Witajcie,
Wszystko wraca na wlasciwe tory, dzieci poszly do szkol, rodzice do pracy i zabawa u Maknety jest znowu w srode:)
Robotkowo zrobilam sobie wczoraj przerwe od koroneczke , taki chwilowy przerywnik...Zrobilam otulacz na szyje.
Zrobiony wedlug tego tutorialu. POLECAM!
A jesli chodzi o ksiazke to czytam "Zlodziejke ksiazek" . Niewiele przeczytalam, ale z tego co juz mi sie udalo, moge powiedziec, ze ksiazka jest inna, intrygujaca, ciekawie napisana i bardzo mi sie podoba. Chcialabym zobaczyc film, ale musze najpierw przeczytac ksiazke. Jestem ciekawa, kto z Was czytal juz "Zlodziejke" i jakie sa Wasze opinie i odczucia? A moze juz ktos widzial film?
Zachecam Was do dolaczenia do zabawy u Maknety
Pozdrawiam cieplo i serdecznie z BARDZO zimnego New Jersey, Kamilla

Fajny ten otulacz - technika ciekawa, w sam raz, żeby odpocząć od dłubania cienkimi drucikami ;)
OdpowiedzUsuńZdecydownie, szal zrobiony w mniej niz godzinke:) Mialam zrobic zdjecie na czlowieku, ale czlowiek otulacz zalozyl i poszedl do szkoly ( czyt. corka;) Pozdrawiam
Usuńfajny otulacz o kolejna osoba czyta złodziejkę ksiązek- super ksiązka
OdpowiedzUsuńdziekuje i pozdrawiam:)
Usuńprzerobiłam i film i książkę. książkę przeczytałam parę lat temu i była to jedna z tych pozycji, które zostawały w głowie przez długi czas. najbardziej zachwyciła mnie narracja, ciekawe jej ujęcie. filmowi nawet udało się oddać atmosferę książki. odtwórczyni głównej roli była bardzo przekonująca. zwyłam się na filmie tak samo jak na ksiażce.
OdpowiedzUsuńJa nawet teraz jak czytam, a jestem na poczatku ksiazki, to caly czas o niej mysle:) Film obejrze po skonczeniu czytania:)
UsuńZłodziejka książek jest u mnie na liście czytelniczej, ciekawe czy wezmę się za nią w tym roku... Jeśli cię to pocieszy, to u nas też zima złapała i trzyma, więc nie tylko ty marzniesz :D
OdpowiedzUsuńByle do wiosny, a Zlodziejke polecam:)
UsuńO jakis wietny otulacz :) O "Zlodziejce" slyszalam wiele dobrego, ale sam nie czytalam...
OdpowiedzUsuńDziekuje, jszcze nie wyszedl mi tak jak powinien, ale mysle, ze kolejny bedzie blizej perfekcji:) Ksiazke polecam:)
Usuńswietny otulacz
OdpowiedzUsuń"Złodziejkę" dopiero mam w planach, więc nie powiem nic, niestety, na jej temat. Bardzo ciekawy otulacz :)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia,
Asia
Dziekuje i pozdrawiam:)
UsuńKsiążki nie czytałam, ale wiedząc że to wyciskacz łez to raczej jej nie przeczytam... Taki tchórz ze mnie...
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy i efektowny ten szal! Mówisz, że uwinęłaś się z nim w godzinkę? Nawet i dwóch jest wart!;)
Pozdrowienia!
Olu, ten otulacz to fajna zabawa, no i szybki efekt:) Usciski:)
UsuńFilm już widziałam, książka czeka w kolejce , jak przeczytam będę miała jakieś zaczepienie:) Jeżeli chodzi o zimę to przyzwyczajona do zim przez duże Z, to te 5 cm śniegu i -10 na termometrze nie robi na mnie wielkiego wrażenia, z drugiej strony taka odsłona zimy zupełnie mi nie przeszkadza, nawet mogłoby być tak zawsze:))
OdpowiedzUsuńA ja byle do wiosny:)))) Lubie zime na swieta i tyle:) Pozdrawiam:)
UsuńBardzo ładny otulacz,widziałam już filmik jak się go robi,ale nie mogę się zabrać za niego :)
OdpowiedzUsuńKsiążka na pewno bardzo ciekawa.
Pozdrawiam.
Zachecam i do zrobienia otulacza i do przeczytania ksiazki:) Pozdrawiam:)
UsuńKilka lat temu zaczęłam czytać w Empiku złodziejkę. Tak się wciągnęłam, że przesiedziałam na schodach ponad godzinę. Ale ostatecznie książki nie kupiłam (bo byłam biedną studentką). Próby upolowania w bibliotece spełzły na niczym i o książce przypomniałam sobie dopiero przy premierze filmu. A film jest świetny, bardzo poruszający, niby o wojnie, ale jakiś taki inny...
OdpowiedzUsuńTak jak i ksiazka, tez ma taki swoj inny klimat:) Moze uda sie ja teraz gdzies wypozyczyc:) Pozdrawiam:)
UsuńOtulacz jest bardzo fajny, no i tempo w jakim można taki zrobić jest zdecydowanie na plus :) "Złodziejki książek" nie czytałam, nie widziałam również filmu, ale po tylu dobrych słowach, na pewno po nią sięgnę w niedługim czasie.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :)
NIe bedziesz zalowac:) Pozdrawiam:)
UsuńJej! Ty jestes niesamowita! Stale działasz kochanie:) Do tego jeszcze książki. Wspaniała z Ciebie kobieta:)
OdpowiedzUsuńp.s. Dziś dostałam od Ciebie niespodziankę, strasznie dziękuję za cudowne rzeczy, które już znalazły swoje miejsce:)Jeszcze raz wielkie dzięki!
Aniu, ciesze sie , ze wszystko dotarlo:) Pozdrawiam:)
UsuńŚwietny otulacz. Książki nie czytałam ale jest na mojej liście :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziekuje i pozdrawiam:)
Usuńświetny otulacz :) Miłego czytania :) pozdrawiam Sylwuska
OdpowiedzUsuńOtulacz straszliwie mi się podoba : ). A na książkę nabrałam tak wielkiej ochoty,że po prostu chyba dzisiaj nie usnę bo będę myślała jak najprędzej ją zdobyć : ). Pozdrawiam z wietrznej Wielkopolski : ).
OdpowiedzUsuńDziekuje i mocno polecam ksiazke:) Pozdrawiam:)
UsuńSuper otulacz, fajna technika, można potrenować ręce :D "Złodziejka" na topie, może i ja się skuszę :)
OdpowiedzUsuńKusisz - i otulaczem, i książką.
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję za odwiedziny:) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńTez lubię te starsze utwory SDM-u:))))
Kamillo, "Złodziejka książek" jest na mojej liście ulubionych. Przeczytałam ją jakieś półtora roku temu w czasie wakacji. "Zjadałam" ją na śniadanie, potem woziłam w koszyku na rowerze, zabierałam na plażę, spacer, wszędzie! Nie mogłam się oderwać. Pierwszy raz spotkałam się z taką narracją. Narracją która rzuciła mnie na kolana. Śmierć? - dziwiła się moja Mama, która jest molem książkowym od zawsze i której ją zachwalałam. No właśnie śmierć, która przybiera jakby ludzkie spojrzenie na to co dzieje się na dole. Na ziemi. Bardzo polecam. Czytaj. Zakochana w książce pobiegłam do kina. Piękny zdjęciowo ale... to typowy film. Nie jest wstanie oddać książkowego ducha. :)
OdpowiedzUsuńOtulacz bardzo fajny!!
uściski
dominika
Dominiko, wlasnie dlatego chce przeczytac zanim obejrze film, chyba jeszcze nie widzialam filmu, ktory by dorownal ksiazce, a szczegolnie takiej dobrej ksiazce:) Pozdrawiam:)
UsuńMusze siegnac po "Zlodziejke ksiazek", wlasciwie same dobre rzeczy slyszalam o tej ksiazce.
OdpowiedzUsuńLadny ocieplacz!
Usciski:)
Ja caly czas mysle o tej ksiazce, robie sobie przerwy, dawkuje:)
UsuńWitaj Kamilko i wszystkiego dobrego w Nowym Roku -- żałuję, że nie potrafię dziergać na drutach - otulacz wygląda super i ma ładny kolor - teraz pokombinuje jak zdobyć książkę - ściskam i pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńa ten otulacz to na rekach zrobiony...nawet drutow nie potrzeba, takze zachecam:)
UsuńKamilla - skończyłam Złodziejkę i chyba teraz przeczytam jeszcze raz - a nie przesłucham jak do tej pory. Jak będę tylko miała parę groszy wolnych to na pewno kupię wydanie papierowe po polsku dla córki. Na razie jakoś nie mam ochoty oglądać filmu, żeby sobie nie popsuć wrażenia jakie wywarła na mnie książka - właśnie ten sposób narracji o którym wcześniej pisała Zahaczona. Wydaje mi się, że film nie jest w stanie oddać tak dobrze atmosfery jak książka - tak mi się przynajmniej wydaje po obejrzeniu zwiastunów. Ale może za kilka dni będę już gotowa - jak głowa trochę ostygnie.
OdpowiedzUsuńMuszę zrobić taki otulacz, tylko włóczkę znajdę odpowiednią.
Magdo, ja tak wolno czytam, nie chce sie nawet spieszyc z ta ksiazka, ale jestem pod jej wielkim wrazeniem, juz moja corka czeka, zebym skonczyla i ona bedzie czytac, a potem sobie razem obejrzymy film. A wloczke jak najgrubsza, ja to podwojnie ja nawet wzielam:) Pol godzinki i zrobione:) Pozdrawiam:)
Usuńświetny otulacz , bardzo mi się podoba zarówno faktura jak i kolor. Co do "Złodziejki książek"to książkę pochłonęłam dosłownie, natomiast do filmu mnie jakoś nie ciągnie-boje sie chyba zburzyć obraz tej ksiązki w mojej wyobraźni.
OdpowiedzUsuńWitam w moich skromnych progach, prosze sie rozgoscic:) Slyszalam ze film jest dosc dobrze zrobiony, ale wiadomo ksiazka to ksiazka:) ja caly czas czytam, bo ostatnie kilka dni od weekendu czasowo nie wyrobialm sie, pozdrawiam i dziekuje za odwiedziny:)
Usuń