środa, 24 sierpnia 2016

Wspolne dzierganie i czytanie (47)


Witajcie,

Dzisiaj po wielu tygodniach postanowialm dolaczyc do zabawy u Maknety


Czytam dwie, jakze odmienne ksiazki , a robotka caly czas ta sama ...haftuje , haftuje, ale szydelko zaczyna sie do mnie usmiechac;))))


Pierwsza to kiazka Donny Leon "Zlote jajo". Ja ja czytam w wersji po angielsku, bo taka szybciej moglam zdobyc po przeczytaniu recenzji TU

Bardzo fajna ksiazka. Z pewnoscia nie bedzie to moje pierwsze i ostatnie spotkanie z ta autorka:)

Druga ksiazka, to "Dziewczynka w czerwonym plaszczyku" Romy Ligockiej . Wielu z Was z pewnoscia czytalo ta ksiazke. Ja od dluzszego czasu nosilam sie z zamiarem, wreszcie zaczelam i wlasciwie juz koncze. Ksiazke czytam w wersji elektronicznej.

Polecam obie ksiazki, Kamilla

12 komentarzy:

  1. Kamillko widzę, że Ty tak samo jak ja bez książki nie możesz się obejść:)
    Ale tej książki Romy Ligockiej jeszcze nie czytałam, więc wszystko przede mną.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ksiazka musi byc, polecam Ligocka. Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Uwielbiam ludzi czytajacych. Dzisiaj byłam w bibliotece i nawet kilka minut trzymałam książkę Donny Leon w rękach.Ale ponieważ nie znam tej autorki, to książke odłozyłam. A teraz po twojej zachęcie wiem , że z ta autorka się spotkam. A Ligocka będzie już na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie nigdy bym nie zwrocila na nia uwagi , gdyby nie recenzja, ktora przeczytalam na blogu Anety. Wogole duzo czytam ksiazke z jej polecenia i przewaznie sa to udane wybory. Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. U mnie czytanie jest chyba na piewszym miejscu ze wszystkich mozliwych robotek, jakie wykonuje,,Ligockiej ksiazek nie znam.Czas nadrobic zaleglosci .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ostatnio tez, bo dzuo jestem poza domem i zawsze mam ksiazke ze soba w torebce. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Nie czytałam niczego ani Donny Leon ani Romy Ligockiej i już zapisuję na liście :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ligocką znam, bardzo lubię.
    Cieszę się, że Donna Leon przypadła tobie do gustu. Polecam nadrobienie zaległości z pozostałymi tomami:)

    OdpowiedzUsuń
  6. I tu Cię zaskoczę - Ligocką znam tylko z WDiC, o Donnie Leon nie słyszałam, ale tak to jest, gdy się w starociach (czytaj - klasyce) siedzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też się w to bawię, ale jakoś ostatni nic nie czytam przez to choróbsko:(((( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja może zacznę się w końcu też tak bawić. życzę miłej zabawy.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń