Witajcie,
Dzisiaj kolejna sroda , a wiec krotki wpis i dolaczam do zabawy u Maknety
Czytam ksiazke "Zofia Kossak - opowiesc biograficzna". Autorka jest Joanna Jurgala-Jureczka.
Bardzo lubie tego typu ksiazki, wspomienia o czasach minionych, ludzich , ktorych juz nie ma. Nie moge powiedziec, ze jestem pod wielkim wrazeniem tej ksiazki, bo tak nie jest. Powiedzialabym ze jest ok. Czego mi bardzo brakuje, to sa zdjecia. Mysle, ze jesli jest to opowiesc biograficzna, zdjecia dodalyby charakteru i leppiej oddalyby klimat czasow , w jakich zyla pisarka. No ale to takie moje skromne zdanie. Ksiazke z pewnoscia przeczytam do konca, bo Zofia Kossak byla wspaniala osoba.
Na drutach welenka, ktora zamowilam z Litwy. Powstaja taka kolorowa chusta. Welna niesamowicie cieniutka, ale robi sie wspaniale i za kilka dni powinnam skonczyc...o ile nie zaczne robic czegos nowego w miedzyczasie;)
Dziekuje za mile slowa pod moim wczorajszym postem, witam nowych obserwatorow.
Zachecam wszystkich do udzialu w zabawie u Maknety.
Pozdrawiam, Kamilla

Chusta będzie śliczna, bo kolory są po prostu zachwycające! Też uważam, że dobrze jest, jeśli książka biograficzna zawiera zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia,
Asia
Dziekuje Asiu, co kilka stron czytam i o tym mysle, no ale jest jak jest i do konca doczytam:)
Usuńpiękna wełenka! czekam na końcowy efekt!
OdpowiedzUsuńKolory chusty zachwycają, ciekawa jestem efektu końcowego:)
OdpowiedzUsuńTeż lubię takie książki
Z powoscia pokaze efekt koncowy:)
UsuńOd samego patrzenia na ten kłębek mam ochotę Ci go podwędzić:))
OdpowiedzUsuń:))))
Usuńuwielbiam wełnę estońską. Jest cienka ale chusty wychodza przepiękne.
OdpowiedzUsuńTo prawda, bardzo cienka, ale super sie z niej robi:)
UsuńKolory chusty-przepiękne, wiosna, lato, jesień w jednym.
OdpowiedzUsuńbardzo kolorowa, radosna:)
UsuńJaka cudna włóczka! Zupełnie jakby ktoś wziął tęczę i zwinął ją w motek :)
OdpowiedzUsuńJak ladnie to powiedzialas:)
UsuńEstońska wełna ma cudowne kolory. Wybacza się jej nawet tę szorstkość.
OdpowiedzUsuńFantastyczna tęcza. Pozdrawiam.
Ja bardzo lubie ta szorstkosc, nie przeszkadza mi absolutnie:)
UsuńBardzo lubię Zofię Kossak, 'Krzyżowców' czytałam kilka razy. A biografii nie. Dopisuję do listy, i to jako priorytet :)
OdpowiedzUsuńKłębek niesamowity, ciekawe jak będzie wyglądać w udziergu.
U mnie Dziedzictwo czeka na przeczytanie.
UsuńNie rozpraszaj się czymś innym bo wygląda to ciekawie- cudna włóczka, lubię biografię, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńStaram sie, bo sama jestem ciekawa jak mi to wyjdzie:) Pozdrawiam:)
Usuńniesamowite kolory włóczki! ależ piękna chusta powstanie!
OdpowiedzUsuńAnka
Mam nadzieje, ze bedzie piekna:)
UsuńCieniutka, kolorowa... Chusta na pewno będzie śliczna.
OdpowiedzUsuńDziekuje i wkrtoce wszyscy sie przekonamy:) Pozdrawiam:)
UsuńPrześliczna wełenka, na pewno cudo z niej powstanie :)
OdpowiedzUsuńmam nadzieje;)
UsuńPiękna, kolorowa ta wełenka. Chociaż cienizna to końcowy efekt będzie prześliczny.
OdpowiedzUsuńW książkach biograficznych także lubię zdjęcia, oddają klimat lat minionych.
Pozdrawiam.
Juz sama nie moge doczekac sie efektu koncowego:) Pozdrawiam:)
UsuńŚwietna ta włóczka. Myślę o takiej na kołowy sweter ale szukam by było tanio. Książki biograficzne czytuje rzadko wolę lekkie obyczajowe lub nawet romansidła zwłaszcza historyczne:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiekny bylby z niej kolowiec. Ja kupilam wloczke na etsy, ceny przystepne:)
UsuńCiekawam szalenie efektu Twego dziergania :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię biografie, ludzkie losy są zawsze ciekawsze od fikcji.
Pozdrawiam gorąco!
A szczegolnie jak sa to losy tak interesujacej kobiety:) Pozdrawiam:)
Usuńpiękna kolorystyka :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia na pewno by bardziej wprowadziły w klimat. Dawno nie czytałam żadnej biografii, może przypadła by mi do gustu.
OdpowiedzUsuńKolorki włóczki śliczne.
Ależ kolorowa będzie ta chusta :)
OdpowiedzUsuńPrzyjemnego dziergania i czytania życzę. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńCiekawa będzie chusta, jak tęcza:) Włóczka przemierzyła pół świata aby dotrzeć do Ciebie, więc musisz ją świetnie wykorzystać:)
OdpowiedzUsuńJa lubię książki Zofii Kossak, biografii nie czytałam. Uważam, że jak biografia to muszą być zdjęcia, bo wtedy bardziej utożsamiamy się z epoką:) Buziak.
Wełna w motku wygląda przepięknie i chusta też taka będzie.
OdpowiedzUsuńLubię takie kolorki w chustach. A w książce o tematyce bigraficznej zdjęcia są mile widziane.
OdpowiedzUsuńCudna wloczka, a kolory sliczne ☺
OdpowiedzUsuńPrzepięknie się zapowiada ta Twoja tęczowa chusta,już nie mogę się doczekać jak ją skończysz : ). Ja właśnie czytam " Złodziejkę książek ",którą polecałaś jakiś czas temu-jest niesamowita i ciężko mi się od niej oderwać : ). Pozdrawiam słonecznie : ).
OdpowiedzUsuńBedzie pieknaa!
OdpowiedzUsuńWidzialam kiedys niezly film dokumentalny o Zofii Kossak. I wieki cale temu, odwiedzilam niewielkie muzeum jej poswiecone.Niedaleko Brennej..
Dziękuję Kamillo za wizytę u mnie . Pięknie dziergasz !!!! Chusta którą robisz będzie śliczna , bo włóczka robi wrażenie. . Miłego weekendu.
OdpowiedzUsuńchusta zapowiada się ślicznie, kolory będą urocze. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMam tak samo: tez lubie czytac ksiazki o osobach, ktorych juz nie ma. Ciekawi mnie to jak kiedys zyli ludzie i co bylo dla nich wazne. Pozdrawiam serdecznie Beata
OdpowiedzUsuń