Witajcie,
Jeszcze w grudniu zapisalam sie na Wyzwanie caloroczne u Hanulka.
No i wlasnie przyszedl ten moment, zeby zaprezentowac pierwsza prace, a jej tytul to "Kocham Cie, kochanie moje"
Mialam plany na cos wiekszego, ale niestety tak sie zadrutowalam i zaszydelkowalam, ze na wieksze prace haftowane niestety nie starczylo czasu.
Powstaly dwa serduszka lniane. Jeden z haftem czerwonym, drugi z rozowym , a w srodku cudownie pachnaca lawenda, bo wlasnie takie przydadza mi sie w mojej bielizniarce.
Jak widac hafciki bardzo proste
Haniu, mam nadzieje, ze ta prostota mnie nie dyskwalifikuje, ale obiecuje poprawe:)
Pozdrawiam serdecznie i zycze milego tygodnia, Kamilla

Proste ale piękne! Uwielbiam woreczki z lawendą :)
OdpowiedzUsuńlawendowe woreczki to coś co lubię. Wogóle lubię lawendę, nawet jako przyprawę w kuchni.
OdpowiedzUsuńw prostocie tkwi piękno:))
OdpowiedzUsuńsą śliczne
OdpowiedzUsuńŚliczne prace Kamilo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
urocze bardzo :)
OdpowiedzUsuńProstota czasem jest najpiękniejsza:) Urocze serduszka!
OdpowiedzUsuńw prostocie siła
OdpowiedzUsuńProste ale bardzo piękne :))
OdpowiedzUsuńMałe, proste, urocze, a jakie przydatne:)
OdpowiedzUsuńMałe jest piękne :) Śliczne hafciki :) ja , niestety nie potrafię haftować a może i lepiej, wolę druty :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Marlena
Urocze są Twoje serduszka. Hafciki delikatne, a całość śliczna. Nie musisz się obawiać, że Hania Ci nie przyjmie pracy:)
OdpowiedzUsuńMuszę tam do niej zajrzeć, nie znam tego bloga.
Pozdrawiam Kamillko cieplutko.
Jak dla mnie bomba! Proste i eleganckie, a przy tym pachnie cudnie.
OdpowiedzUsuńNie ma mowy o dyskwalifikacji :)
Urocze serduszka :)))
OdpowiedzUsuńUrocze serduszka :)))
OdpowiedzUsuńZamiast woreczka, serduszko haftowane z lawendą. Już czuję ten zapach.
OdpowiedzUsuńŚliczne i takie delikatne, super :).
OdpowiedzUsuńUrzekajace sa!
OdpowiedzUsuń