Witajcie,
Dziekuje za odwiedziny i mile slowa pod poprzednim postem. Witam Urszule wsrod nowych obserwatorow.
Kolejna sroda...a wiec zabawa u Maknety:)
Ksiazka z zeszlego tygodnia przeczytana i jeszcze raz ja polecam, bo pieknie opowiedziana historia.
W tym tygodniu zaczelam czytac kolejna ksiazke polskiej pisarki wspolczesnej, pisarki do ktorej wracam, bo bardzo odpowiada mi jej styl , sposob pisania .
Jest to ksiazka "Kobiety z Czerwonych Bagien" Grazyny Jeromin- Galuszko ( chyba dobrze odmienilam nazwisko autorki, jesli nie to przepraszam:)
Wzruszająca i doskonale napisana historia kilku pokoleń niezwykłych kobiet.
W Czerwonych Bagnach od zawsze mieszkały kobiety. Mężczyźni pojawiali się tu na krótko i zaraz odchodzili. Na zawsze. Klątwa czy przypadek? Julianna, Amelia, Rozalia, Anastazja – kolejne pokolenia nauczyły się walczyć samotnie z przeciwnościami losu, który nie szczędził im tragicznych doświadczeń. To miejsce było ich azylem, dawało siłę i poczucie bezpieczeństwa.
Minęło sto lat. Do Czerwonych Bagien przyjeżdża Kornelia, najmłodsza z rodu samotnic, by dojść do siebie po niedawnych ciężkich przejściach. Ona też urodziła córeczkę i także wychowuje ją sama. Zbliża się dzień setnych urodzin prababki Rozy. Dla Kornelii będzie to nowy początek…
Takze ksiazka nowa, a robotka stara, bo troszke czasu pochlonelo wykanaczanie komody z poprzedniego wpisu. Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze zazdroski przybywa, ma byc 2 i pol metra, takze jestem w polowie;)
Pozdrawiam, Kamilla

Lubię zazdrostki! Ciekawie też się zapowiada książka. Zajrzałam w komodę - naprawdę bardzo udana przeróbka. Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńDziekuje i rowniez pozdrawiam:)
UsuńNie znam tej książki. Dzisiaj wracając do domu wypożyczyłam kilka książek w bibliotece.
OdpowiedzUsuńZapomniałam napisać, że przeróbka komódki jest świetna.
Pozdrawiam serdecznie:)*
Polecam te ksiazke , jak rowniez inne tej autorki, witam w moich progach:)
Usuńciekawa książka. Zazdrostkę już podziwiałam więc dzisiaj tylko zaproszę Cię na mój blog bo tam mała niespodzianka na Ciebie czeka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńIzuniu, dziekuje, juz bylam u Ciebie, wywiaze sie z zadania jak najszybciej:)
UsuńKsiążkę czytałam:) Jak dla mnie rewelacja:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Ciesze sie, pozdrawiam:)
Usuńzapisuje do pzreczytania :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam już o tej książce, ale jeszcze nie czytałam... zaciekawiłaś mnie, rozejrzę się za nią :)
OdpowiedzUsuńZazdrostki kojarzą mi się z dzieciństwem, a książka wydaje się być ciekawa.
OdpowiedzUsuńSzybki dziergsz te zazdrostki. Jestem bardzo ciekawa tej pracy.
OdpowiedzUsuńDziękuję za polecenie książki !!!! Czekam na zadroskę , dwa i pół metra to jest wyczyn !!! Miłego weekendu !!!
OdpowiedzUsuńA ja jeszcze pozachwycam się komodą z poprzedniego posta. Jest kapitalna. Świetnie ją postarzyłaś.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Książkę czytałam i moim zdaniem jest rewelacyjna. Polecam. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńWitaj - cieszę się, że już wróciłam i mogę odwiedzić zaprzyjaźnione blogi - chyba mam ochotę na przeczytanie takiej książki, bo sam tytuł jest zachęcający i brzmi ciekawie - pozdrawiam Kamillko serdecznie
OdpowiedzUsuńWitaj - cieszę się, że już wróciłam i mogę odwiedzić zaprzyjaźnione blogi - chyba mam ochotę na przeczytanie takiej książki, bo sam tytuł jest zachęcający i brzmi ciekawie - pozdrawiam Kamillko serdecznie
OdpowiedzUsuńJesien u drzwi, czas na ksiazki)
OdpowiedzUsuńKomoda z poprzedniego posta wyszła świetnie, bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńA za polecaną przez Ciebie książką muszę się koniecznie rozglądnąć.
Pozdrawiam serdecznie :)
Kamillo, puk, puk? Jesteś tam? Wszystko w porządku? Mam nadzieję, ze to tylko czas, a nie coś innego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)