Witajcie,
Troche zanidbalam sie w blogowaniu, ale czasu brak i tyle:)))
Czytam dwie ksiazki.
Pierwsza na czytniku "Mr. Pebble i Gruda" Mariusza Ziomeckiego
Druga w tradycyjnej wersji papierowej "Wolynianki. Z Wolynia do PRL" Piotra Jazwinskiego i Aleksandra Jazwinskiego
Obie ksiazki czyta sie swietnie:) Nie bede sie o tych ksiazkach rozpisywac, bo juz je koncze i wtedy zrobie o nich wpisy.
A dzisiaj dziergam, bo zapisalam sie na zabawe u Hani Maciejewskiej na Ravelry do wspolnego dziergania chusty Jurata, ktorej autorka jest oczywiscie Hania.
Mialam okazje podziwiac jej prace wielokrotnie, ale jakos nigdy nic nie zrobilam, takze z wielka przyjemnoscia chwycilam a druty i dziergam. Planowany termin ukonczenia zabawy jest z koncem tego miesiaca, mysle, ze dam rade.
Moja chusta jest tylko w jendym kolorze, bo nie moglam w domu znalezc dwoch pasujacych i komplementujacych sie wloczek.
Melduje, ze hafcik w dalszym ciagu powstaje , a jeszcze zabisalam sie na zabwe u Chagi . Tej pracy jeszcze nie zaczelam, bo czekam na len, mysle, ze na dniach dotrze do mnie.
A tak na koniec zmieniajac zupelnie temat...zima do nas wrocila. Nie chce nawet myslec jakie straty poniose w ogrodzie, bo wszystko juz obudzone do zycie a tu snieg, co nie byloby tak zle, ale do tego spory mroz. Zobaczcie jak nas zmrozilo
Oczywiscie przy srodzie dolaczam do Maknety
Pozdrawiam cieplutko i oby do wiosny:))) Kamilla

Wołynianki mam, czytałam, świetna.
OdpowiedzUsuńDrugiej książki nie znam. Czekam na Twoją opinię.
Nieustająco zazdroszczę dziergania. Ja mam dwie lewe ręce.
Polecam "Mr.Pebble". dla mnie milo sie czyta bo ma referencje do stron w ktorych mieszkalam w Polsce i do realiow amerykanskich. Usciski:)
UsuńA ja chętnie zapisałam sobie te książeczki:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMilo mi i zycze przyjemnej lektury:) pozdrawiam:)
UsuńCiekawa jestem tej pierwszej książki, czekam na szerszą opinie:-)
OdpowiedzUsuńWytrwałości życzę i miłego dziergania:))
Dzisiaj skoncze i postaram sie cos napisac jutro lub pojutrze:) Dziekuje i pozdrawiam:)
UsuńWiem, że taki zwrot w pogodzie, to nic przyjemnego, ale za to masz niepowtarzalne zdjęcia. Mnie szczególnie spodobało się nr.2. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNo zawsze trzeba patrzec na pozytywna strone:) Ciesze sie, ze moje zdjecia przypadly Ci do gustu:) Usciski sle do Wilna:)
UsuńOstatnio temat braku czasu nie jest mi obcy, niestety :( Niebieski to odpowiedni kolor dla chusty, więc z przyjemnością się jej przyjrzę jak będzie już gotowa :)
OdpowiedzUsuńMysle ze wkrotce bedzie skonczona:) Bede pokazywac:) Pozdrawiam:)
Usuńzapisuję do przeczytania
OdpowiedzUsuńMilej lektury:)
UsuńAleż pięknie Was zmroziło :-) "Wołynianki" kuszą...
OdpowiedzUsuńZmrozilo konkretnie, ale to juz chyba ostatnie podrygi tej zimy, ksiazke polecam:)
UsuńCiekawa jestem Twej opinii o książce Ziomeckiego....mnie się ją też świetnie czytało i pisałam o niej.
OdpowiedzUsuńA tą drugą jestem zainteresowana. Może uda mi się ją zdobyć.
Posyłam pozdrowienia....
Zdjęcia świetne...
UsuńU mnie dzisiaj wietrznie czego nie znoszę, bo mój organizm szaleje.....
Dzieki Tobie kupilam ta ksiazke i czyta sie super, bardzo mi sie podoba:) Dziekuje i pozdrawiam wciaz z krainy skutej lodem:)
UsuńU mnie dzisiaj padał grad:( W końcu to marzec, a w marcu jak w garncu:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo wlasnie, szkoda tylko ze u nas luty byl bardzo wiosenny i przyroda sie juz obudzial do zycia:) Pozdrawiam:)
UsuńChusta wygląda na dzierganą w sposób nietypowy,trzymam kciuki,żeby Ci pięknie wyszła,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo fajne! Nie znam tych książek. Zapraszam do siebie - jeszcze przez kilka dni można brać udział w urodzinowym rozdaniu. Aż 5 osób wygrywa kosmetyki, biżuterię, pędzle do makijażu i niespodzianki! Więcej informacji na końcu nowego postu!
OdpowiedzUsuńZainteresowały mnie "Wołymianki" :)
OdpowiedzUsuńAleż piękna jest to chusta, czekam na Twoja wersje. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńKamilla - współczuję tego nawrotu zimy, ale jakie kadry - śliczne :)
OdpowiedzUsuńUściski
Pięknie uchwycona ta zima i jej powrót. Podziwiam ludzi, którzy potrafią czytać dwie książki na raz bo ja niestety do nich nie należę 😊
OdpowiedzUsuńA u mnie tak pięknie, zero mrozu. Mam nadzieję, że zbyt dużych strat w Twoim ogrodzie przez ten mróz nie będzie.. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia.Czytanie cudna sprawa, sam na sam z innym światem.
Usuń