środa, 13 maja 2015

Wspolne dzierganie i czytanie (26)

Witajcie,

Jak to w srode bywa, ale nie zawsze sie udaje, dolaczam do Maknety


W tym tygodniu zaczelam czytac ksiazke hiszpanskiej pisarki Marian Izaguirre p.t. " Tamte cudowne lata"


Tu krotki opis ksiazki na stronie ksiegarni internetowej

Anglia początków XX wieku, Paryż lat dwudziestych, Hiszpania pod rządami generała Franco i powojenny Madryt - Marian Izaguirre przeplata różne plany czasowe, opowiadając niezwykłą historię o wielkiej mocy książek i prawdziwej miłości. Tęsknię za czasem, kiedy byliśmy panami życia - mówi, krzątając się po swojej kuchni, Lola. Tamte cudowne lata pełne były marzeń. Wolne chwile spędzała na lekturach i dyskusjach w kawiarniach, oddawała się leniwym sjestom i snuciu wizji lepszej Hiszpanii, która wówczas powoli uczyła się demokracji. Wybuch wojny domowej przekreślił wszystkie plany Loli i zmienił jej życie w walkę. Teraz, w 1951 roku, Lola wraz z mężem Matíasem prowadzi skromny antykwariat, ukryty w jednej ze starych madryckich dzielnic. Wspominając z nostalgią dawne lata, sprzedaje przypadkowym klientom romanse i zapomniane dzieła klasyków. To tutaj pewnego popołudnia zawita Alice, tajemnicza kobieta, która odnalazła w literaturze sens istnienia. Lola i Alice, czytając wspólnie jedną książkę, zabiorą nas do Anglii, gdzie poznamy dziewczynkę, dorastającą w nieświadomości, kim byli jej rodzice... "Tamte cudowne lata" to hołd złożony literaturze i kulturze europejskiej, ale również opowieść o dwóch kobietach, które wiedzą o życiu zbyt dużo, by móc o tym mówić.


Czyta sie bardzo przyjemnie i jest to wciagajaca lektura. Niekoniecznie porownywalabym ja do Zafona, jak niektorzy twierdza.

A na drutach szaro-niebieski len i powstaje cieniusienka chusta z lnianej wloczki...chyba bedzie gladka, ale moze ja jeszcze spruje...sama nie wiem.

Czy ktos kiedys robil cos z lnu i ma doswiadczenie , co wyglada najefektowniej?

Pozdrawiam i zycze milego dnia, Kamilla

36 komentarzy:

  1. Piękny kolorek lnu. Niestety nie pomogę bo jeszcze nie dziergałam

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pruj, chusta już jest piękna, a to, że jest gładka niczego jej nie ujmuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, tak robie bez pomyslu , ale moze jak bedzie duza to bedzie fajnie, zwiewnie wygladac:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Na pewno tak będzie, pozdrawiam.

      Usuń
  4. Kolorek piękny, taka cieniutka, podziwiam, że możesz tak dziergać.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj cieniutka, cieniutka, powolutku jakos dlubie;) Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Cudny kolorek lnu, podziwiam Cię, że tak dużo czytasz. Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mysle, ze raczej wolno czytam, ale ostatnio mam sporo wyjazdow z dziecmi na treningi, to zabieram zawsze ksiazke ze soba i w ten sposob udaje mis ie troszke szybciej, bo wieczorami to padam, ale mimo wszystko cos tam zawsze musze przeczytac:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Piękny kolor chusty. Rób i chwal się. Autorki nie znam, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powieści nie znam... ale nic straconego :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachecam do siegniecia po nia, fajnie sie czyta:)

      Usuń
  8. Tak właśnie wygląda prawdziwy relaks:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, tez trzeba znalezc czas na relaks kazdego dnia:)

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam do czynienia z lnem w robótce "na drutach". Wybrałaś piękny kolorek - czekam z niecierpliwościa na końcowy efekt!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, myslalam o Tobie, pozdrawiam i dziekuje za odwiedziny:)

      Usuń
  10. Witam serdecznie.
    Jestem tu pierwszy raz, ale już widzę, że się zadomowię.

    Przesyłam moc serdeczności za ocean z Małopolski, z doliny Dunajca....

    OdpowiedzUsuń
  11. Len-włóczka z której jeszcze nic nie zrobiła. Patrząc na Twoją delikatną pracę, myślę sobie, że kiedyś się skuszę. Kurcze tyle pomysłów, a tak mało czasu...:))

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja myślałam, że moja bawełna cienka, a ty u Ciebie taka cieniutka niteczka. A co do lnu to zerknij na reverly tam możesz sobie pokazać rzeczy z konkretnych materiałów może coś Cie zainspiruje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, juz patrzalam, ale tak na szybko i nic nie przykulo mojej uwagi, ale jak bede miala czas to dluzej poszperam, bo mam duzo lnu do przerobienia:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Też jestem ciekawa tego rodzaju włóczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poki co, fajnie sie robi i jet lekka jak mgielka:)

      Usuń
  14. Świetną okładka, mając ja na widoku pd razi bym po nią sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy opis książki, bardzo zachęcający do przeczytania. Z włóczką nie pomogę ale kolor po prostu śliczny więc czekam na koniec pracy. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bede pokazywac, jak tylko skoncze i zblokuje, a ksiazka warta uwagi:)

      Usuń
  16. Ładne to miętowe, zapowiada się ciekawie. Napisz koniecznie jak się ten len sprawuje w gotowej chuście. A "Tamte cudowne lata" bardzo mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam tę książkę. Na pewno nie jest to zwykła książka.
    Jestem bardzo ciekawa jak szal będzie wyglądał, kiedy zostanie skończony, zobaczymy go? :)

    OdpowiedzUsuń