sobota, 14 stycznia 2017

"Zycie ma smak" - Malgorzata Kalicinska

Witajcie,

Dzisiaj w ramach zabawy u Martuchy


Ukrytym slowem na miesiac styczen jest "CI"

Oto ksiazka przeze mnie przeczytana:


Autor: Malgorzata Kalicinska
Tytul: ZyCIe ma smak
ilosc stron: 265
Wydawnictow: Filia,2014

Tworczosc Pani Kalicinskiej znam glownie z serii o rozlewisku, ktora uwielbiam, bo przeciez jest o moich kochanych Mazurach:)

Trzeba przyznac, ze autorka pieknie pisze, ma dar do snucia wspanialych opowiesci o zwyklych codziennych chwilach, ktore w jej slowach nie sa juz takie zwykle, a wrecz nabieraja jakiegos czaru. Sklania mnie to zawsze do takiej refleksji, aby zwolnic troszke tempo zycia, docenic codziennosc i ludzi, ktorzy sa wokol mnie.

Ta ksiazka jest inna, bo nie jest to powiesc. Jest to zestaw opowiadan o zyciu roznych ludzi, na roznych etapach ich zycia, w roznych sytuacjach zyciowych, a wszystko to poprzeplatane wspanialymi przepisami na zupy i wspomieniami zwiazanymi z jedzeniem. Jest tu opowiesc o dziewczynce, ktora spedza lato nad Biebrza, historia budowniczych, ktorzy przychodza, aby zbudowac ganek, czy tez wspomienia z wyjazdu matki z doroslym syne na wycieczke do Japonii.

Ksiazka az pachnie najrozniejszymi smakami zup, nie tylko polskich, ale rowniez z dalekiej Japonii, Meksyku, Gruzji, Maroko.

Przyznam sie, ze sceptycznie podchodzilam do tej ksiazki, ale nie zaluje i polecam milosnikom wspanialych opowiesci o zyciu i o jedzeniu, bo sa one jednak nierozlacznymi elementami naszego zycia. Nasze zycie toczy sie wokol jedzenie i tradycji z nim zwiazanych.

Ja z pewnoscia bede probowac przepisow , ktore sa w tej ksiazce, a wiec ksiazka wedruje do mojej przykuchennej biblioteczki.

I powtorze tu za autorka ZYCIE MA SMAK, nie tylko jest to smak plynacy z tego co jemy.

Milego weekendu:) Kamilla







5 komentarzy:

  1. Piękna rekomendacja, wiec zapisuję sobie w książkach do kupienia-przeczytania, a jeśli jeszcze jest o jedzeniu to coś dla nas:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię książki Kalicińskiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię książki Kalicińskiej:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybka jesteś a ja podławiam....

    Pozdrawiam Cię zimowo.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę mnie zaintrygowałaś, ale ja nie lubię opowiadań.

    OdpowiedzUsuń