Witajcie,
Tak jak w tytule...wczoraj wiosna ponad 15 stopni , cieple powietrze, troszeczke slonca i spiewajace ptaki.
Tak to wygladalo wczoraj.
Na paki na na drzewkach
Hortensje
Magnolia
Trawy ozdobne, ktore pieknie wygladaja o kazdej porze roku
A dzisiaj...mrozik, snieg, wiatr, noi oczywiscie zamkniete szkoly;))))
Kilka zdjec z dzisiaj, robionych w tym samym miejscu gdzie zdjecia z wczoraj.
W karmniku siedzi taki jeden ptaszek-egoista i nikogo nie dopuszcza pod daszek:)))
Kardynalowi udalo sie posiedziec i cos zjesc:)
Idealny dzien, zeby haftowac, takze melduje, ze robota idzie pelna para.
Pozdrawiam, Kamilla
O jej! Kardynał! U nas ich nie ma, ale ja mam(he,he) kupiłam sztucznego. Strasznie mi się podobał:) Powiem Ci Kamillko, że jednak wolę te wiosenne zdjęcia. Już zgrubiałe pąki, tak jakby nie było zimy. Nieźle Was zaatakowała! Zamknięte szkoły, to dzieciaczki się cieszą:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło.
Aniu, u nas zima w tym roku bardzo lagodna, dlatego przyroda juz sie budzi do zycia, ale jak widac zima jeszcze nie powiedziala swojego ostatniego slowa, dzieci oczywiscie sie ciesza, ale nie jest tak zle, kilka centymetrow sniegu a panika, ze hej:))) Pozdrawiam:)
UsuńPopatrzyłam przez chwilą na termometr - u nas -13 brrrr. Coś ta zima nie chce odpuścić :)
OdpowiedzUsuńU mnie chyba nie az tak zimno:) Zanim sie obejrzymy bedzie wiosna:) Pozdrawiam:)
UsuńKamillo, a ile stopni mrozu zezwala na zostanie w domu, bo u nas musi być -26 C. Zdjęcie z ptaszkiem w śniegu rewelacyjne. Trza wyhaftować!
OdpowiedzUsuńTylko kilka stopni ponizej zera i kilka centymetrow sniegu, ale tu zawsze ze wzgledu na snieg ogolna panika:)))
UsuńPosypało u Ciebie nieźle śniegiem,to chyba dobrze Kamilko, bo pąki są otulone. Inaczej wszystko by zmarzło.
OdpowiedzUsuńU nas też jest zmiennie,ale nie aż tak. W Warszawie i okolicach prawdziwa grypa szaleje.Kto masowymi środkami komunikacji dojeżdża do pracy,to ma ją,jak w banku. Lepiej nie wychodzić,jak ktoś się nie szczepił. Pozdrowionka.
Tylko kilka centymetrow i strsznie wieje, takze na galazkach nic sie utrzymal snieg, mam nadzieje, ze nie pomrozi, pozdrawiam:)
UsuńPiękną wiosnę miałaś. Zima tez niczego sobie. Choć przyznam, że u nas jakby tego śniegu drobinkę więcej. Oczywiście było. Teraz zostało jedynie wspomnienie, niebezpiecznie ślisko i niesamowicie silny wiatr. A w południe: słonka błysk, śniegu po kolana, bajkowo i ciepło, +4 st.C.
OdpowiedzUsuńNoc zapowiada się wyjątkowo mroźna i bajka się kończy. Zostają jedynie zachwycające zdjęcia...
Pozdrawiam cieplutko
Tak, u Was wiecej, my juz mieszkamy w tej czesci NJ, co nie zalapala sie na wielkie opady, ale wystarczajaco, zeby dzieci frajde mialy:) Pozdrawiam:)
UsuńDziekuje Basiu, milo mi, pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńSpore skoki temperatur muszą być. Zdjęcia podobają mi się bardzo zarówno te wiosenne jak i zimowe, a ta czerwona ptaszynka skradła moje serce :) Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, choć już teraz wolę tą pierwszą część :) Brakuje mi wiosny.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne zdjęcia, choć na te wiosenne przyjemniej popatrzeć:-)
OdpowiedzUsuńSliczne zdjecia....czekamy na wiosne.)
OdpowiedzUsuńKardynaly przepiekne, bardzo mi sie podobaja te ptaszki, u mojej corki w houston tez czesto bywaja, ich kolor przyprawia mnie o bicie serca...rzeczywiscie zima zmienila calkowicie krajobraz, ale dzieci pewnie sie ciesza! pozdrawiam z zimowej Warszawy.
OdpowiedzUsuńNo to chociaż jakiś przebłysk wiosny miałaś:) U mnie ciągle zima, chociaż śnieg stopniał, ale mrozik nadal trzyma.
OdpowiedzUsuńPrzy życiu trzyma mnie fakt, że do wiosny jeszcze tylko 37 dni.
Kardynał w karmniku mnie urzekł absolutnie!
Pozdrawiam cieplutko i życzę uśmiechnietego weekendu.
Zima pokazała , kto jeszcze rządzi. Cudny czerwony ptaszek i karmnik. Oby do wiosny , pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń:)) tak, przyroda potrafi zaskakiwać, właśnie pisałam u Florentyny, jak na Wielkanoc 31.03.2013 napadało śniegu tyle, ze ledwo dom odkopaliśmy, żeby goście mogli wejść na śniadanie. Uwielbiam te czerwone ptaszki, mam je nawet wyhaftowane ;)
OdpowiedzUsuńuściski!
Wow jakie piękne zdjęcia ! Czuję, że wiosna już blisko ! :)
OdpowiedzUsuńWiosna przecież kiedyś musi nadejść, nie poganiajmy jej...Czasami musimy akceptować pogodę, zwłaszcza gdy widzę, jak szybko topnieją lodowce....
OdpowiedzUsuńBuziaki.:)
Przyroda nas zaskakuje. Oglądałam w TV to co się u Was dzieje. Jak zima znów szaleje.
OdpowiedzUsuńU nas były dwa dni wiosenne, ale zapowiedzi są mało ciekawe.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Piękne zdjęcia, aż miło popatrzeć... :) U mnie było kilka słonecznych dni, dzisiaj niestety deszcz... mam nadzieję jednak, że słoneczko szybko wróci :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia ja z utęsknieniem czekam na wiosnę. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńCudne kadry ... piękne obrazki :)
OdpowiedzUsuńOj kapryśna i u Ciebie widzę ta pogoda. U mnie śniegu w sumie niewiele było, ale mrozik dał popalić !
Tęsknię strasznie za wiosną, za słoneczkiem, którego u mnie, jak ,,na lekarstwo,, !
Jeszcze troszku ... jeszcze w cierpliwość muszę się uzbroić.
Ściskam :)