Nie w kazda srode udaje mi sie dolaczyc do Maknety, ale tym razem jestem...we czwartek;)
Wprawdzie robotka wciaz ta sama, to ksiazki u mnie sie zmieniaja, bo czytam i czytam:))
Ksiazka taka raczej dla rozywki, bo czasami trzeba odsapnac od trudniejszych tematow.Jest to powiesc "Przyjaciele" Marty Madera
Opis ze strony Lubimy Czytac
„Przyjaciele” to historia grupy bliskich sobie krakowian, opowiedziana w wielu odsłonach. Łączy ich przyjaźń, a przede wszystkim Kazimierz i knajpka Banaś - właściwie Smutny Banaś - w której spotykają się często, by komentować codzienne życie i miłosne rozterki. Tu podejmują - wzajem i za siebie - ważne decyzje i wspierają się w walce z nałogiem nikotynowym. „Zwyczajne” noce na Kazimierzu, błyskotliwe dialogi, świetny humor sytuacyjny i absurdy dzisiejszej polskiej rzeczywistości to materia tej książki.
Oczywiście wszelkie podobieństwa do realnych zdarzeń oraz osób są jak najbardziej przypadkowe - jeśli w ogóle możliwe.
Musze zabarac sie ostro do ukonczenia mojego haftu, bo na wisterii juz wisza szyszki, czyli wkrotce zakwitnie, o ile ich nie zmrozi, bo ma byc bardzo zimny weekend:(
Pozdrawiam i zycze mielgo , wiosennego weekendu:) Kamilla

Oj widzę ze z tym czytaniem to my tak samo mamy.
OdpowiedzUsuńNie ma dnia bym nie przeczytała choć kilku stron:-)
A najgorsze ze mi już półki w mojej domowej biblioteczce się skończyły i musze jakieś kolejne wykombinować;-)
Pozdrawiam serdecznie
Ja tez mam ksiazek zatrzesienie, powolutko oswajam sie z e-bookami, ale jednak papierowa ksiazka to jest moja bajka.Pozdrawiam:)
UsuńOj ja też tylko papierowe wersje:) książka musi dla mnie mieć zapach "książki":):)
OdpowiedzUsuńNo wlasnie, ten zapach:)
Usuń"Oczywiście wszelkie podobieństwa do realnych zdarzeń oraz osób są jak najbardziej przypadkowe - jeśli w ogóle możliwe."
OdpowiedzUsuńTym opisem Kamillko, zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki. Bardzo chętnie sprawdzę, czy w ogóle są możliwe, zwłaszcza przy tych absurdach, które obecnie w naszym kraju się dzieją.
E-booków nie znoszę. Żaden nie ma tego klimatu co prawdziwie szeleszczące i pachnące kartki :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Ja czasami kupie e-booki, bo nie musze czekac az z Polski przywioze, a poza tym jednak jest limit ile mozna wrzucic do bagazu, a ksiazki waza. Jesli chodzi o klimat to zgadzam sie w 100 procentach:) Pozdrawiam Ewuniu:)
UsuńZimny weekend? A na innym blogu czytałam, że ma być piękny. Haft coraz bardziej mi się podoba.
OdpowiedzUsuńNo ja na wschodnim wybrzezu Stanow, takze nawet troszke sniegu ma byc jutro:) Pozdrawiam:)
UsuńInteresująca zapowiedź książki, może po nią sięgnę. Haft będzie cudowny, też mam go na liście marzeń :)
OdpowiedzUsuńKsiazka taka bardziej na wyluzowanie:)) Pozdrawiam:)
UsuńKsiążka raczej nie dla mnie ale haft śliczny.....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło i serdecznie....
A tez nia rzucilam w kat wczoraj wieczorem,mialam sie zrelaksowac przy niej a sie znuzylam i szkoda mi czasu bylo;) Pozdrawiam:)
UsuńLubię papierowe książki i też każdego dnia coś czytam.
OdpowiedzUsuń