poniedziałek, 21 stycznia 2019

Poweekendowe podsumowanie - 1

Witajcie,

Postanowilam sobie od czasu do czasu podsumowac, to co uda mi sie zrobic w weekend. Mam tu na mysli robotki i ksiazki.

Na pierwszy rzut idzie kocyk, ktorego rozpoczecie pokazywalam tu

Troszke przybylo, bo wczoraj to tak konkretnie nad nim popracowalam.


Przybywa coraz wiecej szczegolow




Jeszcze sporo przede mna, ale najwazniejsze ze sa postepy.

Ksiazke, tez czytam, ale tu postepy wolniejsze, bo robotka jest teraz moim priorytetem, gdyz termin goni.

Czytam wieczorem, albo w pracy podczas przerwy na lunch. Ciekawa lektura autograficzna, ktorej autor urodzil sie w 1876 roku i pochodzil z polskiej rodziny arystokratycznej zamieszkalej na Litwie. Przeplataja sie tu dzieje Polski, Litwy i Rosji.


Ksiazka napisana pieknym jezykiem, ze wspanialymy opisami przyrody. Oj chcialoby sie tam przeniesc.

"Za oknami dworu sylgudyskiego ciagnely sie ku poludniowi, w dal, jak morze przesloniete niebieskawa mgla, ciemne bory Puszczy Labonarskiej. Ten las sosnowy rozciagal sie bez przerwy na przestrzeni nielam stu wiorst, od Wilna az po brzegi jeziora Jesioty, nalezacego do Sylgudyszek.
Na zachod i polnoc od jeziora Jesiaty krajobraz sie zmienial. Pokryte puszcza plaszczyzny przechodzily w malowniczy, pagorkowaty, a porosly gajami i debina i bogaty jeziorami kraj gornej Litwy."

Zostawiam Was z tym pieknym cytatem, a moze ktos chce dolaczyc do mojego podsumowania:)

Pozdrawiam, Kamilla









20 komentarzy:

  1. Kocyk nabiera kolorów. U mnie było weekendowo spokojnie , rodzinnie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie takie wlasnie rodzinne weekendy, bez pospiechu w gronie najblizszych:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale zapisuje sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozyczyla mi znajoma, takze tez tak przypadkowo do mnie trafila, ale bardzo mi przypadla do gustu:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Kocyk już prezentuje się dobrze, więc efekt końcowy na pewno będzie fantastyczny! Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i mam taka nadzieje:) Pozdrawiam rowniez:)

      Usuń
  4. Kocyk już prezentuję się pięknie. A tył będzie czymś podszyty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, ten kocyk jest juz wykonczony,przepikowany, takze ja jak haftuje to przeciagam nitke w srodku pomiedzy warstwami, nie przekuwam przez cala grubosc...pokaze to po skonczeniu, to moze bedzie jasniej:) Pozdrawia cieplutko:)

      Usuń
  5. A do tej Puszczy Labonarskiej wybieramy się czasami w jesieni na grzyby. Bardzo mnie zaskoczyłaś tą książką. A przy kocyku oj masz roboty. Maleństwo będzie musiało całe życie być Ci wdzięczne za takie poświęcenie się. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ze czytajac ta ksiazke to mysle o Tobie, zastanawialam sie, czy te miejsca dla ciebie sa znajome. Ciesze sie, ze zaskoczylam Cie, mysle, z emilo:) Jest jeszcze sporo pracy, ale powoli jakos dobrne do celu:) Buziaczki Honorato:)

      Usuń
  6. Śliczny ten kocyk, mimo że początek. :)
    Uwielbiam te rejony, ten czas i ten język. Tak się wydaje, że na wszystko był czas. Chociaż ja w weekend też miałam czas i prawie skończyłam drugą skarpetkę. Tylko widok za oknem mam gorszy niż puszcza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tez puszczy nie mam za oknem, tylko jakis maly lasek. Ksiazke polecam , bo czyta sie cudnie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Tak teraz spojrzałam na tą kołderkę i chyba musi się ją ciężko wyszywać, bo niby jest mała ale swoje na pewno waży?
    Misiek uroczy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino, kolderka ma rozmiary 1m na 86cm, takze nie jest malutka calkiem, a waowa, raczej lekka, pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Będzie to prześliczna kołderka. Troszkę się napracujesz, ale chyba warto:) Efekt Twojej pracy na pewno będzie piękny i oczywiście nam go pokażesz:)
    Książka na pewno świetna, na dodatek autobiografia, a ja ostatnio tylko takie czytam. Poszukam:)
    Całuski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ksiazke polecam ,a kolederke bede pokazywac, musze ja szybciutko konczyc:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Kołderka będzie cudna:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taka nadzieje Jadwigo, rowniez pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Kocyk na pewno będzie rewelacyjny, krzyżyków przybywa. Ja sobotę też spędziłam w towarzystwie haftu krzyżykowego, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, milo tak jak mozna dluzsza chwile przysiasc do robotki, a nie tylko z doskoku,mnie teraz termin mobilizuje, takze kazda chwile wolna haftuje:) pozdrawiam:)

      Usuń