wtorek, 20 grudnia 2016

"Bardzo dlugie przebudzenie"


Witajcie,

Dzisiaj wpadam wyrwana od obowiazkow zwiazanych z przygotowaniami do Swiat.
Wpadam, zeby napisac kilka slow na temat najnowszej ksiazki Grazyny Jeromin-Galuszka - "Bardzo dlugie przebudzenie".

Dorobek autorki znam z kilku poprzednich ksiazek, ktore czytalam z wielka przyjemnoscia. Czekalam na te ksiazke i warto bylo. Po raz kolejny nie zawiodlam sie. Po raz kolejny wrocilm do pensjonatu Magnolia polozonego w Bieszczadach.


Tytul: "Bardzo dlugie przebudzenie"
Autor: Grazyna Jeromin -Galuszka
Ilosc stron: 423
Wydana przez Przoszynski i S-ka , 2016

Akcja ksiazki rozpoczyna sie w klinice psychiatrycznej, w ktorej poznajemy Aurelie, pisarke, Rajmunda, detektywa i mloda dziewczyne Inez. Tych troje ludzi , jakze roznych, spedza ze soba sporo czasu wysluchujac opowiesci Inez o pensjonacie Magnolia. Ta opowiesc staje sie glowna fabula tej ksiazki, ale rownolegle poznajemy losy Aurelii i Rajmunda. Stopniowo dowiadujemy sie jak doszlo do tego, ze znalezli sie oni w klinice psychiatrycznej. Nie chce tu zdadzac szczegolow ksiazki, aby nie zepsuc nikomu przyjemnosci czytania tej ksiazki.

Bardzo lubie ksiazki Pani Grazyny Jeromin-Galuszka ( mam straszny problem z odmienianiem jej nazwisk, przepraszam jesli popelniam blad).
Autorka w swoich ksiazka stwarza niepowtarzalny klimat, bardzo charakterystyczny. Akcja toczy sie powoli, bez pospiechu , ale wcale nie jest nudno. Bohaterowie to tak naprawde zwykli ludzie, ale ich losy sa bardzo ciekawe. Kazdy z nich ma swoj bagaz z przeszlosci, ktory autorka tak do konca nie odkrywa. Pozostawia miejsce dla wyobrazni czytelnika, a moze bedzie kolejna ksiazka z tymi samymi bohaterami...absolutnie nie mialabym nic przeciw temu.

POLECAM!!!

Ksiazke przeczytalam w ramach zabawy u Oxfordki


Literka na grudzien jest "J"

Rowniez zalapuje sie na zabawe u Martuchy


Wyrazem na grudzien jest "NIE"

Pozdrawiam serdecznie, Kamilla

16 komentarzy:

  1. Super pozycja - przeczytałam ! Pozdrawiam Świątecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze Tobie tez podobala sie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Nie czytałam. Może jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierze, ze Ty nie czytalas:))) Suks sie skus:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. O kolejna ciekawa do przeczytania:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym była tak młoda, jak większość blogerek pewno sięgnęłabym po książki tej autorki.
    W młodości uwielbiałam czytać Fleszarową- Muskat. Dzisiaj ciągnie mnie już do innej literatury, ale cały czas jednak jestem zainteresowana jej "Kobietami z Czerwonych Bagien"...ten tytuł mnie pociąga ogromnie.....

    Pozdrawiam serdecznie i życzę jeszcze spokojnego czasu adwentowego nim zasiądziemy przy Wigilijnym stole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tu wiek nie ma nic do rzeczy, ja tez czytalam Fleszerowa-Muskat;))) "Kobiety" sa super, przeczytaj, autorka pisze w bardzo specyficzny sposob i ciekawie opowiada historie swoich bohaterow:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Mój akurat ma o tyle do rzeczy, że nie specjalnie mnie już pociągają historie z życia młodych kobiet....chyba, że to są losy wielopokoleniowe. Preferuję już historie osób w więcej niż średnim wieku.

      Usuń
    3. Zdecydowanie nie jest to tylko o mlodych kobietach, raczej o kobietach w roznym wieku i to w jaki sposob kazda wplywa na zycie pozostalych, przeczytaj i zobaczysz, a jesli nie przypadnie Ci do gustu to mozna zawsze odlozyc na bok;) Ja ostatnio duzo wspomien czytam i biografii, ale lubie siegnac po cos innego dla odmiany.

      Usuń
  5. Zaintrygowałaś mnie, wcześniej tytuł ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam Twoją umiejętność znajdowania czasu na tyle zainteresowań,robótki, czytanie, a raczej coraz więcej czytania i normalna powszedniość. Podziwiam Cię też za szacunek dla języka, bardzo ładnie się nim posługujesz mimo życia poza granicami.:)
    Pozdrawiam i już życzę spokojnych i miłych Świąt.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu, dziekuje za tak mile slowa, roznie z ta moja polszczyzna bywa;) ale staram sie. Nie mam polskich trzcionek, takze wszystko pisze bez polskich znakow, niestety bylo mi to juz wytkniete, ale za bardzo nie jestem obeznana w komputerze i nie wiem jak moglabym to zmienic. Moze kiedys ktos madry mi pomoze;) Radosci na te najpiekniesze Swieta:)

      Usuń
    2. Nie czytałam, ale muszę poszukać, bo rzeczywiście pisarka bardzo interesująca.
      Pozdrawiam ceipło

      Usuń
  7. Oj zachęciłaś mnie do przeczytania tej pozycji:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń