Witajcie,
No juz calkowicie zaniedbalam tego bloga... nie bede sie tlumaczyc, bo ciagle to samo.
Powiem, tylko ze zagladam do Was, tylko sama jakos nie moge zebrac sie do sklecenia jakiego postu.
Kilka dni temu , sprzadajac przedzimowo w ogrodku , zrobilam kilka fotek i chcialabym sie nimi podzielic:)
Jak widac jeszcze pozostalosc letnich kwiatkow, ale taki piekny , ze szkoda mi go wyrzucac.
Jesien u nas piekna, ciepla i sloneczna, a przeciez to juz koniec pazdziernika.
Dynie i chryzantemy musza byc na tarasiku
Hortensje jak zawsze cune:)
Robotkowo nic sie u mnie nie dzieje, ale sporo czytam i nastepnym razem napisze o tym.
Pozdrawiam i zycze pieknego weekendu, ostatniego w pazdzirniku:) Kamilla
Fantastyczne zdjęcia. Pięknie tam masz. Jeszcze takich lampek dyniowych nie widziałam, superowe. :D
OdpowiedzUsuńDziękuję i również życzę udanego weekendu. :)
Agnieszko, ja tez jak je zobaczylam to nie zastanawialam sie, bo sa urocze, wieczorem fajnie wygladaja:) dziekuje za mile slowa:) Pozdrawiam:)
UsuńPiękne dekoracje! Moje oko też przyciągnęły te fajne lampki :))).
OdpowiedzUsuńOd pewnego czasu ja także więcej czasu przeznaczam na lekturę, niż inne zajęcia... Może to skutek kiepskiej pogody - z książką można się zapatulić w kocyk przy kominku i czytać siorbiąc jednocześnie aromatyczną korzenno-miodową herbatkę :))), a rysowanie, dzierganie czy haftowanie wymaga jednak większej swobody ruchów.
Dla mnie czytanie to najlepszy sposob na odstresowania po calym dniu pracy, chcoiaz do pracy tez biore ksiazke i czytam w trakcie przerwy na lunch. Milego weekendu:)
UsuńDzięki bardzo za takie ostatnie kolorowe bukiety :)
OdpowiedzUsuńMilo mi ze sprawialam radosc:) pozdrawiam:)
UsuńNo jak masz u siebie ślicznie! Ja też uległam dyniowemu szaleństwu i napiekłam ciast z dynią. Dobre były. :) Czekam na Twoje lektury. U nas dziś na przemian deszcz i słońce. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńJa dynki to od bardzo dawna uwielbiam i kazdego roku czekam na ich sezon z niecierplwoscia, sa pyszne i bardzo wdzieczne do dekoracji domow i gankow:) Serdecznosci:)
UsuńKamillko, piękna jesień u Ciebie. U mnie znów leje i zimno... idzie zima.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Ewuniu, to prawda jest pieknie, ale deszczu u nas brak , to pchnij chmury w nasza strone;)))) Milego weekendu:)
UsuńPiękne jesienne dekoracje , u nas ostatnio pada i pada . Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńDziekuje i pozdrawiam, u nas deszczy malo jak na jesien, a ja deszcz bardzo lubie:)
UsuńPięknie wygląda jesienny ogród:) Ma swój urok
OdpowiedzUsuńRóżowe chryzantemki na tarasie przypominające marcinki są cudne,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękna jesienna dekoracja, hortensje cudne. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńO rany....zasiadłabym w takim ogrodzie teraz, z kawą, herbatą, książką, haftem i nie wychodziłabym do marca :D
OdpowiedzUsuńUrokliwe miejsce! Bardzo lubię takie klimaty! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAż chce się jesieni...patrząc na Twoje zdjęcia
OdpowiedzUsuńWciąż Cię wypatruję Kamillo, ale doskonale rozumiem co to znaczy brak czasu.
OdpowiedzUsuńJa też bywam rzadko na innych blogach a i u siebie mało piszę.
Piękna jesień u Ciebie.
Przesyłam moc serdeczności za ocean....
Piękne dekoracje, lampki dyniowe są urocze. U mnie jest zimno i deszczowo :)
OdpowiedzUsuń