolaczam do zabawy u Maknety

37 komentarzy:

  1. Jak zwykle zachwycasz mnie swoimi szydelkowymi pracami. Poprostu mistrzostwo jak dla mnie. Uwielbiam takie szydelkowe serwetki, obrusy itp. Dlatego te tworzone przez Ciebie mogłabym podziwiać na okrągło.
    I nie ukrywam ze solidnie mnie motywujesz do tego żeby wrócić do szydelkowania:-)
    Pozdrawiam cieplutko Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, a wiec szydelko w dlon i do dziela, ja tez wrocilam do szydelkowania po wielu, wielu latach. Chociaz moge sobie tylko wyobrazic ile czasu zajmuje zrobienie takich haftow jak Ty robisz:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. No muszę Ci powiedzieć, że pełna dziś mobilizacja u mnie. Znalazłam dziś fajny wzór na niedużą serwetkę i mam nadzieję, że niedługo coś pokażę. ..zrobię mały przerywnik w haftowaniu:-)

      Usuń
    3. Ciesze sie niesamowicie i czekam na prezentacje u Ciebie na blogu:) Ja dzisiaj siadam do nastepnej...tak mnie cos wzielo, ale w sumie to mam ku temu pewne plany:)

      Usuń
  2. Śliczny, delikatny wzór i profesjonalne wykonanie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna serwetka taka delikatna, podziwiam ;) i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprawdziłam co to są pikotki, bo tego słowa nie znałam. Serweta jest śliczna, aż trudno uwierzyć, że powstała w dwa dni.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosc szybko zrobilam poczatek, tylko te ostatnie rzedy dluzej trwaly, no ale rozmiar calosci nie jest taki powalajacy, dlatego tak dosc szybko:) pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Bardzo wdzięczna serwetka :) Ciekawa ta historia o drzewku, nigdy jej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, ja tez dopiero niedawno uslyszalam ta legende i dopiero wtedy w internecie ja znalazlam:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Droga Kamillo, dziękuję za ten piękny krzew,o którym nie słyszałam i za ciepłe słowa. Podziwiam Twoje serwety, a skoro ucieszyłaś się polskimi strofami to proszę,przyjmij jeszcze jeden patriotyczny wiersz, wszak niedługo święto 3 Maja.

    Monolog polski
    Byłaś od zawsze
    najpierw w oczach ojca i matki
    czuwających nad kołyską
    potem w stokrotkach i cygankach
    które zaludniały moją małą ojczyznę
    przeświecałaś w promieniach słońca
    rozświetlającego dom bielony wapnem
    i słomiany dach chroniący
    zaklęty w ziarnach chleb
    byłaś w baziach niedosięgłych dla dziecka
    i śniegu który był zbyt duży by go nie pamiętać
    a potem byłaś w baśniach i legendach
    świętach co otwierały wszystkie serca
    na kartach historii które uczyły czym jesteś
    żyłaś w sukcesach i porażkach
    w płaczu dziecka i jego śmiechu
    w kolejnych zmaganiach z życiem
    by dom rodzinny był zawsze ciepły.
    Z każdym rokiem
    jesteś coraz bardziej
    nie odstępujesz mnie na krok
    jakbyś chciała
    bym Cię widziała
    we wszystkich Twoich kolorach
    bym mogła Tobą oddychać
    wiesz że nikt Cię nie zastąpi
    bo jesteś w tych których kocham
    a oni są w Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, piekny wiersz, musze sobie Twoje wiersze do notesika zapisac, zeby zawsze miec przy sobie:) Dziekuje i pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Miło mi, podsyłam Ci te o Ojczyźnie...

      Usuń
  7. Przepraszam ze tak pozwolę sobie wtrącić ale przepiękny jest ten wiersz. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, az wzruszylam sie jak przeczytalam, mieszkajac na obczyznie to tym bardziej lapie za serce:)

      Usuń
  8. Śliczna serweta :-) Cudny wzór - i ja nie lubię dziergać pikotek, ale za to jak wyglądają... :-)
    Piękna opowieść o dereniu - nigdy takiego nie widziałam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, pikotki daja w kosc , ale wygladaja tak cudnie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Delikatna i cudna ta serwetka Kamilko, głównie pikotki dodają jej uroku, ale żeby ich tyle zrobić, to trzeba mieć cierpliwość - gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, dobrze, ze to taka nie za wielka serwetka, bo nie wyobrazam sobie olbrzymiej pracy z duza iloscia pikotek, cierpliwosci by mi zabraklo:)

      Usuń
  10. Śliczna serweta, taka subtelna. Pikotki to tak jak backstiche dla haftujących - prawdziwa zmora. Ja też ich nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeba mieć cierpliwość do takiej ilości pikotków, ale efekt super, taka zwiewna i delikatna serweteczka :) Piękna...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocza taka delikatna....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna,taka delikatna,super:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Kamilo,
    jestem pod wrażeniem Twoich pięknych serwetek.
    Bardzo dziękuję za przybliżenie legendy o dereniu kousa. Nie znałam jej. Kwiaty urocze.
    Przesyłam Ci moc serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Serweta prześliczna! Napisałaś, że dwa dni i gotowa:) Zadroszczę takiej mobilizacji, no i oczywiście umiejętności:) Wszystkie Twoje prace są dopracowane, piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna serwetka ja też chce się nauczyć takie robić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda przepięknie, cudny wzór i zdjęcia wspaniałe :)
    Niesamowita jest ta legenda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przecudna jest ta serwetka!!! Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń