Witajcie,
Tak sie czasami sklada, ze nie uda sie ukonczyc czegos w danym terminie. Tak tez sie stalo z tym haftem. Zapisalam sie do zabawy u Hani, zabawa jest caloroczna i do tej pory wywiazal sie w terminie ze wszystkim, ale tym razem chyba przecenilam swoje mozliwosci. Wiadomo, ze latem jakos robotki wolniej ida, a ja zdecydowalam sie na sporo wielkosci obrazek.
Niestety z zabawy odpadlam, ale z wielka przyjemnoscia prezentuje Wam ten haft
Wzor dostalam od Ulenki, ktora wprost zasypala mnie wzorami toskanskimi, z oliwkami, winogronami i pieknymi polami lawendowymi. Ulenka tworzy piekne rzeczy i mieszka blisko mnie, takze mamy nadzieje, ze kiedys uda nam sie spotkac:) Dziekuje Ulenko:)
Haft zrobilam na lnie i tu pojawia sie problem. Nie tyle do samego haftowania, bo haft na lnie mialam mozliwosc robienia wczesniej, ale nigdy nie byla to forma obrazka i jestem otwartana wszystkie rady, jak to zrobic, zeby wzor wygladal prosto, jak naciagac len do ramki? U mnie widac niedociaglosci, ale juz mi cierpliwosci nie starczylo...
A tu kilka zdjec w plenerze, wsrod hortensji:)
Pozdrawiam serdeczni i zycze milego weekendu, Kamilla
Kamillko, Twój cudowny obrazek wpasował się idealnie w obecne polskie, letnie klimaty :) U nas toskańskie upały i tylko oliwek na drzewach brak :)
OdpowiedzUsuńPięknie wyszyty klimat Italii :)
Pozdrawiam serdecznie
Dziekuje Ewuniu i rowniez pozdrawiam:)
UsuńToskania wypisz , wymaluj, prześliczny obrazek.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziekuje i pozdrawiam:)
UsuńObrazek wyszedł był rewelacyjnie. Za len gorąco podziwiam, zachwyciła mnie praca na nim. Całość zachwycająca! No i na koniec nadmienię, że poczułam się szalenie zawstydzona, czerwienię się niczym piwonia. Kamillko - dziękuję za tyle miłych słów!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplusio
Ulenko, to ja Tobie dziekuje, pozdrawiam:)
UsuńNarzucając sobie termin, niepotrzebnie się stresujesz. Piękna praca, to jest najważniejsze. Nie podpowiem, jak oprawić ten obrazek, ale widzę, że idealnie komponuje się z malowanym pojemnikiem, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńIwonko, ja od zawsze lubilam naczynia z winogronami, bluszczami, takze nie bylo problemu znalezc cos w domu, zeby dopasowac do haftu:) dziekuje za mile slowa i pozdrawiam:)
UsuńJa oprawiałam dwoma sposobami. Jeden jest opisany tutaj:
OdpowiedzUsuńhttp://penelopia.blogspot.com/2009/05/oprawa-haftow.html
Z tym, że trzeba mieć dostęp do jakiejś cienkiej tektury bo jak używałam ze zwykłych pudełek tekturowych to ciężko było "domknąć" te haczyki, które trzymają plecy ramki.
Drugi sposób to dość mocno krochmalę robótkę i przyklejam na taśmę dwustronnie klejącą bezpośrednio do pleców ramki.
Piękna sesja w plenerze! Pozdrawiam :)
Dziekuje Joanno, tak wlasnie myslalam o tym krochmaleniu, bede kombinowac:) Pozdrawiam serdecznie:)
UsuńZawsze i iezmienie podziwiam takie krzyżykowe prace:)
OdpowiedzUsuńWyzwania niepotrzbnie nas ograniczają...sama RAZ brałam udział w takim przedsiewzięciu i przyznam sie, ze do tej pory nie dokończyłam swojego "dzieła"
Dobrze,że dokończyłaś swoją piękna pracę, Kamilko:)
Wywołałaś uśmiech na mojej twarzy ,bardzo mi się podoba Twój haft, szczególnie pięknie sie prezentuje w plenerze, współgra z otaczajacą przyrodą:)
Buziaki:)
Czasami ograniczaja, a czasami zmobilizuja, jakos latem bardzo zwolnilam z moimi pracami i to dlatego nie wyrobilam sie, ale co mam piekny hafik to moje:)))) Usciski:)
UsuńPiszesz, że martwi Cię końcowy efekt haftu na lnie. Ja tu nie widzę powodu do zmartwień. Taka spontaniczność w materiale, podkreśla jeszcze klimat tego wzoru! Wyszło przepięknie!
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu!
Olu, troszke sie ciagnie na boki i trudno material oprawic , zeby bylo rownomiernie naciagniete i symetrycznie, ale masz racej, ze spontanicznosc nie jest zla:) Pozdrawiam:)
UsuńZ terminami to tak różnie bywa. Sama nie biorę udziału w tego typu zabawach właśnie za względu na wszelkie ramy czasowe. Przy dwójce małych dzieciaków, pracy, obowiązkach domowych czasem ciężko wygospodarować chwilkę dla siebie.
OdpowiedzUsuńTwój haft jest śliczny. Lubię takie klimaty :)
Pozdrawiam :)
Zgadza sie, ciezko z czasem, ale jakos spozniony tez moze byc;) Pozdrawiam i dziekuje slicznie:)
UsuńŚliczny haft, taki sielski! Akurat pasuje do kończącego się lata :)
OdpowiedzUsuńNie ważne kiedy, ważne że skończony, jest piękny i na pewno cieszy nie tylko Twoje oczy. A z czasem, jest wiadomo jak, gdy go potrzebujesz, to akurat go nie ma ...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Trudno, że po terminie a ważne, że skończyłaś i wyhaftowałaś śliczny obrazek!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
piekny obrazek :)
OdpowiedzUsuńHaft wygląda bardzo ładnie i w kuchni i wśród hortensji, podziwiam.
OdpowiedzUsuńPozostawiam serdeczności.:)
Bardzo ładny hafcik.
OdpowiedzUsuńBardzo ładny i klimatyczny obraz! I jak pięknie sfotografowany ! :)
OdpowiedzUsuńładny haft :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam hafty....Obrazek jest super....
OdpowiedzUsuńZajrzałam do Ciebie na chwilę Kamillo i zostałam dłużej. :) Z przyjemnością poczytałam teksty i obejrzałam zdjęcia Twoich prac. Faktycznie lepiej nie stresować się czasem przy tworzeniu - w końcu wena twórcza to kapryśna rzecz i pośpiechu nie lubi. ;)
OdpowiedzUsuńHaft wygląda wspaniale, a pomysł z umocowaniem go na grubej tekturze jest słuszny. :) Pozdrawiam serdecznie
Ładny haft , zrobiłaś piękne zdjęcia haftu w pięknej scenerii, waga jest super :)
UsuńSliczny
OdpowiedzUsuńSliczny
OdpowiedzUsuń