Witajcie,
Sobote i pol niedzieli spedzilismy poza domem. Potrzeba bylo troszke oderwania sie od codziennoscie i podladowania baterii.
Pojechalismy na polnoc stanu Nowy Jork. Jakies cztery godziny od domu, ale inny swiat :)
Jesien w pelnej krasie.
A do tego piekne gory, skaly i wodospady.
Widoki zapierajce dech i te zdjecia tak naprawde nie oddaja calego piekna tego miejsca.
Liscie jak zolte serduszka wciaz wiszace na galazkach :)
A tu widoczki w drodze powrotnej...
Pozdrawiam serdecznie ,
Kamilla
W takich okolicznościach przyrody można się zrelaksować.
OdpowiedzUsuńPiękne widoki i piękna Ty. Pozdrawiam cieplutko ☘️🍄☘️🍄☘️
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie miejsca. Bosko tam i do tego ta jesień moja kochana. :) Tyś kobieto piękna jest, wyglądasz młodzieńczo i mega przyjaźnie, radośnie. :) Zdjęcia śliczne, relaksujące, oj chciałabym tam pojechać. Pozdrawiam serdecznie. :)))
OdpowiedzUsuńAleż tam pięknie. Zawsze jestem pod wrażeniem majestatu tego typu miejsc. Dziękuję, że nam je pokazujesz.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dzięki za wycieczkę! Przyroda pomaga się odprężyć to fakt. Jesień piękna a listki serduszka przeurocze :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Przepiękna wyprawa, z ogromną przyjemnością pospacerowałam razem z Wami i obejrzałam wspaniałe jesienne widoki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Tylko pozazdrościć takiej wycieczki, wspaniałe miejsce te wodospady urzekające, pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńSwietne wodospady,gratuluje wycieczki,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękna wycieczka, baterie na pewno naładowane :))). Widoki przypominają mi bardzo nasze Karkonosze i Góry Stołowe.
OdpowiedzUsuń