Witajcie,
Po dlugiej przerwie dolaczam do zabawy u Maknety. Czytac czytam zawsze, robotkuje tez, chociaz musze przyznac sie , ze jakos latem zwolnilam tempo i jestem troszke do tylu ze wszystkim.
Wczoraj skonczylam czytac kolejna ksiazke Dolegi-Mostowicza "Pamietnik Pani Hanki". Swietnie sie czyta. Jak sam tytul wskazuje ksiazka w formie pamietnika mlodej mezatki, ktora wplatuje sie w afere szpiegowska. Cudowny klimat dwudziestolecia miedzywojennego.
Teraz czytam ksiazke Stephanie Cowell " Claude & Camille" o Monecie i jego wielkiej, burzliwej milosci do Camille Doncieux. Bardzo piekna historia, wspaniale sie czyta.
Robotkowo ukonczylam hafcik i moze jutro pokaze, a na zdjeciu widac cienizne zielona i tak szukam inspiracji, co z niej zrobic.
Pozdrawiam serdecznie i zachecam do dolaczenia do zabawy u Maknety, Kamilla

ksiąkę już zapisałam sobie a z cienizny albo szal albo sweterek piórkowy :) zalezy ile jej masz
OdpowiedzUsuńNo mam jej niewiele, 50g, takze sklaniam sido szalu, :)
UsuńKsiążki trafiają na moją listę tych do przeczytania. A z tej włóczki to chusta albo szal ale ja bym zrobiła z niej szal. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńObie ksiazki polecam:) Pozdrawiam:)
Usuń"Pamiętnik pani Hanki" to jedna z moich ulubionych książek, często do niej wracam :)))
OdpowiedzUsuńWełenka ślicznie wygląda, pewnie kolejny mgiłekowy szal powstanie?
Ja tez do niej kiedys wroce, bo swietnie sie czyta:)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńfajne ksiązki ,zapisuje
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
UsuńTa książka "Pamiętnik..."była zekranizowana i powstał całkiem dobry film.
OdpowiedzUsuńImpresjonistów bardzo lubię, zaciekawiłaś mnie Monetem.
Pozdrawiam.:)
Ja wlasnie wczoraj znalazlam na youtube ten film i nawet nie obejrzalam do konca, bo mimo wspanialej obsady nie podobal mi sie, za bardzo tracilo latami60-tymi, moim zdaniem klimat miedzywojenny nie byl wcale oddany. Ksiazka o Monecie godna polecenia, wypatrzylam ja jakis czas temu u Maknety.Pozdrawiam:)
UsuńCieszę się, że książka o Monecie ci się podoba, bo ja byłam nią ogromnie zauroczona.
OdpowiedzUsuńSuper włóczka, na pewno szybko znajdziesz fajny pomysł co z niej zrobić.
Pozdrawiam
Jak zobaczylam te ksiazke u Ciebie, to zaraz szukalam dla siebie, piekna ksiazka, dziekuje i pozdrawiam:)
UsuńDwudziestolecie i już mi się książka podoba. A co zrobić z cienizny? Coś zwiewnego.
OdpowiedzUsuńBedzie chyba jakis szal,pozdrawiam:)
UsuńSzał, chusta... Możliwości jest wiele.
OdpowiedzUsuńno ja Cie przepraszam. Dołega-Mostowicz, toż to radość czytania i przyjemność dzika. Ten kliamat, ten język! troszkę zazdraszczam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam słonecznie.
Zgadza sie, bardzo fajnie pisal:) Pozdrawiam:)
UsuńPrzypomniałam sobie, że przecież niedawno go sobie nabyłam....muszę przeczytać...Lata dwudzieste mają w sobie urok i czar....
OdpowiedzUsuńZachecam:)
Usuń