środa, 16 lipca 2014

Wspolne dzierganie i czytanie u Maknety

Witajcie,

Minelo juz troszke czasu od mojego ostatniego wpisu i dolaczenia do srodowych spotkan u Maknety



Jezeli chodzi o robotki, to wykanczam te, ktore zostaly rozpoczete dawno temu. To takie moje postanowienie na lato. Nie wiem w jakim stopniu uda mi sie to zrealizowac, bo zawsze cos nowego do glowy wpanie;)


A jesli chodzi o czytanie, to kilka dni temu rozpoczelam czytac ksiazke Carlosa Ruiza Zafona " Wiezien nieba". NIe jet to moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Czytalam jego pierwsza powiesc "Cien wiatru" z zapartym tchem, niesamowicie podoblala mi sie. Nietety, ale musze przyznac , ze druga powiesc "Gra aniola" , bardzo mnie rozczarowala...nawet jej nie skonczylam czytac:)

"Wiezien nieba" czekal baaaaaaaardzo dlugo na mojej polce , az zdecydowalam sie na przeczytanie. Akcja ksiazki dzieje sie w Barcelonie, jest rok 1957. Daniel Sempere prowadzi ksiegarnie wraz z ojcem, ale interesy nie ida za dobrze. Pewnego dnia pojawia sie u nich tajemniczy klient i wtedy zaczyna sie robic ciekawie i mrocznie. Pojawiaja sie w niej Ci sami bohaterowie, co w poprzednich dwu ksiazkach, jest w jakims sensie kontynuacja, ale mozna tez przeczytac ja samodzielnie. Jestem juz w polowie tej ksiazki i z pewnoscia przeczytam ja do konca.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie , dziekuje za odwiedziny i komentarze .
Kamilla

7 komentarzy:

  1. Ja właśnie dzięki "Grze anioła " sięgnęłam po "Cień wiatru". Wiem już,że przeczytam Zafona wszystko co zdobędę.
    Kończysz robótki , zazdroszczę ci, ja obiecałam sobie, że dokończę rozpoczęte, wyrobię zakupione wcześniej wełenki i nici. I co? Dziergam sukienkę z dopiero co kupionej bawełny .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez tak jest z tym wykanczaniem, ze zawsze cos nowego zaczne:) Teraz jest podobnie, bo jeszcze haftuje:))))

      Usuń
  2. To jak wykańczasz robótki to wkrótce będziesz miała dużo skończonych prac do pokazania. Sama też zajmuję się wykańczaniem, ale jednak nie mogę się oprzeć też i nowym pracom, bo u mnie wykańczanie to głównie czekanie na wyschnięcie, trudno więc nie dziergać w tym czasie.

    Hm, może jeszcze poczytam trochę Zafona, coś nawet w formie audio mam w domu, może będzie to następna lektura.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czasami to moze byc tak , ze to co wykanczam to pokaze pozniej, niz to co wlasnie teraz zaczelam...bo zaczac tez co zaczelam, maly hafcik krzyzykowy:) To jest chyba jakas choroba;) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. na mnie tez czeka Więzień nieba moze jakos sie wezmę za niego.Ogólnie lubię ksiązki zafona, ale za tę jakoś nie moge się zabrac

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle osób poleca Zafona, że może czas, żebym również po niego sięgnęła?
    Też muszę zabrać się za wyrabianie części zaczętych prac...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam książek tego autora. Muszą być ciekawe skoro Ty czytasz i inne dziewczyny też czytają:) Fajne takie wspólne dzierganie i czytanie! Rozpowszechniacie ważną sprawę dla nas wszystkich- czytanie książek:)

    OdpowiedzUsuń