środa, 22 stycznia 2014

Moja dzierganie i czytanie

Witajcie,

Dolaczam sie do zabawy zorganizowanej przez Maknete "Wspolne dzierganie i czytanie"



No i to jest wlasnie to nad czym pracuje. Moj szal z poprzedniego wpisu


A czytam Melchiora Wankowicza, ktorego kocham miloscia wielka od czasow licealnych i zawsze chetnie do niego wracam. Piekny jezyk, cudowna lekkosc pisania i niesamowite poczucie humoru:)

Dziekuje wszystkim za tyle wsparcia w moim wczorajszym wpisie. Przekonalyscie mne , zeby kontynuowac. Tak jak wiele z Was pisalo, po zblokowaniu dopiero szal nabierze urody, a wzorek bedzie ladnie wyeksponowany. Takze wczoraj wieczorem dlubalam , no i jest postep. Mam nadzieje, ze za kilka dni pochwal sie skonczonym szalem...chyba, ze mi wloczki nie starczy;)

Pozdrawiam serdecznie, Kamilla

28 komentarzy:

  1. piękny szal się zapowiada, widzę, że dziergasz na drutach akrylowych możesz coś o nich napisać? jak się spisują w porównaniu do innych drutów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te druty sa aluminiowe, niestety nie mam doswiadczenia z innymi drutami, bo dopiero wracam do dziergania po bardzo dlugiej przerwie:) Przykro mi, ze nie moge byc pomocna:) Pozdrawiam I witam w moich progach:)

      Usuń
  2. Świetna robótka a i literaturze niczego nie brakuje. Czytałam "Szczenięce lata" i "Na tropach Smętka". Obie książki fantastyczne.
    Kiedyś robiłam szal z cienkiej, puchatej włóczki, wzór wydawał mi się okropny, też chciałam pruć, ale to włóczka, którą spruć niełatwo. Rad-niewola, skończyłam, ustroiłam się nawet na spacer i dobrze, bo zaczepiła mnie zupełnie obca osoba, chwaląc mój szal. Więc kończ, blokuj i noś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Wańkowicza, za język, styl, za to, co pisze ...
    Szal zapowiada się ciekawie, bardzo ładny ażur!

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Napiszę to co moje poprzedniczki. Uwielbiam Wańkowicza!!!! Od "Ziela na kraterze" pokochałam go miłością wielką i dozgonną! Czytałam go dawno. I chcę do niego wrócić. Szal zapowiada się fajnie, więc nie zniechęcaj się. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to I tak moja milosc do jegopisania zaczela sie od tej samej ksiazki, ktora juz czytalam wiele razy,dziekuje za mile slowa:)

      Usuń
  5. Jaką piękną mgiełkę robisz! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten ażur jest piekny, a takie wzory zawsze wyglądają o niebo lepiej po blokowaniu; sam się kiedyś o tym naocznie przekonałam:) Wańkowicz był ulubionym autorem mojej mamy-polonistki, ja jakoś nie sięgnęłam po nigo nigdy więcej, poza szkolną lekturą. Może czas nadrobić zaległości? mineło sporo lat, może zmienił się mój gust?

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna zabawa i propagująca czytanie, to się chwali:)Też kocham Wańkowicza:) Szczególnie lubię "Szczenięce lata" i "Ziele na kraterze". Buziak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, wim, ze Ty sporo czytasz, przylacz sie do tej zabawy:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Jak milo wiedziec, ze ktos lubi Wankowicza;)
    Dzieki niemu zdalam egzamin na studia;)
    I trzymam kciuki za ukonczenie szala!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny będzie - już widać - ażury rzeczywiście są zawsze niespodzianką- jak sobie pomyślę że 2 pierwsze sprułam przed blokowaniem pomstując na "oszustwo" w gazetce gdzie wyglądały pięknie a u mnie nijak :)
    I chyba ze wstydem muszę się przyznać że Wankowicza nie miałam okazji poznać - obiecuję nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie będę oryginalna... Ale też lubię Wańkowicza i to chyba przez mamę polonistkę ;)
    A szal kończ, kończ, nie ma co pruć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie , ze tyle osob podziela moja sympatie do pisarstwa Wankowicza:)

      Usuń
  11. Piękna włóczka, wzór z tego co widzę również - musi być ładnie! I racja, dopiero po zblokowaniu jest to coś..:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekna chusta. Takie wrazenie delikatnej mgielki. Urocze. Pozdrawiam Hardaska

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kolor włóczki i wzór więc się nie zniechęcaj i kończ. I koniecznie zblokuj, sama się zdziwisz jaka bedzie różnica. A Wańkowicza uwielbiam za całokształt ale fajnie go będzię sobie przypomnieć. I witaj w klubie:))) Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kamilko- jak nie zaburzenia w odbiorze internetu, to Janek...i tak w kółko..., dlatego nie odpisałam na Twojego maila, postaram sie jutro, O.K?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Szal będzie cudny, jak mgiełka, nawet chłodnym, letnim wieczorem otulisz ramiona; dziewczyny mają rację, po naciągnięciu i wysuszeniu dopiero zobaczysz jego piękno;
    a ja czytuję, co mi wpadnie w ręce, nie kieruję się specjalnymi gustami, przynoszę z biblioteki stosik, który w krótkim czasie maleje; lubię czytać; pozdrowienia ślę za wielką wodę; i co? spadł ten duży śnieg u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki by włóczki wystarczyło i czekam na gotowy szal. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna zabawa :) a szalik zapowiada się interesująco, czekam na ukończenie pracy :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię wańkowiczowskie "Ziele na kraterze". Gdy moja córka była mała, często czytałam jej fragmenty. Była to typowo wakacyjna książka ( ta i Dzieci z Bullerbyn).
    Pozdrawiam, zapraszam na mój blog
    http://otymoowymitamtym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Tym wzorem zrobiłam mój pierwszy szal estoński :-)

    OdpowiedzUsuń